wtorek, 3 lutego 2026

Książę Zbigniew - w cieniach historii Polski

Konflikt pomiędzy Bolesławem Krzywoustym a Zbigniewem stanowi jeden z najbardziej jaskrawych przykładów brutalnej polityki dynastycznej Piastów. Mimo to rzadko mówi się o tej bratobójczej rywalizacji o tron, choć poza głównymi zainteresowanymi zaangażowani byli możni i rycerstwo całej Polski.

Zbigniew stał się tragiczną postacią, pozostającą w cieniu swego młodszego brata Bolesława Krzywoustego – pisała Katarzyna Bock-Matuszyk w książce „Słowa, które zmieniły Polskę. Większość informacji o pierworodnym synu Władysława Hermana, pochodzi z „Kroniki Galla Anonima”. Dziejopisarz był wierny piórem Bolesławowi. Jak zaznacza Norbert Delestowicz w pierwszej kompleksowej biografii zapomnianego władcy „Zbigniew. Książę Polski”, „pisał swoje dzieło na polecenie Bolesława Krzywoustego, [dlatego] należy traktować je nader krytycznie”.

Zbigniew przyszedł na świat najprawdopodobniej około 1070 roku. Żaden kronikarz nie uznał za stosowne, by zanotować imię jego matki. Możemy jedynie domyślać się, że nie mogła zostać prawowitą żoną księcia Władysława, z powodu zbyt niskiego urodzenia lub z przyczyn politycznych, czy religijnych, czy sytuacji prawnej.

Gall Anonim napisał, że Zbigniew pochodził z nieprawego łoża. Był jednak wychowany na dziedzica tronu i pasowany na rycerza. Cieszył się niełaską ojca.

Walczący o swoją pozycję książę musiał sobie zdawać sprawę z fałszywych zamiarów „sojuszników”, jednak z drugiej strony wiedział, że to dla niego jedyna szansa na odzyskanie prawa do odziedziczenia piastowskiego tronu. Dlatego dał się wciągnąć w sam środek zawiłej intrygi, w której – jak się później okazało – przypisano mu rolę głównego winowajcy.

Powrót Zbigniewa do Polski był początkiem trwających długie lata przepychanek o władzę. Władysław Herman uznał przyjazd starszego syna do Wrocławia za jawny bunt. Przez chwilę wydawało się, że sprawa rozejdzie się po kościach, bo władca został zmuszony do uznania pierworodnego za swego następcę, jednak nie trzeba było długo czekać, by konflikt na nowo się zaognił. Swój udział miał w tym wojewoda Sieciech, który zbuntował panów śląskich przeciwko starszemu synowi Hermana. Ten schronił się w Kruszwicy, gdzie stawił opór wysłanym przez ojca zbrojnym.

Gall Anonim pisał: „Była to bowiem wojna gorzej niż domowa, gdzie syn przeciw ojcu, a brat przeciw bratu wzniósł zbrodniczy oręż”. Dalej szczegółowo przedstawił wydarzenia, podczas starcia: „Tyle bowiem rozlano krwi ludzkiej i taka masa trupów wpadła do sąsiadującego z grodem jeziora, że od tego czasu żaden dobry chrześcijanin nie chciał jeść ryby z owej wody”. Zbigniew pokonany pod Kruszwicą, został uwięziony. O jego losie rozstrzygnąć miał sąd.

Oskarżony o wywołanie haniebnej, bratobójczej wojny Zbigniew musiał udowodnić swą niewinność. Jego kwiecista, okraszona cytatami z Wergiliusza i Owidiusza przemowa, w której przekonuje, że nie tylko nie popełnił zbrodni, o jaką go oskarżono, a nawet działał dla dobra państwa i rodu, otwiera zbiór „Słów, które zmieniły Polskę”. Trzeba zaznaczyć, że są one fikcyjne, odtworzone sto lat po fakcie przez Wincentego Kadłubka. Kronikarz twierdził, że Zbigniew bronił się przed zarzutami, odwołując się do prawa naturalnego.

Bolesław i Zbigniew zaczęli walczyć o polskie ziemie jeszcze zanim w 1102 roku zmarł Władysław Herman. Ten ostatni pod koniec XI stulecia zgodził się zresztą na oddanie synom części swojej domeny. Walki i najazdy, do jakich dochodziło w tym czasie w państwie Piastów, tylko z rzadka były przerwane okresami względnego spokoju, na przykład gdy bracia godzili się, by zmierzyć się z jakimś wspólnym wrogiem. Walczyli również razem przeciw ojcu. Nie wpłynęło to jednak na ich ogólną relację.

Zbigniew – faktu, że urodził się przed Bolesławem i miał pierwszeństwo w kolejce do tronu – nie mógł wymazać. Ostatecznie zapłacił za to wysoką cenę. Niemal natychmiast po śmierci ojca młodszy z braci zaczął robić wszystko, by pozbyć się z kraju niewygodnego rywala. I to mimo faktu, że to Zbigniew był księciem zwierzchnim, i zdaniem wielu historyków przez pewien czas istotnie sprawował władzę z pozycji takiej samej, jak wszyscy jego piastowscy poprzednicy.

Krzywousty przyciągnął na swoją stronę większość znaczących w państwie możnych. Skłonił brata do uznania dominacji i zmusił w 1108 roku do ucieczki. Wezwał Zbigniewa w 1112 roku, i wówczas pozbawił go wzroku. Starszy z braci zmarł w hańbie w 1113 roku. W świadomości kolejnych pokoleń utrwalił się jako wzniecający bunty brat prawowitego władcy.

Czy jednak słusznie zasłużył na taki los. Czy okaleczenie i wymazanie go z kronik i pocztu, nie było celowym zamiarem możnych, próbą usprawiedliwienia swoich dążeń politycznych, chęcią utrzymania wpływów? Może jednak to Zbigniew, był ofiarą całego chytrego planu przejęcia władzy po śmierci Hermana, starszy syn, walczący do ostatnich sił o swoje prawa. Książę, którego poparła elita rycerstwa kujawskiego. Za którego sprawę oddało życie tak wielu rycerzy z Kruszwicy (bitwa nad Gopłem 1096). Należy się nad tym dobrze zastanowić.




Opracowanie B. Grabowski, źródła: Gall Anonim, Kronika polska, Ossolineum 2003; Jacek Banaszkiewicz, Marek Kazimierz Barański, Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki, Świat Książki 1997; Norbert Delestowicz, Zbigniew. Książę Polski, Wyd. Poznańskie 2017; Monarchia Piastów. 1038-1399, red. Marek Derwich, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003; Słowa, które zmieniły Polskę, red. Joanna Wojdon, Wydawnictwo Dolnośląskie 2018.

niedziela, 1 lutego 2026

Nowa książka już dostępna w księgarniach internetowych - Malarstwo artystyczne Wielkopolski. Słownik biograficzny


Książka pt. „Malarstwo artystyczne Wielkopolski. Słownik biograficzny” przeznaczona jest dla szerokiego grona czytelników. Jej celem jest dostarczenie informacji o ludziach działających w Wielkopolsce — tych, którzy zapisali się swą działalnością artystyczną. Moim zamiarem było, aby Słownik łączył cechy opracowania ze stroną naukową i z powszechnie przyjętymi zasadami obowiązującymi przy pracy nad tego rodzaju publikacjami. Opracowanie zawiera przedstawicieli różnych grup artystycznych, z naciskiem na malarstwo i rysunek. Książka przedstawia sylwetki ludzi działających w Wielkopolsce w jej pojęciu historycznym, od czasów średniowiecza aż do połowy XX wieku, z małymi wyjątkami, kilka postaci przekroczyło te bramy czasowe.







Słownik bibliograficzny zawiera kilkadziesiąt życiorysów, osób nieżyjących — zmarłych przed datą oddania do druku publikacji.

Zestawienie najbardziej znanych nazwisk może być dyskusyjne, ale nie zostanie pominięta żadna z osób, która w sposób oczywisty, jednoznaczny ze względu na zasięg swej działalności artystycznej, zasługuje na zamieszczenie w Słowniku. Oczywiście jest to pierwsze wydanie, zakładam więc, że w następnym zeszycie pojawią się inne nazwiska. Badania nad tematem malarstwa wielkopolskiego nadal trwają.

Publikacja stosuje system „holenderski”, biogramy ułożone są od A do Ż.

Szczegółowość i kompletność poszczególnych życiorysów uwarunkowane jest każdorazowo stanem dostępnych autorowi źródeł. Opracowano je w miarę możliwości z źródeł wykorzystanych już wcześniej przez historyków, z drobnymi zmianami i poprawkami.

Biogramy wzorowane były na Polskim słowniku biograficznym, który wychodził w 1935 roku. Część biogramów zawiera życiorys i omówienie działalności poszczególnych osób, zawierają także spis wykorzystanych źródeł i literatury.


W pierwszych rozdziałach omawiam wpływ sztuki wielkopolskiej na stworzenie XX wiecznego nurtu malarstwa balistycznego — w okresie powstań: styczniowego i wielkopolskiego. Następna część opracowania to klasyczny słownik biograficzny, przedstawiający życiorysy artystów wielkopolskich.


















poniedziałek, 26 stycznia 2026

Słowo o wiatrakach z Chrosna (gmina Kruszwica)

W okolicach Kruszwicy, we wsi Chrośno znajduje się młyn. Nie jest to zwyczajny młyn albowiem przeszłość tego obiektu zapisana jest w pamięci mieszkańców tejże osady.

Chrośno wzmiankowane było już w 1369 r. wówczas zostało nadane rycerzowi Stefanowi z Kraszyc z prawem lokowania wsi na prawie niemieckim. Od końca XV w. wieś należała do dóbr królewskich zarządzanych przez starostów rezydujących na zamku w Kruszwicy. Lustracja królewszczyzn przeprowadzona w l. 1659-1665 podawała, że w tym rejonie działał w 1. połowie XVII w. młyn wodny i wiatrak (obiekty zostały zniszczone w czasie wojny polsko-szwedzkiej).

Najnowsze badania wykazują, iż na terenie Kruszwicy działało przynajmniej pięć młynów. Jeden w Chełmcach, drugi w pobliskich Chełmiczkach, a pozostałe w Kruszwicy, Świątnikach i Bachorzu. Na początku XIX w. mieszkańcy Chrosna korzystali z młyna kruszwickiego, więc w Chrośnie młynu nie było lub był nieaktywny. Jednak potrzeba gospodarstw chłopskich, wymusiła w Chrośnie w latach 30-tych XIX w. utworzenie wiatraków. Postawiono w tejże wsi trzy młyny po 1836 r. Pierwszy z inicjatywy rodziny Smul. Znajdował się on na wschód od zabudowań wsi (przy późniejszej linii kolejowej i stacji Lachmirowice) przetrwał około 100 lat (popadł w ruinę dopiero w latach 60-tych XX w.).

W 1890 r. wzniesiono koźlaka w Chrośnie, inicjatorem tego obiektu był Jan Kruszczyński, młynarz, który prowadził wcześniej młyn w Gębicach. Trzeci młyn powstał w 1898 r. Związany jest z Józefem Boguckim. Wiatrak wietrzny funkcjonował jeszcze w okresie międzywojennym, a zniszczony został w czasie II wojny światowej (1945).







Oprac. B. Grabowski, źródła: Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, t. 3, Poznań 1879, nr 1628; E. Callier, Kruszwica, Inowrocław 1895, s. 72-73; D. Gilly, Special Karte von Suedpressen, Berlin 1803, Sekt. C2; Sekt. XXIV; APB, Rejencja w Bydgoszczy 1815-1919, sygn. III, 4393, k. 49-51; APB, sygn. III 4392, k. 459-459v; C. Łuczak, Młynarstwo wiejskie na Kujawach zachodnich od XV w. do chwili obecnej „Lud”, t. 41, 1954, s. 589-590; Wiatrak w Chrośnie z końca lat 60. XVIII w. Jego dzieje i problematyka konserwatorska, pod red. P. Birecki, D. Jagiełło, Toruń 2022, s. 13-22; Fot. autor, archiwum rodzinne, wycieczka, stan z 2017 r.

niedziela, 25 stycznia 2026

Bitwa pod Golubacem i śmierć starosty kruszwickiego i spiskiego Zawiszy Czarnego

Na przełomie roku 1427 i 1428 Zawisza Czarny, prawdopodobnie na zlecenie Zygmunta Luksemburkiego, prowadził akcję werbunkową przed kolejną wyprawą wojenną. Być może nawet otrzymał za to stosowne wynagrodzenie. Znów bowiem wyruszał u boku cesarza w bój. Celem tej krucjaty była ponownie Turcja, do której z Luksemburczykiem zawitał już wcześniej w 1408 r. Najpierw jednak, jeszcze w 1427 r., wyprawili się na Wołoszczyznę.



Potem przyszedł czas na wyprawę przeciwko Turcji. Jak podaje Jan Długosz, serbski książę Stefan Łazarović raczył odsprzedać ją Turkom. Kłopot w tym, że cesarz uważał, że należy się ona jemu. Wybrał się zatem „jak po swoje”, oczywiście ogłaszając kolejną krucjatę przeciwko niewiernym. Udało mu się nawet zgromadzić armię liczącą kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Wielki książę Witold przybył z Rusinami. Wraz z Zawiszą nadciągnęli rycerze z Polski. Oprócz nich w armii reprezentowane również były inne nacje: Niemcy, Węgrzy, Czesi, Serbowie i Wołosi.

W początkowej fazie wyprawy przeciw Turkom wojska Zygmunta Luksemburczyka liczyły w maju 1428 r. kilkadziesiąt tysięcy. Szli rycerze z Węgier, Niemiec, z Czech, Serbii, Wołoszy. Rusinów prowadził książę Witold. Zawisza Czarny prowadził rycerzy z Polski. W tej armii były też wojska najemne z innych krajów. Początek wyprawy był pomyślny. Flota chrześcijańska na Dunaju rozbiła Turków i uszkodziła umocnienia twierdzy Golubac (Gołębiec), która broniła wejścia w głąb terytorium zajętego przez Turków. Sułtan Murad I dość szybko przybył twierdzy na ratunek i wówczas losy wyprawy poczęły się odwracać na niekorzyść wojsk Zygmunta Luksemburczyka.

Na Dunaju flota Luksemburczyka zadała Turcji ciężkie straty. Uszkodzone zostały także umocnienia broniące dostępu do twierdzy Golubac. Podjęto nawet próbę jej oblężenia, jednak bezskutecznie.

W międzyczasie z odsieczą przybył sułtan Murad II. Sytuacja dla Zygmunta Luksemburskiego oraz jego żołnierzy stała się nie do pozazdroszczenia. Cesarz zrozumiał, że musi zacząć negocjować. Udało mu się uzgodnić ze stroną turecką, że wolno mu będzie odstąpić od oblężenia, a następnie przeprawić się przez Dunaj na lewy brzeg. Wszystko szło dobrze aż do ataku tureckiego na wojsko Luksemburczyka. Jego armia wycofywała się.

Część sił króla szczęśliwie zdążyła się już przeprawić przez rzekę. Ale wielu żołnierzy zginęło w wyniku tego ataku. Jeszcze inni utonęli. Spora część zapewne poszła w niewolę. Zygmunt Luksemburski uratował skórę.

W zamieszaniu związanym z odwrotem słuch o Zawiszy Czarnym zaginął. Nikt nie wiedział, co się właściwie z nim stało. Jako że armia Luksemburczyka przegrała bitwę, nie mogła tak po prostu udać się na miejsce i poszukać jego ciała. Pierwsza wzmianka o słynnym rycerzu pojawia się nie w oficjalnej korespondencji prowadzonej przez władców, ale w liście magistra Sigfrida Degenberga do wrocławskiego prepozyta Jana Strelena. Pisze on, że polski rycerz — Zawisza dostał się do niewoli. Sam Zygmunt miał negocjować jego wykupienie, lecz nie udało mu się uwolnić swojego wiernego towarzysza broni.

Nic nie wyjaśniał również list Luksemburczyka do księcia Witolda. Król pisał, że jego ludzie nie zebrali konkretnych wiadomości na temat Zawiszy. Zwrócił się też z prośbą o zaopiekowanie się rodziną rycerza. Przeznaczył na ten cel 300 florenów rocznie na rentę dla żony i dzieci Zawiszy.

Witold, o czym świadczą jego listy, był przekonany o śmierci legendarnego rycerza. Taką samą opinię prezentowali kronikarz czeski, węgierski, a nawet kanclerz Zygmunta Luksemburskiego Kasper von Schlick. Wielu współczesnych o śmierć Zawiszy obwiniała właśnie Luksemburczyka.

W polskich źródłach bezpośrednio po wydarzeniach z Golubaca temat losów Zawiszy w ogóle się nie pojawia. Pierwszą informacją jest dopiero wiersz „Epitafium Zawiszy Czarnego” autorstwa Adama Świnki. To właśnie w tym utworze po raz pierwszy pojawia się znany w kontekście śmierci rycerza motyw: Zygmunt miał poprosić go, by odpuścił, jednak ten postanowił walczyć, w wyniku czego zginął, a jego głowa została odcięta i wręczona sułtanowi.

Jan Długosz napisał, że Zygmunt przysłał po Zawiszę łódź, ale honorowy rycerz odmówił, mówiąc: „nie ma takiej łodzi, która by mogła przewieźć honor Zawiszy”. Podobnie przedstawił to wydarzenie Jacek Komuda w książce „Zawisza. Złamany półksiężyc”.

Długosz twierdził, że Zawiszę pojmali Turkowie. Wzięli rycerza za księcia lub króla. Po drodze do sułtana pokłócili się i jeden z nich miał ściąć głowę Zawiszy.

Przekaz Jana Długosza jest o kilkadziesiąt lat późniejszy od momentu domniemanej śmierci Zawiszy. W międzyczasie, jak się wydaje, światła dziennego nie ujrzały żadne nowe pisma, listy czy dokumenty, które rzucałyby na tę sprawę nowe światło. Zagadką jest również to, skąd pewne szczegóły zaczerpnął Adam Świnka? Może się zresztą wydawać, że to, co napisał Długosz, jest w zasadzie wzbogaconą o różne detale wersją Świnki. A zatem… fikcja literacka? A może nieznane nikomu wcześniej fakty?

W tym kontekście należy zacytować fragment książki Beaty Możejko, Sobiesława Szybkowskiego i Błażeja Śliwińskiego, którzy sugerują, że „poprzeć trzeba jednak stanowisko mniejszości, która wątpi, by o śmierci Zawiszy Czarnego polski kronikarz dysponował specjalnymi informacjami nieznanymi jego poprzednikom”. Aczkolwiek wielu kronikarzy późniejszych od Długosza, jak np. Marcin Kromer, oraz historyków przyjęła jego wersję wydarzeń za najbardziej prawdopodobną.

Inna wersja podaje, że Zawisza wykonał atak samobójczy, ruszając na wroga z giermkami. Zdaniem Franciszka Ziejki stało się to ważnym elementem jego późniejszej legendy.

Co stało się z ciałem Zawiszy Czarnego — również nie wiadomo. Pobojowiska przeszukać się nie dało. Dokładnych informacji brak. Można tu jedynie przytoczyć ponownie wersję Adama Świnki, według którego ciało bohatera wydano na żer „okrutnym dzikom i ptactwu”. Znacznie bardziej cywilizowaną alternatywę podaje Długosz, który uważał, że rycerz doczekał się pochówku w wykonaniu miejscowej ludności. Zapewne po odarciu ze wszystkiego, co mogło mieć jakąkolwiek wartość — przed wszystkim ze zbroi.

Niektórzy historycy wskazują możliwe lokalizacje grobu Zawiszy. Na przykład Stanisław Orzechowski wymienia znajdujący się obecnie w Chorwacji Szmiechyrowy Hrad. W Polsce Zawiszę symbolicznie pożegnano w listopadzie 1428 r. Uroczystość pogrzebową zorganizowano w krakowskim kościele franciszkanów. W elegii na śmierć Zawiszy Adam Świnka zawarł taką oto sentencję, którą wspomina Irena Styczyńska: „Lśni twój herb, ale twoje nie leżą tu kości, Zawiszo Czarny, sławy wieczystej rycerzu”.




Źródła: B. Grabowski, Zawisza Czarny herbu Sulima. Starosta kruszwicki i spiski. Kruszwica 2026; J. Kisielewska, W służbie ojczyzny, Kraków 1924; B. Możejko, S. Szybkowski, B. Śliwiński, Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima, Wyd. WiM, Gdańsk 2003; I. Styczyńska, Zawisza Czarny z Garbowa — herbu Sulima, „Almanach Sądecki”, nr 1/2001; F. Ziejka, „Polegaj jak na Zawiszy”, „Pamiętnik Literacki”, nr 1/1984.

Cudne i odludne odc. 6, 25.07.2022 - film TVP3 o Kruszy Zamkowej, Kościeszkach i Rechcie

Link do programu: Cudne i odludne: Cudne i odludne odc. 6, 25.07.2022


W odcinku lipcowym TVP3 ekipa telewizyjna odwiedziła m.in. Kruszę Zamkową, wieś Kościeszki, w której znajduje się perła architektury drewnianej czyli XVIII-wieczny kościół pw. św. Anny i Rechtę znanej z maleńkiego drewnianego kościółka pw. św. Barbary i Matki Kościoła z początku XVIII wieku. Zapraszam na film, który znalazłem w sieci, wraz z regionalistami: Marcinem Woźniakiem (archeolog, dyr. Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu, członek PTH), Krzysztofem Pater (opiekunem Askaukalis), Damianem Rybakiem (PTH Inowrocław, przewodnik, pracownik Muzeum w Strzelnie) wystąpiłem w programie Urszuli Guźleckiej "Cudne i odludne". Piękne miejsca na mapie Kujaw, warto odwiedzić.

piątek, 23 stycznia 2026

Skotarek Władysław (1894-1969) - artysta wielkopolski, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego

Skotarek Władysław (1894-1969), malarz, grafik, rzeźbiarz, urzędnik pocztowy. Ur. 6 maja we wsi Wojnowice koło Grodziska Wielkopolskiego, syn chłopa Tomasza i Józefy ze Śliwińskich, brat Jana. W latach 1906-13 uczył się w gimn. niem. w Poznaniu. Po ukończeniu siedmiu klas rozpoczął samodzielne studia malarskie. Równocześnie w latach 1913-15 aktywnie uczestniczył w pracach Towarzystwa Tomasza Zana, Wojskowej Organizacji Niepodległościowej „Zarzewie” i Tajnej Organizacji Niepodległościowej. Jako początkujący artysta pracował i praktykował w zakładach witrażownictwa i malarstwa ściennego „Polichrom” w Poznaniu (1913-17). W okresie I wojny światowej był dwukrotnie powołany do służby wojskowej w armii niemieckiej (1916. 1918). W latach 1819-19 należał do Rady Robotników i Żołnierzy oraz Naczelnej Rady Ludowej. Od 1918 r. brał udział w dyskusjach artyst. „Zdroju”. Zamieszczał w nim rysunki i drzeworyty bliskie tendencjom formistycznym (np. cykl „Formy”, „Skrzypek”, „Z chwili stagnacji”, „Okno”) i ekspresjonistycznym (m. in. „Panika”, „Z ulicy”), typowym dla rozwoju plastyki pol. 1918-1921 r. Był członkiem poznańskiej grypy plastycznej „Bunt”, współuczestnikiem jej wystaw i akcji propagandowych. Przyjaźnił się z Stanisławem Przybyszewskim i jego córką Stanisławą. W okresie międzywojennym odbyły się dwie wystawy indywidualne twórczości plastycznej Skotarka w Berlinie i Moskwie (około 1924). Pracował w Dyrekcji Poczt i Telegramów do 1939 r. W 1920 r. organizował placówkę pocztową w Gdańsku. W czasie II wojny światowej przebywał w Mielcu, Radomyślu Wielkim, Łoniowej i Przecławiu. Po zakończeniu wojny powrócił do Poznaniu i do 1965 r. pracował w Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji. Należał do SD (1947-54). W latach powojennych wznowił działalność artyst.; tworzył rzeźby w drewnie pokrewne drzeworytom z okresu „Zdroju”. Zmarł 29 grudnia 1969 r. w Poznaniu, został pochowany na cm. Sołackim. Był dwukrotnie żonaty: z Janiną Zofią Przybylską (1920), nauczycielką gimn. i poetką „Zdroju”, z którą miał córki Barbarę i Mirosławę, następnie (1951) z Haliną Łęcką, lekarką. Rysunki i grafiki Skotarka znajdują się w Muzeum Narodowym w Poznaniu (sygn. Gr. 836-837; G. 25083-25084), rzeźby – w posiadaniu żony, Haliny Łęckiej S.


Malowana farbami olejnymi na płycie malarskiej ekspresjonistyczna wizja z elementami sztuki abstrakcyjnej Władysława Skotarka. Niniejsza kompozycja to śmiały eksperyment formalny, skupia w sobie tendencje ówcześnie kojarzone z nowoczesnością. Malarz większą uwagę poświęca formie niż treści, co jest charakterystyczną dla ekspresjonizmu formą protestu przeciwko naturalizmowi i impresjonizmowi. Kompozycja została zbudowana z ciemnych barw i zróżnicowanej faktury nakładanej farby - grubo kładzionych impastów, które podkreślają nastrój niepokoju i delikatnych pociągnięć pędzla ledwie przykrywających płytę malarską. Bezprzedmiotowa forma kompozycji odrzucająca figuratywność sugruje inspiracje artysty sztuką abstrakcyjną. Obraz został sygnowany i datowany odręcznie przez artystę w prawym dolnym narożniku. Kompozycja zgodnie z datowaniem autora powstała w okresie międzywojennym w roku 1933. (Ekspresjonistyczny obraz malowany farbami olejnymi na płycie malarskiej - Władysław Skotarek - Antyczek).


Źródła: Wystawa Stowarzyszenia „Plastyka”, Sztuki Piękne, 5, 1929 nr; Współczesna grafika poznańska, tamże, 8, 1932 nr 8; KMP, 1938 nr 2, s. 215; S. Przybyszewski, Listy, t. 3, Warszawa 1954, t. 1, Gdańsk 1978; M. Grońska, Nowoczesny drzeworyt polski, Warszawa 1971; J. Pollakówna, Formiści, Warszawa 1972; Archiwum PAN w Poznaniu; Archiwum Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Poznaniu; Informacje pozyskane od rodziny. Ekspresjonistyczny obraz malowany farbami olejnymi na płycie malarskiej - Władysław Skotarek - Antyczek

czwartek, 15 stycznia 2026

Prauziński Leon (1895-1940) - żołnierz i artysta

Prauziński Leon (1895-1940), malarz, rysownik. Ur. 15 maja w Poznaniu, syn nauczyciela Kazimierza i Ewy z Małeckich. Do gimn. uczęszczał w Ostrowie Wielkopolskim i Poznaniu. W 1915 r. został powołany do armii niemieckiej i walczył na froncie zachodnim. Następnie brał udział w powstaniu wielkopolskim w grupie powstańczej Stanisława Nogaja. W 1920 r. zdał egzamin maturalny w gimn. Marii Magdaleny w Poznaniu, w w 1921 r. ukończył Szkołę Podchorążych. W latach 1921-23 na podstawie rysunków i szkiców wykonanych w okresie powstania wielkopolskiego malował sceny walk powstańczych. Powstało 12 obrazów olejnych, które reprodukowano na barwnych pocztówkach. W latach 1923-23 Prauziński studiował na Wydziale Rolnym UP. Po wstąpieniu w związek małżeński z Ireną Masuth w 1927 r., wyjechał na studia do Monachium, gdzie w 1928 r. ukończył wydział malarstwa akad. sztuk pięknych. Po powrocie do Poznania nawiązał kontakty z „Kurierem Poznańskim”, „Ilustracją Wielkopolską”, „Orędownikiem”, „Przewodnikiem Katolickim” oraz „Żołnierzem Wielkopolskim” i w tych czasopismach zamieszczał swoje ilustracje. Ilustrował też książki. W wyniku współpracy z prozaikiem Adamem Ulrichem powstała książa „W marszu i w bitwie”, dla której autor opracował cykl obrazów historycznych. Ilustrował też J. Kisielewskiego „Ziemia gromadzi prochy” W dniu 1 listopada 1939 r. został aresztowany przez gestapo. Przebywał w Forcie VII w Poznaniu, gdzie 6 stycznia 1940 r. został zastrzelony. Pozostawił synów: Macieja i Wojciecha.

Obraz Leona Prauzińskiego przedstawiający zwycięski szturm na Prezydium Policji Poznań



Źródła: Żołnierz Polski, 1969 nr 42, Dodatek Literacki nr 7; Więź, 1970 nr 5, s. 132-5; M. Olszewski, Fort VII w Poznaniu, Poznań 1974; Leszek Adamczewski, Sławomir Kmiecik: Zwycięzcy. Bohaterowie Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 we wspomnieniach swoich bliskich, Polskapresse sp. z o.o. Oddział Prasa Poznańska, Poznań 2008.

środa, 14 stycznia 2026

Wieś Bachorce - historyczna podkruszwicka osada

Wieś Bachorce to wieś leżąca w gminie Kruszwica. Należy do województwa kujawsko-pomorskiego, powiatu inowrocławskiego. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 r. liczba ludności we wsi Bachorce to 284 z czego 51,1% mieszkańców stanowią kobiety, a 48,9% ludności to mężczyźni. Wieś Bachorce została wspomniana w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (Tom XV_cz.1, strona 63), Warszawa: nakł. Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego, 1880-1914. Dziś wieś Bachorce liczy około 284 mieszkańców, z czego 51,1% stanowią kobiety, a 48,9% mężczyźni. W latach 1998-2021 liczba mieszkańców zmalała o 16,0%. Według danych archiwalnych pochodzących z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań w 2002 r. we wsi Bachorce było 100 gospodarstw domowych.

Bacharcie, na wschód od Kruszwicy, graniczy z Pieckami, Piaskami, Zaborowem i Tarnowem. Bulla Innocentego II z r. 1136 wymienia między leżącymi na Kujawach posiadłościami arcybiskupów gnieźnieńskich wieś Bachorę, która zdaje się być Bacharciem, zwana również Bachorcami i Bachorcicami, późniejszą własnością kapituły kruszwickiej, zatwierdzoną dnia 6go października 1250 r. przez księcia Kazimierza. Około r. 1560 składał się ta wieś z trzech działów: jeden z 14 łanami osiadłymi, 5 czynszowymi, 3 sołtyskimi i z jednym rzemieślnikiem posiadała kapituła; drugi z 8 łanami osiadłymi i 6 czynszowymi wydzierżawiony był jednemu z kanoników; trzeci, biskupi, miał dwa łany soltyski. Pod koniec wieku XIX Bacharcie obejmowało 526 hektarów obszaru włościańskiego. Dziesięciny pobierali kanonicy kruszwiccy. W tych kliku zdaniach, zapisanych przez Edmunda Callliera, dowiadujemy się jak starą wsią są Bachorce, koło Kruszwicy. Wieś Bachorce wzmiankowana była więc, już w 1136 r., dokument mówił o tym, że jest własnością arcybiskupa gnieźnieńskiego. W XIII wieku miejscowość stanowiła własność kruszwickiej kolegiaty, a w XVIII wieku stała się typową wsią włościańską. W XVI w. wieś podzielona była na trzy części, między kapitułą, kanonikiem i biskupem. Wieś nawiedzały choroby tj. cholera w 1876 r. Zmarłych chowano w pobliskim lasku.

Pod koniec XIX w. we wsi mieszkało 727 osób, w tym 31 Niemców. W 1921 roku zaledwie 12-tu Niemców. W 1880 r. utworzono we wsi Kółko Rolnicze. Od około 1887 r. działała we wsi szkoła. W 1932 r. szkoła nosiła nazwę: Publiczna Siedmioklasowa Szkoła Powszechna Nr 2 imienia Św. Stanisława Kostki w Kruszwicy. W 1939 r. szkoła została przeznaczona na wojsko niemieckie, a w 1941 r. objęto ją nowy kierownik niemiecki. W 1953 r. szkoła otrzymała nową nazwę: Szkoła Podstawowa nr 2 w Kruszwicy. W 1958 r. rozpoczęto budowę Pomnika Tysiąclecia, który został odbudowany w 1959 r.

W 1918 r. we wsi działała: rzeźnia, masarnia, dwie piekarnie, dwie kuźnie, trzy wiatraki, trzy sklepy i poczta. Nie brakowało szewców (funkcjonowało czterech), krawca i akuszerki. Poza tym we wsi działa karczma Różyckiego. Dnia 3 stycznia 1919 r. (w czasie powstania wielkopolskiego) w bezkrwawy sposób rozbrojono ośmiu żandarmów i strażników przygranicznych pracujących we wsi. Mieszkańcy szybko powołali Straż Obywatelską, a w miejscowej szkole rozpoczęto naukę w języku polskim. W czasie późniejszych walk pod Opoczkami 22 marca 1919 r. zginął jeden z mieszkańców wsi Stanisław Ziętkowski. Według spisu z 1921 r. w Bachorcach w 84 domach zamieszkiwało 779 osób, co stawiało wieś na czwartym pod względem ludności miejscu w powiecie (po Strzelnie, Kruszwicy i Kobylnikach).

W 1927 r. powstało Kółko Włościanek w Bachorcach. W tym samym roku zaczęła się budowa linii kolejowej. Sołtysami przed wojną byli kolejno: Skulski, Grochowina i Cichowlas. W czasie II wojny światowej większość mieszkańców została wysiedlona, a pozostałych Polaków zmuszono do przymusowej pracy m.in. na majątku Tarnowo. Niemcy dopuścili się wielu aktów terroru i przynajmniej trzech egzekucji. W czasie wojny zniszczona została kapliczka Matki Boskiej adorowanej przez dwa anioły (z 1938). W 1948 r. we wsi otwarto przedszkole i utworzono przystanek kolejowy. Pod koniec lat 50. XX wieku do Bachorc pociągnięto prąd. W latach 1954-60 wieś była siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej, w skład której wchodziły także sołectwa Piecki, Bródzki, Głębokie i Gocanówko. W 1972 r. utworzono we wsi zlewnie mleka. W 1978 r., w wyniku pęknięcia wału ziemnego przy zbiorniku Cukrowni Dobre, do znajdującego się w centrum wsi stawu wlały się wielkie ilości wody, powodując podtopienie kilku domów. Po tym wydarzeniu sadzawkę zlikwidowano, a plac po niej zaadaptowano stopniowo na obiekty sportowe. W latach 1999-2017 działało w Bachorcach gimnazjum im. Jana Pawła II.

Powstańcy Wielkopolscy z Bachorc, gmina Kruszwica

Gorzycki, Maksymilian. Rodzice: Teofil, Maria. Ur.: 1900-10-08, Bachorce. Gorzycki Maksymilian brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu Wielkopolskim. W grudniu 1918 r. wstąpił ochotniczo do komp. Kruszwickiej i jako dowódca grupy zorganizowanej przez siebie rozbroił Grenzschutz w m. Bachorcach pow. inowrocławskiego. W końcu marca 1919 r. przeniesiony został do 1 komp. telegr. w Poznaniu

Kozłowski, Brunon. Rodzice: Stanisław, Katarzyna. Ur.: 1895-10-05, Bachorce. Wstąpił ochotniczo 31-12-1918 do tworzącego się oddziału powstańczego w Strzelnie biorąc następnie z bronią w ręku udział w potyczkach pod Strzelnem oraz w bitwie o Inowrocław na początku stycznia w grupie Cymsa. W działaniach tych odznaczył się jako dowódca sekcji przy zdobywaniu koszar w Inowrocławiu. Po wyparciu oddziałów Grenzschutzu za linię Noteci brał udział w walkach pozycyjnych w rejonie lasów bydgoskich pod Rynarzewem, Szubinem, Żninem, aż do zakończenia działań. Udział w Powstaniu udowodniony odpowiednimi zaświadczeniami zastępczymi.

Krężelewski, Stanisław. Rodzice: Józef, Józefa Machtel. Ur.: 1897-09-15, Bachorce. Stanisław Krężelewski jest zweryfikowanym członkiem ZBOWiD z tytułu uczestnictwa z bronią w ręku w Powstaniu WLKP. Dnia 02 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do oddziału powstańczego pod dowództwem Jana Bogacza z Pieck i walczył w akcji rozbrojenia placówek Grenzschutzu na Zagoplu w m. Zaborowo, Maszenice , Skotniki, Papros. 05 i 06 stycznia 1919 pod dowództwem Pawła Cymsa walczył o Inowrocław. Po Po wyzwoleniu Inowrocławia został wcielony do II batalionu 8 kompanii do formującego się Pułku Grenadierów Kujawskich.Pod dowództwem Izydora Włodarka brał udział w walkach na odcinku frontu północnego na linii Wielowieś, Rojewo, Budziski, Tarkowo, Łabiszyn.W stopniu kaprala brał udział w rewindykacji ziem pomorskich w 1920 r. Zm. 03.01.1981 r.

Marciniak, Wawrzyn. Rodzice: Józef, Józefa. Ur.: 1895-09-09, Bachorce. Kol. Wawrzyn Marciniak jest zweryfikowanym członkiem ZBoWiD na podstawie zaświadczenia CAW nr 12397/wch z dnia 3-09-1968 r. Dnia 11-01-1919 r. wstąpił do oddziałów powstańczych i brał udział w walkach o Złotniki Kujawskie, Tarkowo, Modliborzyce, Wielowieś pod dowództwem por. Modrzejewskiego. Po zakończeniu akcji powstańczej - 17-02-1919 r. wcielony do 6 kompanii 5 Pułku Strzelców Wlkp. - zdemobilizowany dnia 27-11-1921 r.

Nowicki, Franciszek. Rodzice: Walerian, Agnieszka. Ur.: 1891-12-03, Bachorce. Uczestnik Powstania Wielkopolskiego 1918/19 r. Brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu Wielkopolskim jako dowódca od 02.01.1919 do 14.01.1919 r. przy oswobodzeniu Kruszwicy i Inowrocławia oraz ich okolic. Od 15.01 do 30.07.1919 brał udział w walkach na froncie północnym, odcinku Opoki, Ostrowo, Wierzchosławice, Brzoza i Łabiszyn na stanowisku dowódcy 10 komp. 5 p.p. strz. Wlkp. Dalszą służbę wojskową poświęca w charakterze oficera zawodowego w 59 p.p. w Inowrocławiu aż do września 1939 r.
Pawlak, Jan. Rodzice: Marcin, Marianna. Ur.: 1890-08-09, Bachorce. Brał czynny udział w Powstaniu Wlkp. z bronią w ręku w walkach z Niemcami na linii: Płonkowo, Rojewo, Żelechlin, Broniewo, Złotniki Kujawskie, Tarkowo. Członek ZBoWiD Gniewkowo

Pawlak, Józef. Rodzice: Marcin, Antonina/ Ur.: 1901-03-05, Bachorce. Kol. Pawlak Józef jest zweryfikowanym członkiem zwyczajnym ZBoWiD na podstawie posiadanego oryginalnego zaświadczenia centralnego Archiwum Wojskowego potwierdzającego jego udział w Powstaniu Wielkopolskim. Kol. Pawlak dnia 5 stycznia 1919 r. jako ochotnik wstąpił w szeregi powstańcze w Inowrocławiu, gzie brał czynny udział z bronią w ręku w oswobodzeniu miasta Inowrocławia i okolicznych miejscowości jak Złotniki Kujawskie, Tarkowo, Rojewo.

Różycki, Bolesław. Rodzice: Jan, Maria. Ur.: 1900-10-08, Bachorce. Brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim jako ochotnik z bronią w ręku w oswobodzeniu Kruszwicy i okolicy w dniach 01.01-04.01.1919 r. w walkach o Inowrocław w dn. 5-6.01.1919 r. pod dow. kpt. Franciszka Nowickiego.
Sołtysiak, Wincenty. Rodzice: Łukasz, Marianna. Ur.: 1888-04-04, Bachorce. Kolega Wincenty Sołtysiak wstąpił ochotniczo do oddziałów powstańczych 02.01.1919 r. i brał czynny udział w rozbrajaniu Grenzschutzu, zajmował się dostarczaniem żywności oraz zaciągiem ochotników do oddziałów powstańczych. Następnie przeszedł do Wojskowej Żandarmerii Polowej, a od 25.02.1919 r. był w Żandarmerii Krajowej. Od 1945 r. pracuje jako stróż, najpierw w Spółdzielni "Pogoń", a obecnie w Spółdzielni Pracy 22 Lipca w Chełmży.

Sołtysiak, Wincenty. Rodzice: Łukasz, Marianna Paluszak. Ur.: 1888-04-04, Bachorce. Sołtysiak Wincenty 02.01.1919 wstąpił do organizacji Powstańców Wlkp. w Kruszwicy. Komendantem na odcinku Kruszwica i okolice był jego brat Sołtysiak Wacław. Po rozbrojeniu Grenzschutzu oddział przeprowadzał rewizje domowe u obywateli niemieckich konfiskując broń, amunicję i umundurowanie, przekazywane następnie tworzącemu się w cukrowni w Kruszwicy pułkowi powstańczemu. Część oddziału zbierała po wioskach żywność dla zakoszarowanych powstańców. Sołtysiak wstąpił do tworzącej się Konnej Żandarmerii Wojskowej. Po podzieleniu oddziału na posterunki po dworach stacjonowane na majątku Grabskich w Skotnikach patrolował okolice szczególnie po nocach, zapobiegając nadużyciom i kradzieżom. 22.02.1919 wstąpił do Żandarmerii Krajowej w Poznaniu z przydziałem na posterunek Szamotuły. Ostatnio pracował w Robotniczej Spółdzielni Pracy Odzieżowej w Chełmży. 01.07 br. odszedł na emeryturę, jako rencista.

Sulski, Wacław. Rodzice: Jan, Władysława. Ur.: 1900-07-26, Bachorce. W dniu 1.1.1919 r. wstąpił w szeregi powstańcze w Kruszwicy. Brał czynny udział z bronią w ręku w oswobodzeniu Kruszwicy i Inowrocławia przy zdobywaniu poczty i koszar piechoty. Od dnia 10.2.1919 r. do 12.2.1919 r. brał udział w walkach pod Złotnikami Kujawskimi. Potem wstąpił jako ochotnik do 5 p.p. i brał udział w potyczkach z Niemcami pod Tarkowem, Rojewem i Brzozą.

Wysocki, Antoni. Rodzice: Józef, Józefa. Ur.: 1900-10-25, Bachorce. Antoni Wysocki brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim walcząc z bronią w ręku. Od 1 do 3 stycznia 1919 roku uczestniczył w oswobadzaniu Kruszwicy i okolicznych wiosek. Stąd z oddziałem kruszwickim wyjechał do Mątew i 5 stycznia 1919 roku z oddziałem wymaszerował do Inowrocławia. Pod dowództwem por. Ignacego Nowaka brał udział w walkach o Pocztę i Powiatową Komendę Uzupełnień przy ul. 6 Stycznia. W godzinach wieczornych uczestniczył w eskorcie osłaniającej Niemców opuszczających koszary, konwojując ich do Jaksic. Od 10 do 11 stycznia uczestniczył w walkach o Złotniki Kujawskie, podczas których został ranny w prawe podudzie. Rana była lekka, to też po kilku dniach wrócił do oddziału walcząc na froncie północnym do czasu zakończenia działań zbrojnych.



Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie: listy odznaczonych Wielkim Krzyżem Powstańczym. Pozostałe źródła:

http://powstancy-wielkopolscy

GUS: Ludność – struktura według ekonomicznych grup wieku. Stan w dniu 31.03.2011 r.

Państwowy Rejestr Nazw Geograficznych – miejscowości – format XLSX, Dane z państwowego rejestru nazw geograficznych – PRNG, Główny Urząd Geodezji i Kartografii, 5 listopada 2023, identyfikator PRNG1554.

https://www.polskawliczbach.pl/wies_Bachorce

1Kodeks Dypl. Pol. II, 634; w: Monografii Kruszwickiej autorstwa E. Calliera.

2Kod. Mazow, str. 6; w: Monografii Kruszwickiej autorstwa E. Calliera.

3Uchwała Rady Państwa o nadaniu odznaczenia Wielkopolskiego Krzyża Powstańczego, nr:12.22-0.764z dnia1966-12-22

4We wniosku odznaczeniowym podano nazwisko : Górzycki. Jako dowód prawidłowości nazwiska - Gorzycki rodzina przedstawiła akt zgonu. Polecam http://powstancy-wielkopolscy.pl/

5Uchwała Rady Państwa nr:03.15-0.79z dnia1958-03-15

6Uchwała Rady Państwa nr:06.14-0.217z dnia1965-06-14

7Uchwała Rady Państwa nr:05.26-0.673z dnia1972-05-26

8Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.962z dnia1957-12-06

9Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.960z dnia1957-12-06

10Uchwała Rady Państwa nr:02.21-0.216z dnia1976-02-21

11Uchwała Rady Państwa nr:05.02-0.301z dnia1958-05-02

12Uchwała Rady Państwa nr:11.10-0.909z dnia1958-11-10

13Uchwała Rady Państwa nr:12.31-0.1064z dnia1958-12-31

14Uchwała Rady Państwa nr:12.18-0.1055z dnia1958-12-18

15Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.960z dnia1957-12-06

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Michałowski Lucjan (1883-1943)

Michałowski Lucjan (1883-1943), architekt, malarz. Ur. 28 stycznia w Kórniku jako syn właściciela małego folwarku Wincentego i Antoniny z Menclewskich. Uczył się w gimn. w Trzemesznie i Wschowie, następnie w latach1904-08 studiował architekturę na politechnice w Monachium i uczęszczał na studium rysunku i aktu w tamtejszej akad. sztuk pięknych. W 1910 r. zamieszkał w Poznaniu i rozpoczął pracę jako samodzielny architekt. Poświęcił się głównie budownictwu sakralnemu, projektował kościoły i rozbudowywał je. Działał przeważnie na terenie Wielkopolski. Do jego prac należą kościoły: na Głównej w Poznaniu, Św. Wawrzyńca w Gnieźnie, w Domachowie, Ludziskach koło Inowrocławia, Górze koło Żnina, Rogowie w Kieleckiem, loggia przy kościele Bożego Ciała w Poznaniu. Projektował również wyposażenie wnętrz kościelnych (ołtarze, konfesjonały, ławki, stalle), m.in. do kościoła Salezjanów w Poznaniu, kaplicy kościoła Franciszkanów w Poznaniu, ołtarz główny do kościoła w Ludziskach. Sprawował nadzór nad odnawianiem zabytkowych kościołów na Zdzieżu w Borku i Franciszkanów w Poznaniu. Był twórcą projektów pomników: Powstańców Wielkopolskich na cm. W Gostyniu, Wdzięczności w Poznaniu, Serca Jezusa na rynku w Gostyniu, Królowej Korony Polskiej w Środzie. Główną budowlą publiczną autorstwa Michałowskiego jest gimnazjum w Gostyniu, gdzie projektował również inne budynki, jak bank, czytelnię dla kobiet, dom parafialny, łazienki miejskie, kino, domy w rynku. Zmarł w Poznaniu 24 listopada 1943 r. Był żonaty (od 1912) z Heleną Haertle, pozostawił synów: Przemysława, historyka sztuki, Bohdara, ekonomistę, Sławosza, inż. architekta, i Kornela, muzykologa. Równolegle z architekturą uprawiał działalność malarską. Wystawiał swe prace od 1910 w Poznaniu i Krakowie. Należał do Koła Artystów Wielkopolskich i na pierwszej jego wystawie (1914) pokazał 13 prac malarskich i projekty architektoniczne. Wystawy zbiorowe prac malarskich odbyły się w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięnych w Poznaniu w 1932, 1935 i 1938 r. W pierwszym okresie twórczości, do 1925 r., malował krajobrazy, portrety, martwe natury, głównie w technice olejnej, jak również wykonywał rysunki piórkiem, często podkolorowane, o motywach architektonicznych. Z czasem przerzucił się wyłącznie na technikę akwarelową i rysunek miękką kredką i węglem (liczne krajobrazy, widoki miast i zabytkowej architektury). Spuścizna artyst. autora znajduje się w posiadaniu rodziny w Poznaniu. Muzeum Narodowe w Poznaniu ma akwarele: „Ratusz w Bruges” (1934) i „Widok na Giudecę w Wenecji” (1936).

Ołówek "Venezia, San Giorgio Maggiore", rysunek bazyliki sygnowany 
Lucjan Michałowski, 1942 r.


Źródła: Polski Słownik Biograficzny, Henryk Kondziela, Michałowski Lucjan, [w:] Polski słownik biograficzny konserwatorów zabytków, z. 1, Poznań, Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków, 2000; Wielkopolski Słownik Biograficzny, Warszawa-Poznań, PWN, 1981.