środa, 2 września 2026

Tadeusz Sypniewski, proboszcz parafii Lubień Kujawski, ofiara Dachau

Tadeusz Sypniewski, proboszcz parafii Lubień Kujawski (diecezja włocławska), urodził się 21 listopada 1881 r. w Siąszycach. Jego rodzicami byli Edward Sypniewski i Matylda z domu Gutsch. Ksiądz funkcję proboszcza sprawował od 1937 do 1940 r. Zmarł w Dachau 28 maja 1942 r. (świadectwo śmierci 16 czerwca 1942)

Posługę kapłańską sprawował już w latach 1902-1905 jako student we Włocławku, gdzie kończył Seminarium Duchowe, przyswajając wiedzę z takich dziedzin jak filozofia i teologia. Dalej w latach 1905-1908 studiował w Sankt Petersburgu, na Cesarskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchowej (1948-1918). Ukończył studia specjalistyczne, uwieńczone tytułem Kandydata Świętej Teologii. Od 1908 do 1909 r. sprawował funkcję wikariusza w Burzeninie, parafia pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika, w dekanacie sieradzkim. Potem był wikariuszem we Włocławku, w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (1909-1917). Od 1917 r. administrował w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Radziejowie. Przez, krótki czas był też administratorem w Sadlno w parafii pw. św. Mikołaja Biskupa i Wyznawcy (Nieszawa). W Radziejowie pracował 8 lat, najpierw jako wikariusz, później jako administrator WNMP. Od 1925 r do 1937 r. przebywał w Kazimierzu Biskupim, gdzie piastował stanowisko proboszcza w parafii pw. św. Marcina Biskupa i Wyznawcy (dekanat Konin/Kleczew/Słupca). Od 1937 do 1940 r. przeniósł się do Lubienia Kujawskiego, gdzie sprawował posługę jako proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (pw. św. Rocha, dekanat włocławski).

Był kandydatem świętej teologii, wyróżniony przez społeczność akademicką. W czasie II wojny światowej, po najeździe niemieckim i rosyjskim na Rzeczpospolitą we wrześniu 1939 i rozpoczęciu okupacji niemieckiej, ksiądz Tadeusz Sypniewski został aresztowany przez Niemców. Miało to miejsce 26 sierpnia 1940 r. Po przesłuchaniu, został wywieziony do obozu przejściowego DL Scheglin w Strzeglinie, 29 sierpnia 1940 r. przetransportowany do obozu koncentracyjnego KL Sachsenhausen. Stamtąd 14 grudnia 1940 r. został przewieziony do kolejnego obozu koncentracyjnego KL Dachau. Nosił numer jeniecki 22374 w Kl Dachau i 29941 w KL Sachsenhausen.

Całkowicie wykończony, otrzymał przeniesienie przymusowe 14 grudnia 1940 r. do tzw. „transportu inwalidów” (Invalidentransport), dokładnie do Centrum Eutanazyjnego TA Hartheim, gdzie miał zostać zamordowany w komorze gazowej. Na miejsce nie dotarł, zmarł w obozie tuż przed załadowaniem do wagonu towarowego, którym wywożono więźniów, lub na pierwszym etapie drogi do Centrum Eutanazyjnego TA Hartheim, na drodze do Monachium, i tam został wyrzucony z wagonu, po czym spalony w miejskim krematorium.

Według aktu zgonu, wystawionego w KL. Dachau niemieccy formaliści „lekarze” odnotowali, iż przyczyną śmierci była „niewydolność serca i układu krążenia, przy zapaleniu płuc” (Versagen von Herz und Kreislauf, bei Lungenentzudung).

Skremowanie proboszcza z Lubienia Kujawskiego nastąpiło w krematorium przy Ostriedhof (cmentarz wschodni) w Monachium. Od 1950 r. urna przechowywana była na cmentarzu Am Perlacher Forst, w miejscu zwanym Ehrenhain I (Gaj Pamięci nr 1), w Monachium. W 2013 r. po ujawnieniu informacji o miejscu przechowywania prochów księdza Tadeusza i innych ofiar KL Dachau, sprawa została nagłośniona przez media. Urna nosiła nr K3987. Na kościele parafialnym w Lubieniu Kujawskim upamiętniono zamordowanego przez okupanta niemieckiego w czasie II wojny światowej proboszcza Tadeusza Sypniewskiego, na murach kościoła wisi tabliczka przypominająca nam o kapłanie.


Tadeusz Sypniewski, proboszcz parafii Lubień Kujawski (1937-1940), tablica na murach kościoła parafialnego w Lubieniu Kujawskim, fot. B. Grabowski, 27.08.2026




Oprac. B. Grabowski, źródło: www.diecezja.wloclawek.pl zasoby własne; centofag, tablica nagrobna, cmentarz parafialny, Lubień Kujawski, lubienkujawski.grobonet.com

wtorek, 1 września 2026

Wystawa IPN na Kruszwickim Rynku 1.09.2026 - galeria

 

















Gniezno w czasie wojny obronnej 1939 r.

Wiele miesięcy przed wybuchem wojny mieszkańcy Wielkopolski i Kujaw z niepokojem obserwowali kolejne kroki Niemiec, zmierzających do wojny z Polską i dalszych podbojów. Wzrastała wroga działalność Niemców mieszkających w Polsce, a szczególnie na terenie wielkopolskim. V kolumna aktywnie przygotowywała się do agresji.

Gniezno zamieszkiwało w tym czasie około 650 Niemców; co stanowiło 2 procent ogólnego zaludnienia miasta. W 1934 r. w mieście działał oddział niemiecki – organizacja polityczna Deutsche Vereinigung, czynna była w ukryciu NSDAP praz młodzieżowe organizacje z nią związane, jak Hitler Jugend czy Bund Deutscher Madel. Początkowo władze dość pobłażliwie patrzyły na tę działalność, co wynikało z ogólnego charakteru polityki zagranicznej Józefa Becka. Dopiero w obliczu jawnego dążenia do wojny, licznych prowokacji niemieckich, władze zwróciły na nią większą uwagę. Przeprowadzone zostały rewizje w domach Niemców gnieźnieńskich, gdzie znaleziono dowody na przynależność do nielegalnych organizacji nazistowskich. Odbyły się także procesy sądowe, na których zapadły wyroki lecz dość łagodne. Niemcy usówali dowody przynależności do BDM i HJ, znaleziono jednak zdjęcia fotograficzne i publikacje partyjne z Rzeszy Niemieckiej. Wydawnictwa wysyłała do Gniezna Deutsche Vereinigung z Bydgoszczy (Liselote Freimann), czasem za pośrednictwem Eleonory Schriterówny z Gniezna.

Ludność polska zdawała się czuć zbliżające się niebezpieczeństwo, z niepokojem obserwowano zachowanie mniejszości niemieckiej w miastach. Zaczęły się incydenty – prowokacje graniczne. Rosła nerwowość, wyczekiwano co dalej? Wielkopolanie i Kujawianie przygotowywali się do obrony. Powszechnie brano udział w przygotowywaniach. Wyszły zarządzenia wojskowe,, w tym o ewakuacji. Na ćwiczenia powołano młode roczniki chłopców. Reformy wyskakiwały od organów rządzących niczym grzyby po deszczu, powodując chaos i potęgując tylko nerwowość.

Rozpoczęto szybką budowę schronów, służących między innymi do działań drużyn Polskiego Czerwonego Krzyża. W Gnieźnie znalazł się sztab armii „Poznań”. Generał Tadeusz Kutrzeba przybył do Gniezna 29 sierpnia 1939 r. Wojsko szybko opuściło miasto i udało się na wschód. Gnieźnieński 69 pułk wziął udział w bitwie nad Bzurą, walczył też w Puszczy Kampinoskiej, ponosząc duże straty.

Ciekawe, że dnia 1 września 1939 r. mieszkańcy Gniezna wydawali się spokojni, wręcz zdyscyplinowani. W mieście panował spokój i porządek. Z pewnością miała na to wpływ 17 dywizja płk Mieczysława Mozdyniewicza, której dowództwo mieściło się w Gnieźnie, nawiązująca do tradycji powstańczych. Dzień później rozpoczęło się bombardowanie miasta. Zniszczone zostały domy w centrum miasta. Wielu ludzi w panice rozpoczęło ucieczkę z miasta, najczęściej do pobliskim miejscowości. Jednocześnie do Gniezna napływali uciekinierzy z terenów północno-zachodnich, m.in. z powiatu wągrowieckiego. Administracja przestała działać, została ewakuowana. W dniu 4 września nie było już w Gnieźnie wojska polskiego, a urzędy przestały funkcjonować 9w tym policja, która pomaszerowała/pojechała w kierunku Warszawy).

Aby nadal działać i wyjść z chaosu miasta Polskie stosowały w czasie wojny politykę tymczasowej administracji, do której zgłaszali się ludzie zorganizowani, którzy przed wojną działali na arenie społecznej, samorządowej, wojskowej, czy w straży pożarniczej. Do takich osób należeli Cyryl Ratajski w Poznaniu, a w Gnieźnie ks. Mateusz Zabłocki. Pierwszy był prezydentem, drugi weteranem powstania wielkopolskiego. Utworzono oddziały Powiatowej Straży Obywatelskiej. Internowano kilkudziesięciu Niemców, ewakuując ich pod osłoną policji w głąb kraju. Zabezpieczano sklepy i magazyny, urzędnikom wypłacono trzymiesięczne pensje. Wydano nawet pieniądz zastępczy w bonach (tzw. pieniądz zastępczy miasta Gniezna), podpisany przez przewodniczącego Straży Obywatelskiej ks. Zabłockiego i jego zastępcę J. Zakrzewskiego.

Dnia 10 września ks. Zabłocki wyjechał z kierowcą samochodem w kierunku Wrześni, chcąc omówić z Niemcami warunki oddania miasta. Samochód został obrzucony granatami, Niemcy nie zważali na białą flagę, ks. Zabłocki został ciężko ranny. Wojska niemieckie wkroczyły do Gniezna 11 września o godzinie 10-tej. Rozpoczęły się aresztowania. Ks. Zabłocki trafił do szpitala, a 14 września został rozstrzelany przez okupanta. Wielu innych obrońców walczących na przedpolach Gniezna zamordowano w Gnieźnie, w Poznaniu w więzieniu przy ul. Młyńskiej.

W więzieniu gnieźnieńskim trzymano także obrońców Kłecka. Wyprowadzono ich stąd na rozstrzelanie, bądź wywożono do obozów koncentracyjnych.







Oprac. B. Grabowski, źródła: J. Topolski, Gniezno, Zarys Dziejów, Poznań 1979; J. Gryguć: Gniezno-przewodnik. Gniezno: Wydawnictwo Popularnonaukowe, 2008; M. Wardzyńska: Wysiedlenia ludności polskiej z okupowanych ziem polskich włączonych do III Rzeszy w latach 1939-1945. Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej, Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, 2017.

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Biskup Stanisław Czajka (1897-1965) - w szponach SB

Stanisław Czajka urodził się 13 listopada 1897 r. w niewielkiej wsi kujawskiej koło Włocławka, Kamiennej. Jego ojciec prowadził gospodarstwo rolne. Szkołę ukończył w Kłotnie, do wybuchu I wojny światowej kontynuował naukę w gimnazjum w Piotrkowie Trybunalskim, a później uczył się prywatnie. Do seminarium Duchowego we Włocławku przystąpił w 1915 r. Tam skończył studia z filologii i teologii. Wyświęcony został na kapłana 13 czerwca 1920 r., przez biskupa Stanisława Zdzitowieckiego. Studiował także na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także od 1927 r. na Uniwersytecie Lubelskim (KUL od 1928), gdzie uzyskał licencjat z prawa kanonicznego.

W 1930 r. uzyskał doktorat prawa kanonicznego, pod kierownictwem kanonisty o. Gommara Michelsa, rozprawy pt. Przedawnienie w prawie karnym kanonicznym, która później została opublikowana w Lublinie w 1934 r.

Był wikariuszem w Pajęczno w 1922 r., oraz w parafii Konopiska, pw. św. Barbary w Częstochowie. W mieście organizował katolickie stowarzyszenie młodzieży. W latach 1930-1932 był sekretarzem generalnym stowarzyszeń katolickich młodzieży diecezji częstochowskiej. Swoją aktywnością zaraził inne parafie diecezji, wydawał drukiem comiesięczne okólniki.

W 1932 r. został powołany na profesora Wydziału Prawa Kanonicznego KUL. Prowadził wykłady z prawa kościelnego wschodniego i kierował seminarium naukowym. Od początku roku akademiskiego 1936/1937 biskup częstochowski Teodor Kubina powierzył mu obowiązki rektora Częstochowskiego Seminarium Duchiwnego, mającego swoją siedzibę w Krakowie. Jako rektor zajmował się przede wszystkim administracją Seminarium i formacją duchową alumnów.

W czasie II wojny światowej, Niemcy zamknęli Uniwersytet. Mimo trudności związanych w czasie okupacji, Czajka opiekował się aumnami włocławskimi. W 1944 r. papież Pius XII mianował księdza Czajkę biskupem tytularnym Centurii Numidyjskiej oraz biskupem pomocniczym diecezji częstochowskiej. Sakrę biskupią przyjął na Jasnej Górze 28 października 1944 r. Jednocześnie został mianowany wikariuszem generalnym diecezji. Od 23 grudnia 1948 r. był również proboszczem parafii św. Zygmunta w Częstochowie. Po wojnie podjął próbę reaktywowania stowarzyszeń młodzieżowych Akcji Katolickiej. Przyczynił się do powstania Instytutu Wyższej Kultury Religijnej i do wznowienia ludowego tygodnika diecezji częstochowskiej „Niedziela”. W połowie 1951 r. kapitule katedralnej otrzymał urząd prałata-prepozyta. Dwukrotnie, jako wikariusz kapitulny, kierował diecezją częstochowską po śmierci biskupa Teodora Kubiny (1951) oraz po śmierci biskupa Zdzisława Golińskiego (1963, 1964).Biskup Czajka utrzymywał kontakty z diecezją włocławską, w 1946 r. odwiedził Jasną Górę, był współkonsekratorem kapłana włocławskiego Stefana Wyszyńskiego na biskupa, a 29 VI 1946 r. nadał sakrę biskupią w katerze włocławskiej sufragana włocławskiego Franciszka Korszyńskiego.

Aparat Służb Bezpieczeństwa zaczął interesować się aktywnością biskupa. Kapłana spotkały represje w powojennej Polsce. Organa bezpieczeństwa podejrzewały duchownego z Częstochowy o sprzyjanie organizacją podziemnym. Biskupa aresztowano 26 IV 1946 r., wraz z innymi księżmi, siostrami zakonnymi i osobami świeckimi. Przetrzymywany był przez wiele godzin. Po zwolnieniu, czekał na biskupa T. Kubinę nałożony przez SB areszt domowy. W związku z tym 2 maja 1946 r. biskup Czajka wystosował zdecydowany protest do przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta. Z kolei w kazaniu 3 maja 1949 r., głoszonym ze szczytu bazyliki jasnogórskiej, bardzo ostro wystąpił przeciwko wydanemu przez władze państwowe zakazowi organizowania w tym dniu procesji i zgromadzeń o charakterze religijnym. Kazanie wywołało reakcję rządu domagającego się od episkopadu Polski potępienia biskupa. Jego postawa i podejmowanie w kazaniach problemów religijno-patriotycznych sprawiły, iż do końca życia był poddany szczególnej inwigilacji, a w jego wystąpieniach doszukiwano się przejawów wrogości wobec władz państwowych. Uważany za najbardziej „wrogiego” – wobec państwa komunistycznego biskupa spośród rezydujących w województwie katowickim, doświadczał wielu szykan ze strony władz. Jedną z nich była odmowa wydania mu paszportu na wyjazd do Rzymu na Sobór Watykański II.

Do dorobku naukowego, należy zaliczyć pracę doktorską, maszynopisy ukończone w 1939 r. opracowanie pt. „Powołanie kapłańskie w świetle uchwał I Synodu Plenarnego na Jasnej Górze 1936 r.” (Archidiecezja w Częstochowie).

Zmarł 4 lipca 1965 r. w wieku 68 lat w Częstochowie. Spoczywa w podziemiach częstochowskiej bazyliki katedralnej.






Źródła: Włocławski Słownik Biograficzny, pod red. S. Kunikowski, tom 2, s. 34-35; AAN, KC PPR, sygn. 295/IX-152, k. 46, sygn. 295/VII, k. 121; tamże, Sekretariat Prezydenta KRN, sygn. 809, k. 809; tamże, Ministerstwo Administracji Publicznej, sygn. 993, s. 19; Arch. Ar chidiec. w Częstochowie, Akta personalne bpa S. Czajki, sygn.: III 27; Schematyzmy... 1916-1925; - Babiński H., Częstochowskie Seminarium Duchowne w latach II-ej wojny światowej, „Częst. Wiad. Diec.”, 1969, r. 43, s. 74-78; Dominiczak H., Organy bezpieczeństwa PRL w walce z Kościołem katolickim 1944-1990, Warszawa 2000, s. 244; Galewicz F., Czajka Stanisław, [w:] Słownik biograficzny katolicyzmu społecznego w Polsce, Warszawa 1991, t. A-J, s. 90; Gryz R., Państwo i Kościół w Polsce 1945-1956 na przykładzie województwa kieleckiego, Kraków 1999, s. 162-163, 167, 175, 180, 204, 209, 248; tenże, Represje polityczne wobec Episkopatu katolickiego w Polsce w okresie stalinowskim, „Czasy Nowoż.", 1999, t. 6, s. 289-290; Kowalski J., Czajka Stanisław, [w:] SPTK, t. 5, s. 247-248; Mikołajczyk M., Władza ludowa a diecezja częstochowska, Częstochowa 2000, s. 101-108; Patykiewicz W., Ks. biskup Stanisław Czajka, „Zesz. Nauk. KUL", 1967, t. 10, z. 3, s. 93-94; Raina P., Kościół w PRL. Kościół katolicki a państwo w świetle dokumentów 1945-1989, Poznań 1994, t. 1, s. 160; Sokołowski L., Sp. ksiądz biskup Stanisław Czajka, „Częst Wiad. Diec.", 1965, t. 39, s. 243-246; Wlaźlak W., Dzieje diecezji częstochowskiej w okresie działalności biskupa Zdzisława Go- lińskiego (1951-1963), Kraków 2000; tenże, Kościół częstochowski w latach 1945-1951, Zesz. Nauk. IA WSP w Częstochowie Gubern. et Admi.", 2001, R. 1, z. 1, s. 48; Związek J., Biskupi pomocniczy w diecezji częstochowskiej, „Częst. Studia Teol.", 1974, t. 2, s. 65-68; tenże, Czajka Stanisław, [w:] EK, t. 3, szp. 749-750; tenże, Czajka Stanisław, [w:] Polscy kanoniści (wiek XIX i XX), oprac. J.R. Bar, Warszawa 1981, cz. 1, s. 84-87; tenże, Ks. Czajka Stanisław (1897-1965). Biskup pomocniczy w Częstochowie, „Prawo Kanon.", 1971, t. 14, nr 3/4, s. 308-310; Żarnowiecka- Gryz T., Czajka Stanislaw, [w:] Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945-1989, pod red. J. Myszora, Warszawa 2003, t. 2, s. 41-43.




niedziela, 30 sierpnia 2026

Stanisław Kubiak (1918-1987), pseudonim „Stach”, „Steinke”

Stanisław Kubiak (1918-1987), pseudonim „Stach”, „Steinke”

Podporucznik Stanisław Kubiak urodził się w Lubieniu Kujawskim 28 stycznia 1918 r., syn Mateusza i Kazimiery z domu Zielińskiej.

W czasie okupacji niemieckiej przyłączył się do Armii Krajowej i walczył w powstaniu warszawskim (1944) – Okręg Warszawski Armii Krajowej – I Obwód „Radwan” – IV zgrupowanie „Gurt” – 2. kompania – pluton 140. Szlak bojowy przebiegał przez Śródmieście Północ. Trafił do niewoli niemieckiej, nr jeniecki 101663. Zmarł w Głogowie w wieku 68 lat, w 1987 r., pochowany na tamtejszym cmentarzu parafialnym w zbiorowej mogile. Spoczywa z małżonką Stanisławą (zm. 2014).

Pluton „Stacha” był odpowiedzialny za obronę ulic Chmielnej i blokadę Alej Jerozolimskich. I Obwód „Radwan” był dowodzony przez podpułkownika Edwarda Pfeiffera „Radwana”, a całe IV Zgrupowanie było częścią Armii Krajowej. Pluton i jego kompania uczestniczyły w obronie strategicznych punktów miasta, współpracując z innymi zgrupowaniami AK. Walka obejmowała zarówno działania defensywne, jak i wsparcie artyleryjskie, szczególnie w obszarze Śródmieścia, w trakcie intensywnych ataków niemieckich.

Pluton 140 jest przykładem profesjonalnie zorganizowanej konspiracyjnej kompanii Armii Krajowej i stanowi istotną część historii Powstania Warszawskiego, należy podkreślić poświęcenie i odwagę uczestników.



Tabliczka poświęcona Stanisławowski Kubiakowi, na murach kościoła parafialnego w Lubieniu Kujawskim, fot. B. Grabowski, sierpień 2026




Źródła: Muzeum Powstania Warszawskiego, hasło „Stach” na: powstańcze biogramy www.1944.pl (dostęp 30.08.2026); W. Bieńkowski, Powstanie warszawskie, geneza i tło, SW 1945; N. Bączyk, g. Jasiński, Dawid kontra Goliat, niemieckie środki bojowe w Powstaniu Warszawskim, Warszawa Instytut Pileckiego, 2020; A. Borkiewicz, Powstanie warszawskie, Zarys działań natury wojskowej, Warszawa Instytut Wyd. Pax, 1969; Raport o stratach wojennych Warszawy, Warszawa, 2024; K. Sobczak (red), Encyklopedia II wojny światowej, Warszawa, MON, 1975; fot. Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów 2.08.2026; Tabliczka poświęcona Stanisławowski Kubiakowi, na murach kościoła parafialnego w Lubieniu Kujawskim, fot. B. Grabowski, 27 sierpień 2026.

środa, 26 sierpnia 2026

Rozwój miasta Bydgoszczy i wojna z Krzyżakami

Przywilej lokacyjny miasta Bydgoszczy znany jest z zapisków datowanych na 1346 r., wówczas pojawia się też określenie obowiązków rady miejskiej – konstytucji miejskich. Obok rady funkcjonował również burmistrz, wzmianka o tym urzędzie w Bydgoszczy pochodzi z 1362 r., szesnaście lat po wydaniu przywileju królewskiego o lokacji osady. W tym czasie powstała kancelaria miejska, prowadząca księgi miejskie. Posługiwano się łaciną, trochę niemieckim, a w późniejszym okresie średniowiecza pisma wydawano w języku polskim.

Burmistrz piastował swoje stanowisko przez kilka lat. Wybierany był najczęściej spośród kręgów kupieckich, z najzamożniejszych rodzin miejskich. Wybierano także ławników i członków sądu miejskiego. Urząd burmistrza jako nazwa, działała do XVIII w. kiedy to zaczęto nazywać burmistrza prezydentem.

W 1637 r. król Władysław IV Waza nadał Bydgoszczy przywilej pieczętowania pism i dokumentów miejskich czerwonym lakiem, który to przywilej posiadały nieliczne miasta koronne (np. Gdańsk, Kraków, czy Warszawa).

Ważnym czynnikiem rozwoju miasta stał się konflikt z Krzyżakami w XV w. Bydgoszcz była niemal miastem pogranicznym, które przyciągało uwagę Zakonu z powodów strategicznych. Król Władysław Jagiełło, przeczuwając zbliżającą się wojnę (1409-1411) gromadził potrzebne środki do przetrwania: broń i żywność, w które zaopatrywał zamki, w tym również Bydgoszcz. Siły krzyżackie (komturowskie z tucholskiego i człuchowskiego) rozpoczęły atak na Kujawy. Pierwszym poważniejszym punktem oporu stał się dla Krzyżaków zamek w Bydgoszczy. Część mieszczan widząc nadchodzące rycerstwo niemieckie ukryło się w lasach. Załoga zamku dowiedziawszy się o marszu wojsk krzyżackich na Bydgoszcz postanowiła uprzedzić ich atak. W tym celu zorganizowano wypad części załogi w kierunku Świecia (27 sierpnia 1409). Fortel udał się, Krzyżacy byli całkowicie zaskoczeni atakiem Bydgoszczan, do niewoli trafił komtur świecki Henryk von Plauen. Nastąpił kontratak Zakonu, komtur został odbity a załogę zmuszono do poddania się. Nad warownią bydgoską pojawiły się chorągwie krzyżackie, komtur Henryk von Plauen zmusił Bydgoszczan do przysięgi wierności Zakonowi.

Władysław Jagiełło ruszył na ratunek miastu granicznemu. Oblężenie rozpoczął 28 września 1409 r. Po przygotowaniach wojsko polskie rozpoczęło ostrzał artylerii. Równocześnie część wojsk królewskich penetrowała obszary położone na północ od Bydgoszczy, w celu odcięcia załogi krzyżackiej w Bydgoszczy od pomocy z zewnątrz. Załoga krzyżacka nie wytrzymała szturmowi polskiemu i poddała się 6 października. Bydgoszcz była wolna.

Król rozkazał naprawić szkody po walkach, zamek i starostwo powierzył wojewodzie brzesko-kujawskiemu Maciejowi z Łabiszyna. Po przybyciu poselstwa czeskiego doszło do rozejmu obowiązującego do 24 czerwca 1410 r.

Król zaopatrzył zamek w czasie rozejmu o dodatkową broń i załogę łuczników. Wiosną dowódcą zamku został mianowany przez króla Władysława, Jan Brzozogłowy, herbu Grzymała. Zdolny rycerz i taktyk wkrótce zaszedł za skórę wrogowi, organizując liczne zasadzki i tocząc potyczki z krzyżakami, z których wychodził zwycięsko. Aktywność Jana doprowadziła Krzyżaków do wzmocnienia załogi w Świeciu, co przyczyniło się do osłabienia sił niemieckich przed bitwą pod Grunwaldem. Po sukcesie grunwaldzkim, Brzozogłowy opanował zamek w Tucholi. Jesienią Zakon pod rządami nowego mistrza Henryka von Plauena przystąpił do walk odzyskanie utraconych zamków.

Tucholę oblegało wojsko pod dowództwem wójta nowomarchijskiego. Zamek Krzyżacy zdobyli podstępem. Starosta bydgoski, zapewniwszy sobie honorowe warunki poddania zamku, pomaszerował na czele uzbrojonej załogi do Inowrocławia, gdzie rezydował król.

Z początkiem 1411 r. Jan rozpoczął działania nękające Krzyżaków. Na czele części załogi zamku bydgoskiego uczynił podjazd w kierunku Papowa Biskupiego pod Toruniem, skąd uprowadził do Bydgoszczy konie wielkiego mistrza i jego towarzyszy. Wkrótce doszło do zawarcia traktatu pokojowego w pobliskim Toruniu (1 lutego 1411 r.).

Konflikt z Zakonem nie zakończył się w 1411 r. Kolejny wojny wybuchały w latach 1419-22, następny konflikt miał miejsce w 1431 r. wówczas zamek w Bydgoszczy był bardzo dobrze przygotowany do obrony i armia maszerująca na Kujawy nie zdecydowała się oblegać warowni. Dopiero po spustoszeniu Kujaw Krzyżacy postanowili zaatakować Bydgoszcz. Doszło jednak do rozejmu między Jagiełłą i Świdrygiełłą. Dwa lata później oddziały bydgoskie ze starostą Dobiesławem Puchałą ostrzelały ogniem artyleryjskim zamek w Jasińscu. Wojnę zakończył pokój w Brześciu Kujawskim zawarty 31 grudnia 1435 r.

W interesie mieszczan było doprowadzić handel nie skrępowany ograniczeniami natury pozagospodarczej. W tym aspekcie zgadzała się również szlachta. Nowy wojewoda Mikołaj, prowadził politykę antykrzyżacką. Posiadał do tego spore zaplecze, w jego władaniu było Gniewkowo, starostwo z miastem Fordonem i Solec Kujawski, a także Inowrocław i Nieszawa. Siła tych miast i Bydgoszczy sprawiała, że podskarbi koronny Mikołaj dysponował całkiem niezłym zapleczem obronnym i gospodarczym. Po 1453 r. naturalne stało się, że Krzyżacy zaczęli zabiegać o poprawę stosunków z królem polskim. Swoje kroki skierowali do Mikołaja, na zamku w Bydgoszczy pojawiła się delegacja krzyżacka z komturem Starogrodu na czele (1454 r.). Mikołaj Szarlejski zgodził się na rozmowy. Mimo wszystko doszło do konfliktu i wojny w 1454 r.

Nieudane oblężenie Chojnic doprowadziło do schwytania Mikołaja Szarlejskiego i Łukasza Górki, wojewody poznańskiego. Zamknięto ich w lochach zamku malborskiego. Starosta bydgoski wrócił z niewoli wiosną 1455 r. Był załamany psychicznie. Szarlejski uzyskał przebaczenie królewskie i nadanie w postaci Tucholi. Na jesień 1455 r. na zamek bydgoski przybyło poselstwo cesarza Fryderyka II z propozycją mediacji cesarskiej.

Wiosną 1457 r. Mikołaj zrezygnował z Bydgoszczy na rzecz Jana Kościeleckiego herbu Ogończyk (27 marca 1457 r.). Aż do 1600 r. starostami i kasztelanami bydgoskimi byli Kościeleccy, którzy trzymali w swoich rękach starostwo bydgoskie przez 143 lata.

W 1461 r. Bydgoszcz była miejscem koncentracji polskiego pospolitego ruszenia. Pod koniec wojny trzynastoletniej, w 1465 r. odbyły się w mieście rokowania króla z księciem zachodniopomorskim Erykiem I. Po zawarciu traktatu z Erykiem w 1466 r. zjawił się w Bydgoszczy dowódca zaciężnych wojsk krzyżackich Bernard Szumborski, który zaproponował rozmowy pokojowe, mające na celu zakończenie wojny. Rozpoczęte w Bydgoszczy rozmowy sfinalizowano zawarciem traktatu pokojowego w Toruniu, w salach Dworu Artusa 19 października 1466 r.

Dla Bydgoszczy postanowienia II pokoju toruńskiego były bardzo istotne. Korona polska osiągnęła wybrzeże morskie po przyłączeniu Pomorza Gdańskiego. Bydgoszcz stała się centrum państwa polskiego, nie było już przeszkody na Wiśle, którą stanowił opór krzyżacki, co otwierało swobodny handel drogą rzeczną dla miasta.

Zwycięstwo Polski w wojnie trzynastoletniej odsuwało od miasta groźbę ze strony państwa zakonnego. Po 130 latach walki, agresja krzyżacka zaczęła wygasać. Polska aż do konfliktu ze Szwedami prężnie się rozwijała.




Opracowanie B. Grabowski, źródła: R. Kabaciński, W. Kotowski, J. Wojciak, Bydgoszcz zarys dziejów, pod. Red. R. Kabaciński, Bydgoszcz 1980; Encyklopedia Bydgoszczy, t. 1. praca zbiorowa pod red. W. Jastrzębski, Dział Archeologia, TMMB, Bydgoszcz 2011; Czachorowski Antoni (red.), Atlas historyczny miast polskich. Tom II Kujawy. Zeszyt 1, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Bydgoszcz-Toruń 1997; Biegański Zdzisław (red.), Dzieje Fordonu i okolic, Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo Kulturalne, Bydgoszcz 1997; Biegański Zdzisław, Jastrzębski Włodzimierz (red.), Bydgoszcz jako ośrodek administracyjny na przestrzeni wieków. Zbiór studiów, Bydgoszcz 1998; Biskup Marian, Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim 1308-1521, Marpress, Gdańsk 1993; Encyklopedia Historii Gospodarczej Polski do 1945 roku, Wiedza Powszechna, Warszawa 1981; Gierszewski Stanisław, Wisła w dziejach Polski, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1982; Guldon Zenon, Rozmieszczenie własności ziemskiej na Kujawach w II połowie XVI w., Roczniki Towarzystwa Naukowego, Toruń 1964; Śliwiński Błażej, Pogranicze kujawsko-pomorskie w XII-XIII wieku, z dziejów Bydgoskiego i Wyszogrodzkiego w latach 1113-1296, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa-Poznań 1989; Zajączkowski Stanisław, Polska a Zakon Krzyżacki w ostatnich latach Władysława Łokietka, Towarzystwo Naukowe, Lwów 1929.

wtorek, 25 sierpnia 2026

Pisma archiwalne dotyczące Kruszwicy i okolic 1265-1935 r.

Wiedzę o Kruszwicy czerpiemy dziś z wszelkich dostępnych źródeł. archiwalnych. Nie zachowało się ich wiele, ale te, które przetrwały mogą wiele opowiedzieć o dawnych interesach szlachty. Interesujące, że część dokumentów przetrwała nawet 700 lat, a z kopi tych materiałów możemy odczytać nazwiska związane z np. transferami majątków.

Jednym z takich pism jest wzmianka o Janie, prepozytorze kruszwickim i kapelanie kaplicy św. Wincentego. W piśmie z pieczęciami, oznajmia, że otrzymał dożywotnio od mistrza pruskiego Ludwika von Baldersheima, wieś. Dokument znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych i datowany jest na 1265 r. znajdziemy go pod sygnaturą 1/1/0/-/587.

Z 1306 r. pochodzi inne pismo, które informuje nas o odbiorze 100 grzywien, otrzymanych od klasztoru cystersów w Byszewie za nabytą wieś, przez Chebdę kasztelana kruszwickiego i Inisława Kasztelana michałowskiego. Sygnatura pisma 6/437/0/1/41 w posiadaniu Archiwum Państwowego w Bydgoszczy.

W tym samym zasobie znajdują się wzmianki o Macieju, biskupie włocławskim i o kapitule kruszwickiej z 1351 r. (syg. 6/448/0/1/22 APB); a także inna wzmianka o braciach Stefanie i Wojciechu, dziedzicach Trlonga, którzy robią interesy z Janem archidiakonem kruszwickim. Ostatnie pismo datowane jest na 1379 r. (6/443/0/1.1/7 APB).

W czterech pismach datowanych na 1265, 1306, 1351 i 1379 r. dowiadujemy się kto brał udział w zakupie i sprzedaży majątków na Kujawach. W tym okresie bardzo często osady i ziemia przechodziły z jednych rąk do drugich.

Więcej podobnych informacji znajdziemy z następnego stulecia. Do dzisiejszych czasów przetrwały pisma Władysława Jagiełło króla Polski, Jana z Oporowa, starosty kruszwickiego (1466), ocalały Księgi ziemskie kruszwickie z lat 1434-1692, w których znajdziemy wpisy dokonywanych przez strony w sprawach tzw. niespornych i spornych, wpisy wydawanych przez sądy w sprawach należących do ich kompetencji, wpisy królów i książąt polskich wydawanych dla miast, instytucji wyznaniowych i osób prywatnych, dokumentów związanych z parlamentaryzmem staropolskim, a także dokumentów wystawianych przez osoby prywatne (AGAD sygn. 1/78/0).

Istnieją także dokumenty z prośbą o ukaranie złoczyńców tj. Marcina, na którego złożył skargę Jan, kasztelan kruszwicki do rady miasta Torunia (1410-1430, sygn. 69/1/0/1/1185). Prośby o pomoc w odzyskaniu spadku, sprawa z 1453 r. dotycząca Andrzeja z Kretkowa, kasztelana kruszwickiego i starosty przedeckiego, skierowana do rady miasta Torunia.

Szlachta prosiła także o pomoc w sprawach sądowych dla swych znajomych. O taką pomoc prosił Jan Kościelecki, kasztelan kruszwicki, podkomorzy dobrzyński, starosta bydgoski dla Mikołaja z Solca. Prośba także została skierowana do rady miasta w Torunia w 1483 r. (sygn. 69/1/0/1/2399).

Tenże Jan Kościelecki, kasztelan kruszwicki, pisał do burmistrza i rajców miasta Torunia w sprawie Andrzeja mieszczanina ze Świecia, także pokrzywdzonego w sprawie sądowej. Kościelecki w 1482 r. prosił także o wypłacenie należności, którą był winien Janowi Ozegali Jakub Oppa. Pismo skierowane było do rady miasta w Gdańsku. Kościelecki pisał również o stratach jakie Polska strona odnosiła w czasie katastrof i wojny. Przykładem jest zawiadomienie wysłane do rady torunia o zniszczonym zamku w Świeciu i mostu z roku 1482 (sygn. 69/1/0/1/2379 Bydg.).

Sporami ziemskimi zajmowali się oprócz kasztelana, kanonicy kruszwiccy. Sprawy jednak dotyczyły podległych kościołowi majątków. Przykładem jest spór Jana z Grabia i Jana z Bydgoszczy, tamtejszego pasierbema.

Do ciekawszych pism należą rekomendacje na stanowiska. I tak Czaser, burgrabia kruszwicki i Dobiesław, pan Sułkowa oraz Paszko z Trzymsza rposili o pracę dla krawca Janusiusa, a właściwie wystawili mu rekomendacje w 1430 r.

Z 1553 r. zachowały się pieczęci miast polskich, własność Zofii Piłsudskiej z Kruszwicy, w zbiorach Archiwum Głównego Akt Dawnych (sygn. 1/372/0/2/K.288). Znajdziemy także teksty związane ze starostwem kruszwickim (XV w.) i pisma królów polskich np. dokument Zygmunta III, króla polski, akt zatwierdzający z ksiąg grodu kruszwickiego i d.d. Kruszwica 5.XII.1592 r.

Znajdujemy pisma z późniejszych lat tj. ekstrakt akt sądu grodzkiego kruszwickiego z 1638 r. Pismo Stanisława Augusta, króla Polski dotyczące mianowania kandydatów, na kasztelanię kowelską Piotra Sumińskiego. Kasztelania kowelska znalazła się wśród vacatów po przejściu kasztelana Józefa Brzezińskiego na kasztelanię kruszwicką. Zachowały się informację w księdze kruszwickiej grodzkiej z lat 1748-1751, w księdze grodzkiej kruszwickiej rejestr spraw z 1752-1764 (sygn. 1/449/0/-/058). Mamy też podgląd do opisów ksiąg grodzkich Inowrocławia i Kruszwicy z procesów klasztoru przeciw sąsiadom graniczącym. Większość część aktów zawiera sprawę przeciw Niemojewskim o granice wiosek Łojewo i Szarlej z czasów 1630-1650, są też dotyczące procesu w Inowrocławiu.

Z XIX w. zachowały się informację z akt. kościelnych: rzymskokatolickich, ewangelickich i mojżeszowych. Wszystkie informacje znajdziemy w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy Oddziale w Inowrocławiu. Podobnie jest z aktami urzędu cywilnego. Najwcześniejsze datowane są na 1818 r. (sygn. 7/93/0 ApwB OwI), akta USC od drugiej połowy XIX w. do 1935 r. (sygn. 7/184/0). W Archiwum odnajdziemy około 124 teczek akt, wśród których znajdują się projekty techniczne i mapy dotyczące Kruszwicy i okolic.



Opracowanie B. Grabowski, na podstawie dokumentów zebranych w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy.

sobota, 22 sierpnia 2026

Gminny Ośrodek Zdrowia w Lubieniu Kujawskim

W Lubieniu kujawskim funkcjonował - Gminny Ośrodek Zdrowia. Lokalizowany przy ul. Żwirki i Wigury 3. W roku 1960 do pracy w Gminnym Ośrodku Zdrowia, świeżo po zdobyciu dyplomu lekarskiego skierowany został dr Eugeniusz Kuffel, który wkrótce został jego kierownikiem. Stanowisko to pełnił, aż do 1998, a nawet po przejściu na emeryturę wypełniał swe obowiązki. W pamięci mieszkańców pozostał jako lekarz, który był „zawsze, wszędzie o właściwej porze”. Chyba każdy mieszkaniec Lubienia, który zetknął się z doktorem jest w stanie przedstawić dowód na bezinteresowność i zaangażowanie Eugeniusza Kuffla w niesieniu pomocy ludziom. Był on jednocześnie działaczem społecznym: pełnił funkcję prezesa Stronnictwa Demokratycznego oraz siedmiokrotnie był członkiem lubieńskiej Rady Narodowej, gdzie pełnił funkcje przewodniczącego komisji zdrowia, spraw socjalnych i ochrony środowiska. Namacalnym dowodem jego zaangażowania jest tablica, będąca wyrazem wdzięczności mieszkańców miasteczka dla swojego lekarza.

Dr Eugeniusz Kuffel (1900–1970). Lekarz, społecznik, jedna z najbardziej zasłużonych postaci Lubienia Kujawskiego. Urodzony w rodzinie o wielopokoleniowych korzeniach w parafii. Przez wiele lat pełnił funkcję lekarza rejonowego, znanego z ogromnej empatii i pracy społecznej. W okresie powojennym organizował pomoc medyczną dla okolicznych wsi, często dojeżdżając do chorych prywatnie. Wspierał lokalne inicjatywy społeczne, w tym OSP i szkołę. Jego nazwisko pojawia się w wielu wspomnieniach mieszkańców jako symbol „lekarza z powołania”. Uważany za jedną z najważniejszych postaci lokalnej inteligencji XX w.




Oprac. B. Grabowski, na podstawie art. A. Dominowski, Spacer historyczny po Lubieniu Kujawskim, na: https://szlakikultury.ariari.org/spacer-historyczny-po-lubieniu-kujawskim 

piątek, 21 sierpnia 2026

Lubień Kujawski - położenie i lokacja średniowiecznego miasta

Lubień Kujawski uzyskał prawa miejskie w czasach średniowiecza. Miejscowość położona jest około 14 km na południe od Kowala i 10 km na wschód od Chodcza. Lubień usytuowany jest na zachodnim brzegu Jeziora Lubieńskiego. Do rozwoju średniowiecznego miasteczka przyczyniła się linia dróg, szlak handlowy z Lwowa do Gdańska.

Administracyjnie Lubień wchodził w skład kasztelanii kowalskiej. Nie posiadamy źródeł o wczesnej XII bądź XIII-wiecznej genezie samej miejscowości i parafii lubieńskiej. Może to wskazywać na dość późne jej początki. Dopiero z drugiej połowy XIV w. pochodzi wzmianka pisana o Lubieniu. W dokumencie wystawionym przez Kazimierza Wielkiego w Glinianach na Rusi Czerwonej, datowanym na czas pomiędzy 1350 a 1355 r. w liście świadków pojawił się Paszek z Lubienia. Paszek był przedstawicielem wielkopolskiej gałęzi rodu Doliwów i w latach 1358-1370 piastował urząd kasztelana brzeskiego.

Według badań J. Bieniaka można ustalić jeszcze wcześniejszego dziedzica Lubienia – był nim Wincenty, wojewoda kujawski w latach 1350-1356, będący bratem Mikołaja z Biechowa (wojewoda poznański a później kaliski) i synem podkomorzego kaliskiego Szymona.

Nie wiemy w jaki sposób ród Doliwów przejął Lubień. Wincenty wojewoda kujawski, protoplasta lubieńskiej gałęzi Doliwów był także najprawdopodobniej fundatorem kościoła w Lubieniu. Kościół musiał zostać erygowany pomiędzy 1328, a 1358 r. Fundacja kościoła w Lubieniu miała miejsce wkrótce po przejęciu przez Wincentego dóbr lubieńskich, które mógł on otrzymać najprawdopodobniej za życia Kazimierza Wielkiego, jako nagrodę za wierną służbę królowi.

Wiemy, ze źródeł, że jeszcze w drugiej połowie XIV w. na Kujawach, nieliczni przedstawiciele rycerstwa posiadali prywatne miasta. Na pograniczu kujawsko-wielkopolskim, po drugiej stronie granicy lokowano znacznie więcej takich ośrodków. Właściciele Lubienia także postarali się o przekształcenie swojego ośrodka w miasto. Nie zachował się jednak do dzisiaj dokument lokacyjny dotyczący Lubienia. Dokładna data lokacji nie występuje w żadnych źródłach pośrednich.

W wyniku najnowszych badań J. Bieniaka nad początkami miasta Lubienia, czas lokacji tego ośrodka został znacznie sprecyzowany. Z literatury wynikało, że dokonano lokacji przed 1489 bądź 1458 r. Dzięki J. Bieniakowi data lokacji Lubienia została przesunięta znacznie wcześniej. Według niego musiało do niej dojść przed 1389 r., gdyż w księdze sądowej łęczyckiej pod 1389 r. wystąpił Miłosz z Kujaw, z Lubienia (Milissium de Cuyavia, de Luben). Ta osoba, występuje również w księdze ziemskiej łęczyckiej pod 1397 r. ale z określeniem „Milos civis de Luben”. Bieniak uznał, że to ta sama osoba i skoro w 1397 r. określano go mieszczaninem, to zapewne miasto powstało już przed wcześniejszą wzmianką na jego temat w 1389 r., pomimo tego, że wówczas nie został on określony mieszczaninem.

Niezaprzeczalnie wskazanie mieszczanina lubieńskiego w 1397 r. świadczy, iż Lubień wówczas posiadał prawa miejskie. Jednak skoro we wcześniejszej wzmiance z 1389 r. występuje Miłosz bez określenia wskazującego, iż jest mieszczaninem, należy uznać, że wtedy jeszcze Lubień być może nie posiadał praw miejskich. Zapiski z księgi sądowj łęczyckiej nie są precyzyjne, gdyż nie zawsze oddają status społeczny danej osoby. Przykładem jest Grzegorz i Jaśko z Rogoźna, których w zapiskach z 1389 r. nie określano mianem mieszczan, a przecież ośrodek ten lokowano już w XIII e. Ciężko więc ustalić, po wpisie z tej księgi dotyczącym Miłosza Lubienia, czy ten ośrodek posiadał już wówczas prawa miejskie. Bezpieczniej jest uznać po prostu, że Lubień został lokowany przed 1397 r.

Bieniak wspomina też o innej osobie, Janie wójcie z Lubienia, w zapiskach księgi sądowej łęczyckiej z 30 sierpnia 1390 r. Wójt ten występuje jeszcze w późniejszych zapiskach, gdzie jest nieraz określany mianem sołtysa (Johannes scultetus de Lubino). W księgach sądowych Lubień występuje w różnych formach: „Lubin”, „Lubino”, i „Luben”, to jeden i ten sam ośrodek, z którego wywodził się Miłosz z Kujaw de Luben. Ośrodek z którego wywodził się wójt/sołtys mogła być inna wieś Lubień położona w powiecie łęczyckim. Odmienność formy „Luben” i „Lubino” także skłania do przekonania, iż były to dwie różne miejscowości.










Źródła: L. Kajzer, Dwór obronny w Lubieniu Kujawskim Badania terenowe 1984 roku, [w:] Budownictwo obronno-rezydencjonalne Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej, cz. 2: Siedziby obronno-rezydencjonalne w powiecie kowalskim na Kujawach XII-XVIII wieku, red. T.J. Horbacz, Łódź 1991, s. 118; R. Hankowska, Lubień Kujawski, s. 213; J. Bieniak, Prawa patronackie szlachty…, s. 33 i Doliwowie w XIII w., Kraków 1995; Z. Guldeon, Lokacje miast Kujawskichi Dobrzyńskich, XIII i XIV w., Ziemia Kujawska, t. 2, 1968, s. 31; A. KoseckiMiasta kujawskie w średniowieczu, Lokacje, ustrój i samorząd miejski, Kraków 2018, s. 111-114.