wtorek, 21 kwietnia 2020

Strzelno – parafia pw. Świętej Trójcy

Powstanie parafii związane było z ufundowaniem w Strzelnie klasztoru sióstr norbertanek w XII w. Kościół parafialny pochodzi z 4 ćw. XII i początku XIII w. Jest budowlą orientowaną, trójnawową, czteroprzęsłową, arkadowo-kolumnową, z transptem występującym poza lico naw bocznych oraz dwuprzęsłowym, pierwotnie trójnwawowym prezbiterium z absydą. Fasada kościoła, dwuwieżowa, od XVIII w. barokowa. Elementy konstrukcyjno-dekoracyjne) kolumny, gzymsy, wsporniki, ościeża i tympanony portalowe) wykonane z pisakowca. Do korpusu świątyni przylegają kaplice: Serca Jezusowego, św. Barbary, św. Norberta i św. Restytuta.

Świątynia boga jest w zabytki, wyróżnić należy kolumny i tympanony romańskie, ołtarz główny Św. Trójcy (barok) z obrazem Koronacji NMP; ołtarz ukrzyżowania (barok) z cudownym krucyfiksem oraz relikwiami męczenników rzymskich: ołtarz barokowe – NMP z kopią cudownego obrazu z Maria Zell, św. Józefa, św. Anny, św. Norberta, św. Antoniego i św. Teresy, Madonna gotycka, trumienka z relikwiami św. Restytuta, popiersie ks. A. Kanteckiego, chrzcielnica z czarnego marmuru – barokowa, epitafia ks. Sierkowskiego, Pawła Wolskiego, J. Łuczyckiego i M. Łukowskiego, monstrancja barokowa z XVIII w.; monstrancja barokowa mała; kielich barokowy (XVIII w.); kielich neogotycki (1892); barokowy pacyfikał (relikwiarz ponorbertański), trzy dzwony harmoniczne w wieży św. Prokopa z I poł. XVIII w. 

Plebania budowana przed 1627 r. na wcześniejszych fundamentach (piwnice gotyckie) – dawna siedziba prepozytów strzelińskich. Wikariat pochodzący z XVII w. (fragmenty murów gotyckich). W budynku tym mieścił się do 1837 r. klasztor sióstr norbertanek. Księgi metrykalne ochrzczonych od 1821 r., małżeństw od 1859 r., zmarłych od 1853 r. proboszczowie po 1945 r.: ks. Józef Jabłoński 1945-1980; ks. Alojzy Święciochowski 1980-1997; ks. Otton Szymków 1997 r.

Parafia liczy około 7000 wiernych, święto patrona przypada na Św. Trójcy oraz MB Różańcowej, adoracja odbywa się 10 sierpnia. W granicach parafii znajdują się miejscowości: Bławaty, Bławatki, Kurzabiela-Leśn,m Łąkie, Miradz, Młyny, Sławsko Dolne, Strzelno Klasztorne. Stary cmentarz został wzniesiony około 1820 r. Nowy cmentarz został założony w 1936 r. Przy parafii działają: Arcybractwo Honorowej Straży NSPJ; Żywy Różaniec; Grupa Młodzieżowa „Emmaus”; Stowarzyszenie Wspierania powołań Kapłańskich; Zespół Charytatywny i Duszpasterstwo Specjalistyczne Grupy Anonimowych Alkoholików.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie rocznika Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Gaudentinum, Gniezno 2005.

sobota, 18 kwietnia 2020

Kowal XII-XV wiek

Nie znamy dokładnej daty powstania Kowala. Możliwe, że osada istniała już w początkach kształtowania się naszej państwowości. Długosz pisał, że na wyspie Krzewiata, znajdował się gród warowny, a w jego pobliżu osada służebna zamieszkiwana w większości przez rzemieślników (kowali), wykonywających posługi na rzecz grodu.

Pierwsza wzmianka źródłowa o Kowalu pochodzi z 20 stycznia 1185 r. Wówczas książę mazowiecki Leszek wydał dokument, w którym nadał kanonikom włocławskim wieś Kowale wraz z kościołem. W XIII wieku książę Kazimierz Kujawski traktował Kowal jako jedną ze swych rezydencji. W latach 1242-1252 wydał tutaj kilka ważnych dokumentów. 

Na początku XIV wieku Kowal stał się siedzibą kasztelanii. Dnia 30 kwietnia 1310 r. na zamku w Kowalu urodził się przyszły król Kazimierz III Wielki. W czasie wojny z Władysławem Łokietkiem Krzyżacy dwukrotnie, w 1327 i 1331 r., napadali i zniszczyli zamek w Kowalu wraz z osadą, a w 1332 r. zajęli Kujawy, ustanawiając w Kowalu komturie.

Kowal wrócił do Polski po pokoju kaliskim w 1343 r. Kazimierz Wielki odbudował i wzmocnił zamek. Nadał także Kowalowi prawa miejskie, magdeburskie lokując go na 52 łanach. Znaczenie miasta wzrosło wraz z rozwojem handlu między miastami krzyżackimi i Rusi. Kowal leżał na szlaku wiodącym z Torunia do Lwowa. W połowie XIV wieku istniała tutaj komora celna.

W 1387 r. Abraham Socha, wojewoda płocki, opanował miasto wraz z zamkiem na rzecz księcia Ziemowita. Ponownie przyłączył Kowal do Polski Władysław Jagiełło. Król ten na zamku kowalskim przyjął w roku 1420 panów czeskich z Wernerem z Rankowa na czele, którzy ofiarowali mu koronę Czech.

Kowal w tym czasie należał do znaczniejszych miast województwa brzesko-kujawskiego. Stanowił siedzibę starostów grodowych, rezydujących na zamku i sprawujących władzę administracyjną i sądowniczą na terenie powiatu kowalskiego. 

W roku 1459 Kowal został zobowiązany do wysłania 8 pieszych na wojnę z Krzyżakami. 


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: biuletyn informacyjny: Kowal, Miasto Królewskie, drukarnia DIX na zlecenie Urzędu Miejskiego w Kowalu.

wtorek, 14 kwietnia 2020

Polski Czerwony Krzyż w Kruszwicy 1955-1989 r.

W kwietniu 1955 r. liczba członków Koła Czerwonego Krzyża w Kruszwicy wyniosła 97 członków, w tym 22 kobiet. Wiele uwagi w tym czasie poświęcono szkoleniom sanitarnym. W latach 50-tych przeprowadzana każdego roku „Tydzień zdrowia” i nagłaśniano „Dni przeciwgruźlicze”. PCK zajmowało się także pracami sanitarno-porządkowymi w mieście. 

Przewodniczącym Koła kruszwickiego był od 27 marca 1953 r. Franciszek Wesołowski, zastępował Go dr Jan Zawadzki, sekretarzem był Łucjan Bubacz, a obowiązki skarbnika objął Władysław Bugalski. Ponadto członkami zarządu zostali: Jadwiga Rusiecka, Maria Pochylska, dr Edmund Zientarski, Izabela Bożejewicz i Henryk Wesołowski. W rewizji zasiadali: Bolesław Marcinkowski, Joanna Wesołowska, Ignacy Pawlak i Maksymilian Knoll.

Dnia 3 lipca 1955 r. na wody jeziora Gopła spuszczona została łódź PCK, która otrzymała nazwę „Goplana”. Lódź miała za zadanie patrolować brzegi jeziora, ratownicy na „Goplanie” wyli wyszkolonymi ratownikami.

W 1956 r. PCK kruszwickie zbierało podpisy pod apelem sztokholmskim. Domagali się zaprzestania działań wojennych w Korei. W tym też roku Koło rozpoczęło propagandę walki z alkoholizmem.

W latach 1955-1958 Koło przeprowadziło szereg kursów tj. o anatomii człowieka, ratowniczych, o chorobach zakaźnych, o walce z chorobami społecznymi, o umiejętności transportowania poszkodowanych w wypadku i udzieleniu pierwszej pomocy.

W 1958 r. PCK włączyło się do akcji szczepień przeciw chorobie Heine-Medin’a.

W 1959 r. PCK w Kruszwicy obchodziło swoje święto – 100-Lecie istnienia Czerwonego Krzyża.

W 1960 r. drużyny sanitarne PCK brały udział w zabezpieczaniu sanitarnym uroczystości inauguracyjnych obchodów dla uczczenia Tysiąclecia Państwa Polskiego w Kruszwicy z udziałem przewodniczącego Rady Państwa Aleksandra Zawadzkiego. 

Dnia 16 czerwca 1963 r. odbyła się w Kruszwicy uroczystość 100-Lecia stałego Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. W programie był pochód drużyn sanitarnych, ćwiczenia ratownicze, eliminacje w zawodach ratowniczych drużyn sanitarnych na szczeblu wojewódzkim.

Dnia 1 lipca 1973 r. w Kruszwicy powołano Punkt Opieki nad chorym w domu PCK. Kierownikiem Punktu została Anna Mielcarek. W kwietniu 1976 r. Utworzono Klub Honorowych Dawców Krwi PCK przy Stacji Hodowli Roślin w Polanowicach. Prezesem Klubu został wybrany Władysław Rogowski. Na początku maja 1976 r. powołano do działania Zarząd Miejsko-Gminny Polskiego Czerwonego Krzyża. Prezesem został wybrany Zdzisław Wójtowicz – z-ca naczelnika Miasta i Gminy Kruszwica. 

20 maja 1979 r. w Kruszwicy odbyły się Wojewódzkie Uroczystości 60-Lecia PCK. Na budynku Przychodni Rejonowej została odsłonięta tablica pamiątkowa. W tym samym roku, latem, Stefan Stybor został wybrany członkiem Zarządu Głównego PCK.

W marcu 1980 r. Zarząd PCK w Kruszwicy otrzymał Odznakę Honorową „Za szczególne zasługi dla rozwoju województwa bydgoskiego”.

Dnia 27 listopada 1981 r. wręczono sztandar klubowi HDK PCK przy Kmbinacie PGR Kobylniki – Piaski. Wręczenia dokonał członek Zarządu Głównego PCK – Stefan Stybor. W maju 1982 r. w Przychodni Rejonowej, otwarto Kącik – Wystawę obrazującą działalność PCK na terenie Kruszwicy. Na wystawie można było obejrzeć kroniki, zdjęcia, odznaki i dyplomy zgromadzone przez członków kruszwickiego PCK. W tym też roku wręczony został sztandar Klubowi Honorowych Dawców krwi przy SHR w Polanowicach. Prezesem Klubu był Władysław Rogowski. W październiku 1983 r. nowym prezesem PCK Kruszwica został Stefan Stybor. 

Dnia 17 marca 1988 r. przy Cukrowni Kruszwica powstał Klub HDK PCK, prezesem którego został wybrany Błażej Sobecki. W 1989 r. wyróżnione zostało szkolne Koło Polskiego Krzyża przy Zespole Szkół Zawodowych im. Kazimierza Wielkiego w Kruszwicy – Medalem Henri Dunanta. W tym też roku PCK obchodziło 70-Lecie istnienia. Nowym prezesem wybrano dr Zbigniewa Jankiewicza. W ramach Uroczystości odbyło się w mieście wiele imprez artystycznych i sportowych.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: S. Stybor, R. Tschurl, Z dziejów Polskiego Czerwonego Krzyża w Kruszwicy w latach 1919-2002, Kruszwica 2002; T. Brauer, Samorząd miejski Kruszwicy, Dawniej i dziś, Kruszwica 1994 r., fragmenty pochodzą z protokołów i sprawozdań spisywanych przez zarząd PCK w Kruszwicy w latach 1955-1989; zapiski kronikarskie Franciszka Wesołowskiego na 10-lecie Koła PCK w Kruszwicy.

piątek, 10 kwietnia 2020

Życie kulturalne w Brześciu Kujawskim XIX i na pocz. XX w.

Miasto pozbawione było w okresie porozbiorowym osiągnięć kulturalnych i oświatowych. W początkach XIX w. istniała jeszcze na terenie miasta szkółka parafialna założona w wiekach średnich. Uczyli w niej księża i organista. Stała ona na niskim poziomie, a głównym jej celem było przygotowanie chłopców do posług kościelnych. W 1798 r. władze pruskie zezwoliły zorganizować w mieście jednooddziałową szkołę elementarną. Na 140 zapisanych dzieci uczęszczało do niej 73. Nauczycielami tej szkoły byli ks. Dominik Grabowski i Jan Brzeszczewski. W pierwszych latach XX w. nastąpiło w mieście ożywienie w dziedzinie oświaty. W roku 1902 istniała nadal jedna szkoła, którą prowadził Antoni Radowski. Natomiast po roku 1905 dzięki działalności oddziału Polskiej Macierzy Szkolnej, na czele której stał ks. Stefan Kuliński, zaczęto budować szkoły w terenie. W Brześciu Kujawskim zwiększono liczbę oddziałów do pięciu i wybudowano nowy gmach szkolny na podwórzu klasztornym. Liczba nauczycieli w następnych latach zwiększyła się i w 1914 r. było ich w mieście już pięciu. Ponadto w 1990 r. w cukrowni uruchomiono jednooddziałową szkołę dla dzieci pracowników. Prowadził ją Zygmunt Sołecki.

Oprócz szkół istniały również na początku XX w. inne placówki wychowawcze. Do nich zaliczyć należy ochronki dla dzieci. Jedną założono w 1904 r. dla dzieci pracowników cukrowni, drugą zaś uruchomiono w 1905 r. dla dzieci miejskich. Miejska ochronka utrzymywana była ze składek ludności oraz funduszów magistratu.

W 1902 r. założona została przy parafii tajna wypożyczalnia książek. Miała ona na celu budzenie ducha narodowego wśród mieszkańców miasta. Po powstaniu Polskiej Macierzy Szkolnej zorganizowano publiczną bibliotekę, która uległa likwidacji z chwilą rozwiązana Macierzy. Wypożyczanie książek przejęła ponownie biblioteka parafialna. 

Dnia 8 stycznia 1911 r. powstało w mieście Kółko Rolnicze. Prezesami byli kolejno ks. Stefan Kuliński, Henryk Przymuski i Jan Bruzda. Główne zadanie tego kółka polegało na szerzeniu oświaty rolniczej i podnoszeniu rolnictwa na wyższy poziom. Cel ten starano się osiągnąć poprzez pogadanki, wycieczki i pokazy gospodarskie. Kółko sprowadzało również narzędzia rolnicze, nawozy sztuczne, nasiona i rozprowadzało je wśród rolników. 

Pewną rolę w życiu kulturalnym miasta spełniała Ochotnicza Straż Pożarna założona w 1899 r. Pierwszym jej prezesem był Józef Przywieczerski, a naczelnikiem Antoni zajda. W latach I wojny światowej objęła ona posterunki straży obywatelskiej i utrzymywała ład i porządek na terenie miasta. 

W okresie porozbiorowym istniał na terenie miasta szpital – przytułek zbudowany na przełomie XVIII/XIX w. przez księdza proboszcza Lewińskiego. Był to budynek drewniany, kryty słomą o dwóch małych izbach. W 1793 r. znajdowało w nim schronienie czterech ubogich ludzi, którzy żywili się z żebraniny na terenie miasta, jedynie w poniedziałki otrzymywali posiłki od proboszcza. W 1818 r. liczba ubogich znajdujących opiekę w szpitali-przytułku wynosiła 6 osób. W 1901 r. z funduszu szpitala zbudowany został nowy, obszerniejszy dom z 4 izbami. Po wybuchu i wojny światowej, z braku środków na utrzymanie, upadła działalność tej dobroczynnej instytucji. W 1905 r. na terenie miasta z inicjatywy ks. Stefana Kulińskiego zorganizowane zostało koło Rady Opiekuńczej, którego głównym celem było niesienie pomocy biednym. W latach 1916-1918 prowadziło ono tania kuchnię, z której w okresach zimowych wydawano do 250 obiadów dziennie. Fundusze na ten cel czerpano ze zbiórek organizowanych po wsiach, dworach oraz z różnych imprez.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: artykuł T. Kieloch, Położenie miasta i jego rozwój przestrzenny, w: Monografia Brześcia Kujawskiego, pod red. B. Głębowicza,  Włocławek 1970.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Pierwsza krew w Markowicach wrzesień 1939 r.

W 1939 r. do Markowic wkroczyli żołnierze niemieccy. Doszło do zaciętej walki z patrolem niemieckim 8 września. Kowal z majątku Haydebrecka w Markowicach, Marcin Zgodziński wraz z Wojciechem Krężelewskim wsparci przez innych pracowników tegoż majątku oraz kilku uciekinierów zaatakowali wkraczających na podwórze majątkowe Niemców. Do walki przyłączył się będący w pobliżu oddział wojska polskiego, który z dwóch stron otoczył wieś. Patrol niemiecki został zlikwidowany. Spalono pałac Haydebrecków, sądząc, że w nim znajdowała się broń i amunicja. Ze strony polskiej zginęła Józefa Matelska, uciekinierka, a kilku zostało rannych, wśród nich Marcin Zgodziński, który pierwszy siekierą rozpoczął walkę.

12 września wkroczyły wojska niemieckie. Ludność została spędzona na majdan wsi. Wybrano 126 mężczyzn i postawiono przed plutonem egzekucyjnym, uzbrojonym w karabiny maszynowe. W ostatniej chwili egzekucja została odwołana. 

Gestapo zabrało ks. Mariana Wydubę omi, proboszcza, który dopiero od kilku tygodni był na to stanowisko mianowany i po pewnym czasie rozstrzelało w Kurzej Bieli nad grobem, który musiał sam sobie wykopać w lesie. Zabrano też Wojciecha Krężelewskiego i stracono w lesie wymysłowickim. Mogiły nie udało się odnaleźć. Ks. Józef Cebula superior został aresztowany. Męczono go w więzieniu w Inowrocławiu i Mauthausen. 

Podczas okupacji zginęło z klasztoru markowickiego 13 Oblatów poza wspomnianymi. Kościół i klasztor został ograbiony z cennych paramentów i licznych wot. Okupant wydał rozkaz wywozu  Cudownej Statuy Marii Boskiej do muzeum w Berlinie, którą jednak uratowali parafianie, ukrywając ja przed gestapo w różnych miejscach. 

Z kościoła zabrano monstrancję podarowaną przez króla Jana III Sobieskiego, kosztowny ornat darowany również przez króla Sobieskiego. Kościół zamieniono na magazyn, a następnie na warsztat naprawczy samochodów. Z wyjątkiem kaplicy św. Józefa wszystko w kościele zostało uszkodzone.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie publikacji ks. Kazimierza Józefa Łabińskiego OMI, Bezcenny Skarb Ziemi Kujawskiej, Sanktuarium Matki Boskiej Pani Kujaw Królowej Miłości i Pokoju w Markowicach, Markowice 1987

czwartek, 2 kwietnia 2020

Solec Kujawski nazwa i herb miasta

Solec Kujawski położony jest na drodze między Bydgoszczą a Toruniem na lewym brzegu rzeki Wisły. Miasto wzmiankowane już w 1244 r., w odniesieniu do położenia innej miejscowości na Kujawach. Korzystnie położone nad rzeką Wisłą, z prawem magdeburskim. 

Nazwa miasta związana jest z ważnym towarem handlowym w epoce średniowiecza, jakim była sól. Osada kilkakrotnie zmieniła nazwę: Solecz, Solyecz albo Soliecz, Solitz, Sulec, Szolec, Szulice, z których powstał także niemiecki Schulitz, a następnie zmieniona przez niemiecką ludność wiejską z okolic miasta w jej gwarze na Sulz. Wszystkie formy pochodzą jednak od polskiego słowa „sól’. Solec Kujawski musiał spełniać ważną rolę w handlu solą na Kujawach. Towar był przewożony zapewne Wisłą. Aby odróżnić miasto od innego z tą nazwą dodano nazwę „Kujawski” i tak w XX wieku posługujemy się nazwą Solec Kujawski.

W czasach zaborów, Solec nie posiadał herbu. W późniejszym czasie, posługiwano się pieczęciami (rok 1781), które zostały skopiowane z odcisków pochodzących z XVI i XVII w. Pieczęć przedstawiała św. Stanisława z literą S po obu stronach. Artysta malarz Otto Hupp zaprojektował dla miasta nowy herb. Herb został zatwierdzony przez radnych miasta 18 października 1898 r., zatwierdził go też rząd. Przedstawia on na niebieskim tle srebrzysty zamek z dwoma szpiczastymi wieżami i otwartą bramą. Pomiędzy wieżami znajduje się popiersie świętego Stanisława, który w 1079 r. został zamordowany przez króla Bolesława Śmiałego przed ołtarzem jednego z krakowskich kościołów, a następnie w roku 1253 został kanonizowany przez papieża Innocentego IV i ogłoszony świętym. Jest on patronem państwa polskiego, a także katolickiego kościoła w Solcu Kujawskim. Na spinającej ornat biskupi szarfie widnieje data 1325 – rok powstania miasta. Obok drzwi znajduje się po każdej ze stron złota litera „S”.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła; Codex diplomaticus Marioris Poloniae, wyd. E. Raczyński, Poznań 1840; Scriptores rerum Prussicarum, ed. Th. Hirsch, M. Toeppen, t. 2, Leipzig 1863; J. Voigt, Geschichte Preussens, Konigsberg 1830; e. Schmidt, Aus Brombergs Vorzeit, Bromberg 1902; APP, bydgoskie księgi grodzkie, relacje 1600-1604 i inskypcje z 1596 r, k. 14; Lib. Bapt., 1759; AMS, II. 1, nr 3, cz 2; Por. O. Hupp, Die Wappen und Siegel der deutschen Stade, Flacken und Dorfen, Frankfurt am Main 1898; M. Gumowski, Pieczęcie i herby miast wielkopolskich 1932; P. Rudolf, Z historii Solca Kujawskiego i okolicznych wsi, Solec Kujawski 2003.

środa, 25 marca 2020

Rozwój rzemiosła w Brześciu Kujawskim w okresie zaborów

Na początku XIX w. nie było na terenie Brześcia Kujawskiego żadnych fabryk ani zakładów rękodzielniczych, stąd ludność miasta i okolicy musiała korzystać przede wszystkim z usług rzemieślniczych. Rzemieślnicy pracujący w mieście nie zaspakajali potrzeb Brześcia i okolic. Władze administracyjne widziały potrzebę zatrudnienia aż 23 nowych rzemieślników różnych specjalności. W mieście działał cieśla, grabarz, handlarz suknem, kołodziej, kowal, krawiec, kupcy, kuśnierz, piekarz, rzeźnik, stolarz, szewc, wypalacz cegieł i zegarmistrz razem 68 rzemieślników. 

Brakowało murarzy, ślusarzy, kominiarzy, rymarzy, bednarzy, garncarzy, szklarzy, tkaczy i innych. Miasto nie posiadało w pobliżu budulca – drzewa, kamieni, wapna, dlatego też nie rozwijały się w jego obrębie takie zakłady jak tartaki, wypalarnie wapna czy warsztaty kamieniarskie. Nie brakowało tylko gliny, stąd wybudowano w 1816 r. cegielnie.  

W latach 1793-1806, w okresie zaboru pruskiego, notuje się pewien rozwój miasta. Wpłynęło na to założenie w gmachu więzienia zakładu sukienniczego oraz umieszczenie w mieście władz sądowniczych, skarbowych i placówki pocztowej. To z kolei spowodowało napływ do Brześcia Kujawskiego urzędników i rękodzielników, którzy nie posiadając mieszkań przystąpili do budowy domów. Pożar 1816 r. przyczynił się do upadku rzemiosła. Wielu rzemieślników opuściło miasto pogłębiając trudną sytuację gospodarczą. 

W roku 1822 mieszkańcy Brześcia Kujawskiego, w celu podniesienia jego rangi gospodarczej w regionie, czynili starania w Komisji Województwa Mazowieckiego o uzyskanie zezwolenia na zbudowanie sukienniczej osady rękodzielniczej na terenie miasta. Zabiegi te zakończyły się powodzeniem i w październiku 1823 r. zezwolenie takie otrzymali. Warunkiem zbudowania osady miało być udzielenie pomocy ze strony cechów rzemieślniczych i i mieszkańców miasta. Pomoc ta miała się wyrażać między innymi zwiezieniem materiałów budowlanych, wynajęciem na osady oraz odstąpieniu gruntów za niską opłatą 40 mieszkań dla pracowników osady oraz odstąpieniu gruntów pod budowę. Ponieważ mieszkańcy brzescy zobowiązań takich nie przyjęli, tym samym upadł projekt budowy tej osady. 

W czterdziestych latach XIX w. polepszyła się znacznie sytuacja gospodarcza Brześcia Kujawskiego, liczba rzemiosł i innych zawodów z 20 w 1794 wzrosła do 39 w roku1823. Tak szeroki wachlarz różnych specjalności w większym stopniu mógł zaspokajać potrzeby miasta i okolicy. Do najliczniejszych rzemiosł należało nadal krawiectwo i szewstwo skupiające 23 mistrzów krawieckich oraz 20 szewskich. Rzemieślnicy brzescy oraz mieszkańcy miasta zatrudnieni poza rolnictwem  stanowili poważny odsetek ludności wynoszący w 1838 r. około 197 osób. 

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: J. Wąsicki, Opisy miast, s. 41-43; WAP Bydgoszcz, nr inw. 493, karty nieponumerowane; AGAD Warszawa, sygn. Nr 457, k. 54-55; WAP Bydgoszcz, Akta Naczelnika Powiatu Włocławskiego dotyczące osady sukienniczej w Brześciu, nr inw. 441, karty nienumerowane;  artykuł T. Kieloch, Położenie miasta i jego rozwój przestrzenny, w: Monografia Brześcia Kujawskiego, pod red. B. Głębowicza,  Włocławek 1970.

niedziela, 22 marca 2020

Księża dekanatu kruszwickiego - męczennicy obozów koncentracyjnych

Małymi krokami zbliża się rocznica wyzwolenia obozu w Dachau (29 kwietnia 1945 r.). Z tej okazji mam przyjemność zaprezentować niewielkie szkice historyczne. W niniejszej publikacji nakreśliłem historie księży z dekanatu kruszwickiego, aresztowanych i osadzonych w obozach koncentracyjnych. Przybliżyłem także historię samych parafii. Książka będzie dostępna w bibliotekach kruszwickich, w Radziejowie i Strzelnie. Oczywiście, gdy tylko będzie to możliwe, ze względu na epidemię. Jak podaje wydawca, już można zakupić egzemplarz w księgarniach internetowych: na stronie Ridero, w serwisie Alimero i Virtualo. Tak jak poprzednio, tak i tym razem dostępna jest wersja książkowa i ebook.
Wydarzenia w Dachau z czasów Drugiej Wojny Światowej, to część historii Kościoła, historii Polski. Polscy księża byli wywożeni do obozów koncentracyjnych dlatego, że byli księżmi, a zarazem wielkimi autorytetami narodu. Hitlerowskie Niemcy likwidowały ich jako tych, którzy kształtowali moralne, intelektualne oraz duchowe oblicze narodu. Pamięć o nich jest dla nas wielkim zobowiązaniem nie tylko dla Kościoła, ale dla wszystkich Polaków i państwa. Podobnie jak o Katyniu po 1945 r. władze komunistyczne w zasadzie zabroniły mówić o martyrologii duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej.
Na terenach wcielonych do III Rzeszy, nazwanych przez Niemców „Warthegau”, chciano całkowicie wyeliminować polskie duchowieństwo katolickie. „Dla Niemców Kościół katolicki był wrogiem. Pamiętali jeszcze z czasów zaboru pruskiego, że to Kościół przeszkodził im zgermanizować Polaków.
KL Dachau z dwóch powodów zasługuje na szczególną uwagę. Był to najstarszy, bo powstał już w 1933 obóz koncentracyjny i Niemcy traktowali go jako wzorcowy. Ponadto był to także centralny ośrodek eksterminacji duchowieństwa w okupowanej Europie, szczególnie księży polskich. W Dachau uwięziono 1777 polskich księży diecezjalnych i zakonnych. Wśród 1030 zamordowanych tam 868 to polscy kapłani.
Dzieje polskich duchownych – ofiar Dachau są dla mnie ważne także ze względów osobistych, gdyż część mojej rodziny było więzionych w tym obozie, a także w Oświęcimiu, w tym dziadkowie od 1940.
Duchowni, którzy doczekali wyzwolenia, uważali, że był to cud dokonany za wstawiennictwem św. Józefa. 29 kwietnia wśród więźniów rozeszła się wieść, iż w związku z rozkazem Heinricha Himmlera z 14 kwietnia 1945, cały obóz ma być zniszczony a więźniowie wymordowani. Tak się nie stało – o godz. 17.25 obóz wyzwolili żołnierze amerykańscy. Stąd po wojnie, co roku, byli więźniowie pielgrzymowali do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Jednym z głównych celów polityki Hitlera była zagłada polskiej inteligencji, w tym duchowieństwa, w myśl zasady, że gdy zostanie ona zniszczona, wtedy naród polski da się zepchnąć do roli niewolników. Podobną politykę prowadził Józef Stalin, uważając, że niszcząc inteligencję, łatwiej jest pokonać naród.
W Dachau byli więzieni obywatele 37 narodowości, w tym liczna grupa duchownych, wśród nich 95 proc. stanowili księża katoliccy. Najwięcej było Polaków – 1777, na drugim miejscu Niemcy – ponad 400 i na trzecim Francuzi – ponad 50. Dużą część duchowieństwa stanowili zakonnicy; wśród nich najwięcej było jezuitów: 70 ojców i braci, z których przeżyło 45 a 23 poniosło śmierć. W KL Dachau zginęło też wielu werbistów i kapucynów. Więźniowie byli zmuszani do katorżniczej pracy, głodzeni, poniżani, poddawani eksperymentom pseudomedycznym, odebrano im to, co posiadali, nawet nazwiska, zastępując je numerami i każąc się im nimi posługiwać.
Spośród polskich zakonników najwięcej zginęło jezuitów – 10, następnie salezjanów – 7 i misjonarzy – 5. Łącznie śmierć poniosło 60 ojców należących do różnych zakonów. Ocalało w sumie 116 zakonników, w tym 13 kapucynów i 12 salezjanów. W sumie w Dachau było więzionych 185 kapłanów należących do 25 zgromadzeń zakonnych.
Na ołtarze wyniesiono już ponad 100 męczenników. Ich świadectwa są niezwykłe, patrząc na heroizm, gotowość do poświęceń w tragicznych obozowych warunkach, gdzie ludzie tracili sens życia a nasi kapłani służyli im pomocą, mimo zakazów wszelkiej działalności religijnej.
Od 2002 w rocznicę wyzwolenia KL Dachau – 29 kwietnia Kościół w naszym kraju obchodzi Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.
Moim zamiarem było przedstawić losy księży z dekanatu kruszwickiego. W niewielkich szkicach historycznych, zdobionych czarno-białymi fotografiami starał się przybliżyć tragiczne dzieje kapłanów.
Księża z kruszwickiego dekanatu aresztowani i zamknięci w obozach
  • ksiądz Dobromir Ziarniak (1906-1985), więzień obozu Dachau
  • ksiądz Antoni Ludwiczak (1878-1942), więzień obozu Dachau
  • ksiądz Mieczysław Strehl (1887-1941), więzień Dachau
  • ksiądz Stefan Schoenborn, (1885-1942), więzień Dachau
  • ksiądz Jan Łój (1908-1942), więzień Dachau
  • ksiądz Paweł Pękacki (z. 1953), więzień Dachau
  • ksiądz Leon Kijewski (1905-1976), więzień Dachau
  • ksiądz Telesfor Kubicki (1905-1940), więzień Stutthof
  • ksiądz Ksawery Krawczak (1906-1968), więzień Dachau
  • ksiądz Józef Müeller (1902-?), więzień Dachau
  • ksiądz Antoni Musiał (1906-1982), więzień Dachau

Zapraszam do lektury, zbliżająca się rocznica wyzwolenia obozu Dachau 29 kwietnia 1945 r. jest doskonałą okazją do zgłębienia tematu. Link do książek historycznych

piątek, 20 marca 2020

Rzemiosło w średniowiecznym Strzelnie

Najwcześniejsze dokumenty o rzemiośle strzeleńskim pochodzą z 1436 r. i mówią o Karczmach i rzeźnikach (carnifici). W Strzelnie produkowano również sukno. W mieście funkcjonowała również łaźnia publiczna, należąca do klasztoru, który później nadał ja miastu. 

Z końca XVI w. pochodzi wzmianka o funkcjonowaniu w mieście cegielni, umiejscowiona w okolicy drogi do wsi klasztornej Młyny. Ze źródeł wiemy także o wczesnym funkcjonowaniu rzemiosła młynarskiego. Już w 1435 r. istniał wiatrak położony między Czestejewem a miastem, był w posiadaniu Katarzyny, młynarka mieszkała w pobliskich Gębicach. Do połowy XVI w. w Strzelnie działo co najmniej 5 młynów.

W Strzelnie zajmowano się również wyrobem piwa. W 1556 r. wyprodukowano około 3296 beczek tego trunku. Obok piwa w XVI w. rozwijała się pomyślnie produkcja gorzałki; w 1566 r. zanotowano w mieście funkcjonowanie 12 kotłów gorzałczanych, dekadę później 14, a w 1583 r. - 20 kotłów. W Strzelnie w 1577 r. funkcjonowało 4 handlarzy gorzałką. 

W drugiej połowie XVI w. odnotowano działalność kilkunastu komorników, a w drugiej połowie XVII w. prowadził działalność aptekarz, kołodziej, kotlarz, działały kuźnie – 2-3 kowali, nie brakowało krawca, kuśnierzy, rzeźników i szewców. Niektóre rzemiosła działały na zasadzie cechu. Przykładowo szewstwo, które wzór zaciągnęło z Inowrocławia, gdzie znany jest statut cechu z 1472 r. 


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: H. Samsonowicz, Handel dalekosiężny na ziemiach polskich, s. 291; APB, Inowrocław- Depozyt Szewców 1; Depositum Inowrocław, nr 1; R. Kabaciński, W czasach staropolskich, Dzieje Pakości, red. W. Jastrzębski, Warszawa-Poznań 1978, s. 84-85; APB, Strzelno, kl. B1, f. 101v-102v; APB, Strzelno k. A 55.

wtorek, 17 marca 2020

Opis Gmachu Klasztornego w Markowicach

Klasztor markowicki został zbudowany w latach 1767-1774, murowany, trójskrzydłowy, zamknięty korpusem kościoła. Prace murarskie prowadził Chrystian Gotfryd Schultze, ciesielskie Łukasz Szymański, urządzenia wewnątrz wykonali po większej części rzemieślnicy z Inowrocławia. Trzy skrzydła jednopiętrowego gmachu otaczają wirydarz przykościelny. Korytarze na parterze, większość pomieszczeń parterowych, cel i piwnic posiadają sklepienia żaglaste i wsparte są na gurtach z lunetami.

Na zewnątrz elewacja wschodnia, dzięwięcioosiowa jest dzielona lizenami biegnącymi przez obie kondygnacje, rozdzielone uskokiem. Pozostałe ściany są gładkie. Gzyms koronujący ściany jest profilowany i łamany nad lizenami. Okna objęte są opaskami tynkowanymi z kluczami.

Obok pokarmelickiego zabytkowego klasztoru powstał nowy czteroskrzydłowy gmach, który otacza wirydarz. Dwupiętrowy budynek, dostowany do wymagań nowoczesnej uczelni harmonizuje z elewacją starego zabytkowego klasztoru. Plany i budowę wraz z zespołem inżynierskim O. mgr inz. A. Kupka omi, prace nadzorował O. T. Rzekiecki omi.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie publikacji ks. Kazimierza Józefa Łabińskiego OMI, Bezcenny Skarb Ziemi Kujawskiej, Sanktuarium Matki Boskiej Pani Kujaw Królowej Miłości i Pokoju w Markowicach, Markowice 1987.