poniedziałek, 3 lutego 2020

Proboszczowie i wikariusze parafii św. Katarzyny w Chełmcach

Proboszczowie i wikariusze parafii św. Katarzyny w Chełmcach:

Wacław 1257 rok

Jan 1273

Lambert 1325-1327

Piotr Wisłowic ze Żnina kanonik gnieźnieński i poznański 1371

Piotr 1496

Jan z Vhwalibogara Chwalibogowski 1505

Paweł Stanowski kanonik kruszwicki 1533

Jan Grocki 1578

Kasper Chronovius, proboszcz radziejowski 1584
(wikariusz Jan)

Jan Pigewliusz, proboszcz gębicki 1598
(wikariusz Jan)

Walenty Przeradzki, proboszcz radziejowski 1639

Wojciech Kiedrowski 1715-1725

Wawrzyniec 1849

Piotr Kopczyński 1853
(wikariusz Gabriel Piołunowicz)
Urodził się w 1802 roku. Święcenia otrzymał w 1827 roku. Seminarium 1823-1826. Zmarł w 8.05.1875 roku w Chełmcach. Był:
  • Ostrowite ( - ) - wikarym 1828
  • Jarząbkowo (1829 - 1830) - wiakry
  • Broniszewice ( - ) - proboszcz 1831
  • Chełmce (1853 - ) - kurator
Teofil Mindak 1873
Urodził się 18.10.1941 roku w Mędromierzu, koło Tucholi. Święcenia kapłańskie otrzymał 11.6.1866 roku. Zmarł w 19.04.1928 roku, w Gnieźnie. Był:
  • Nakło ( - ) - wikariusziuszem 1866
  • Buk ( - ) - wikariusz 1871
  • Grodzisk Wlkp (1872 - ) - wikariusz
  • Chełmce (1873 - ) - proboszcz
  • Czechy, Praga Smichovice (1879 - 1886) - duszpasterz przy parafii
  • Grodzisk Wlkp. (1886 - 29.09.1889) - wikariusz
  • Zbąszyń (30.09.1889 - 01.12.1889) - wikariusz, administrator
  • Parzynowo (02.12.1889 - 10.04.1901) - administrator
  • Parzynowo (11.04.1901 - ) - proboszcz
  • Rogaszyce i Kochłowy (01.10.1908 - ) - administrator
  • Mikorzyn (09.05.1919 - ) - administrator
  • Parzynowo,Gniezno (1924 - ) - emeryt - rezydent
Kasper Kaczmarek kanonik kruszwicki 1887
Ks. Kaczmarek urodził się w Pawłowie, koło Gniezna 1 stycznia 1889 roku. Święcenia kapłańskie otrzymał 17 czerwca 1855 roku. Był wikariuszem w Łęgowie w 1955 roku, a także w Rososzycy 1856-1858. Sprawował funkcję proboszcza w Ociąży 1858-6.02.1887, a od 7 lutego 1887 został oddelegowany do Chełmc. W okresie rozbiorów, kiedy parafia znalazła się w granicach zaboru pruskiego, proboszcz, ks. Kasper Kaczmarek, inicjował różne formy pracy organicznej. Mimo stosowania przez zaborcę różnych form ucisku i walki z przejawami polskości, ks. Kaczmarek podejmował szereg śmiałych, a czasami wręcz ryzykownych inicjatyw, by jego wierni nie zatracili swojej narodowej tożsamości. Był nie tylko duszpasterzem, katechetą i wychowawcą, ale też jednym z założycieli Banku Spółdzielczego w Kruszwicy. Zmarł w Chełmcach 2 lutego 1900 roku. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Chełmcach.

Marcin Spychałowicz 1900-1931
Urodził się 1.1.1856 roku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1885 r. Zmarł 10.07.1931 w Ostrowie Wielkopolskim. Był:
  • Pszczew ( - 03.10.1888) - wikariuszem
  • Poniec (04.10.1888 - 08.02.1889) - wikariusz
  • Krobia (09.02.1889 - 17.03.1890) - wikariusz
  • Buk (18.03.1890 - 02.03.1891) - wikariusz
  • Dąbrówka (03.03.1891 - 13.10.1891) - administrator
  • Jankowo Zaleśne (14.10.1891 - 16.03.1892) - administrator
  • Olszowa (17.03.1892 - 09.12.1892) - wikariusz
  • Odolanów (10.12.1892 - 05.03.1893) - wikariusz
  • Kościan (06.03.1893 - 28.11.1895) - wikariusz
  • Biskupice (29.11.1895 - 31.03.1900) - administrator
  • Chełmce (01.04.1900 - ) - administrator (powołany 12.02.1900) do 1931
  • Ostrowo n/Gopłem (04.11.1911 - ) - administrator
  • Sławsko (01.01.1914 - ) - administrator
  • Stodoły (01.04.1914 - ) - administrator
Czesław Pałkowski 1931-1938
Urodził się w 1888 roku. Święcenia kapłańskie otrzymał 19 grudnia 1914 roku. Był kapelanem w Poznań Zakład ŚŚ Elżbietanek 1.1.1915-30.6.1916. Wikariusz w Margoninie 1.5.1916. Był kapelanem wojskowym w Poznaniu, a potem w Zakładach św. Floriana w Bydgoszczy 1.6.1916-1.1.1919. Później pełnił funkcję wikariusza, koleino w Witkowie 2.1.1919-14.05.1919 i Nakle od 15.05.1919. Profesor w miejskim gimnazjum żeńskim w Bydgosdczy, pod wezwaniem św. Trójcy, prawdopodobnie do 1931 roku, kiedy to objął parafie św. Katarzyny w Chełmcach. Zmarł w 1954 roku.

Antoni Ludwiczak 1938-1939
Ks. Antoni Ludwiczak urodził się 16 maja 1878 roku w Kostrzynie koło Środy, w niezamożnej, wielodzietnej rodzinie pochodzenia chłopskiego. Uzdolnienia i pracowitość chłopaka zdecydowały, że udało mu się osiągnąć wykształcenie. Po ukończeniu szkoły ludowej na Śródce w Poznaniu, w latach 1891-1900 uczył się w renomowanym Gimnazjum św. Marii Magdaleny. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego, gdzie dwa lata kształcił się w Poznaniu, a potem rok w Seminarium w Gnieźnie. W 1903 r. przyjął święcenia kapłańskie. Były to lata kształtowania poglądów młodzieńca, zdobywania wiedzy i formowania duchowego.

W tatach 1903-1912, zgodnie z praktyką kościelną, młody dwudziestopięcioletni ksiądz wikary zdobywał doświadczenie w pracy duszpasterskiej na terenie kolejnych czterech parafii: w Lubaszu koło Czarnkowa, w Buku niedaleko Poznania i bliżej Śląska: w Ostrzeszowie i Ostrowie. Ten okres ukazał już wyraźne talenty księdza i przyniósł pierwsze jego osiągnięcia na niwie kapłańskiej i narodowej, przy parafii lubaskiej założył bibliotekę i czytelnię, dla ludności pobliskiego Gulcza prowadził pogadanki historyczne, dla rolników tego terenu założył spółdzielnię zaopatrzenia i zbytu pod nazwą „Rolnik”. W latach 1906-1907, w czasie pamiętnego strajku szkolnego dzieci polskich, które nie chciały uczyć się religii w języku niemieckim, z powodzeniem i uporem kierował protestem dzieci w szkole w Lubaszu.

Przenosząc się do Buku, zainteresowany szerzeniem oświaty i czytelnictwa wśród ludności, rozpoczął współpracę z Towarzystwem Czytelni Ludowych (dalej: TCL). W Ostrzeszowie prezesował już powiatowemu Komitetowe TCL, organizował modne wtedy wiece polskie, prowadził wykłady oświatowe, skromne biblioteczki towarzystw polskich połączył w jedną, zasobną bibliotekę tego Towarzystwa. Doceniając rolę TCL, w tak potrzebnej pracy organizacyjnej mającej utrwalać polskość i patriotyzm jako przeciwwagę procesom germanizacji w zaborze pruskim, coraz aktywniej działał w tej narodowej organizacji.

W październiku 1909 r. uczestniczył w I Sejmiku TCL, w czasie którego opowiedział się zdecydowanie za unowocześnieniem form pracy zarządów i bibliotek, za zwiększeniem więzi poznańskiej centrali TCL z terenem, poparł akcję druku tzw. Telegramów narodowych i rozwinął współpracę z Polonią na wychodźstwie w Berlinie i na zachodzie Niemiec. W Ostrowie, gdzie zadań do podjęcia było wiele, a społeczników gotowych do pracy tego typu zbyt mało, prowadził wielostronną działalność. Redagował czasopisma „Przyjaciel Dzieci” i „Przyjaciel Młodzieży”, prowadził tez biuro porad prawnych w Katolickim Związku Robotników Polskich, a jednocześnie coraz szerzej kontaktował się z poznańską elitą działaczy narodowych. Działał w sekcji kulturalnej poznańskiego towarzystwa „Straż”, organizującej dla młodzieży polskiej z terenów zagrożonych germanizacją wycieczki do historycznych centrów polskości, takich jak Kruszwica, Kraków, Poznań. W Zarządzie Głównym TCL, w sekcji planującej odczyty terenowe, programował ich tematykę i systematycznie wzrastającą częstotliwość. Uzdolnienia organizacyjne ks. Antoniego Ludwiczaka i jego wyróżniająca się aktywność przesądziła o decyzji władz TCL powierzenia mu w styczniu 1912 r. stanowiska sekretarza generalnego.


Odtąd kierować będzie – coraz skuteczniej – pracami TCL w całym zaborze pruskim: w Wielkopolsce, na Pomorzu, na Warmii i Mazurach, na Śląsku, a także w Zagłębiu Ruhry w Niemczech, najważniejsze osiągnięcia TCL, które do odzyskania niepodległości w 1919 r. stało się najprężniejszą narodową organizacją w zaborze, to przede wszystkim uaktywnianie kół i bibliotek terenowych TCL, zorganizowanie stałych, fachowych kursów szkoleniowych dla bibliotekarzy i skarbników TCL, założenie ponad 100 bibliotek TCL w Niemczech: w Berlinie, Westfalii i Nadrenii, w Bawarii i na Łużycach. Pod kierunkiem sekretarza generalnego TCL rozwinięto takie formy pracy bibliotecznej jak wykorzystywanie slajdów o tematyce narodowej, organizowano wyświetlanie filmów, organizowano wieczornice i wystawy książek, tworzono teatry amatorskie i muzea regionalne, uruchomiono zestawy biblioteczne ( po 100 woluminów ) przekazywane sukcesywnie bibliotekom dla urozmaicenia oferty czytelniczej. Ks. Ludwiczak – redaguje periodyk TCL „Przegląd Oświatowy” – wprowadził dział materiałów szkoleniowych, wskutek czego rozszerzył krąg czytelników i zwiększył wydatnie nakład pisma. Poza TCL działał także w Komisji Historycznej Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i w Towarzystwie Dziennikarzy i Literatów w Poznaniu, w którym założył archiwum.

Aktywność duszpasterska i społeczna ks. Ludwiczaka, z uwagi na jej rezultaty, była w latach 1910-1918 pilnie śledzona przez pruską policję i sporządzano o niej szczegółowe raporty dla władz.

Ciekawie i pragmatycznie ks. Ludwiczak kierował Towarzystwem w okresie I wojny światowej. W latach 1914-1918, gdy działalność TCL została mocno ograniczona z powodu poboru większości bibliotekarzy do wojska, ksiądz podjął dwie ważne decyzje. Zarządził akcję zabezpieczenia mieni i księgozbiorów TCL, by nie uległy rozproszeniu i mogły, już w wolnej Polsce, służyć dalej społeczeństwu.


Zainicjował też wspaniałą akcję nazwaną „książka polska w polu dla polskiego żołnierza”, w wyniku której TCL rozsyłało ksiązki i czasopisma, książeczki do nabożeństwa i obrazki religijne do polskich żołnierzy na frontach wojny, rannym Polakom do szpitali wojskowych, do obozów internowania i jenieckich, gdzie przebywali rodacy. Wierząc głęboko w klęskę państw zaborczych i rychłe powstanie niepodległej Polski, prowadzi bez ustanku działalność szczególnie aktywną:

w latach 1917-1918 w Niemczech, gdzie uczestniczy w zebraniach i wicach polonijnych i organizuje kury oświatowe. W TCL powołuje – dla Górnego Śląska w Gliwicach i w Gdańsku dla Pomorza – odrębne sekretariaty Towarzystwa. Uczestniczy w komitetach wielkopolskich, które przygotowują struktury przyszłego państwa polskiego i utrzymuje kontakty z polskim Komitetem Lozańskim w Paryżu, który na konferencji w Wiedniu z udziałem delegatów z trzech zaborów, ustala kształt nowej Polski. Zadziwiająca była aktywność księdza pod koniec wojny. Wraz ze wzrostem temperatury politycznej wśród narodu, był organizatorem przygotowań powstania wielkopolskiego w Pniewach, w których zamieszkał od 1912 roku. Utworzył polską straż miejską, oddział bojowy, uruchomił Polski Czerwony Krzyż i zespół pielęgniarek, został kapelanem oddziału powstańczego.


Z początkiem grudnia 1918 r. uczestniczył w Poznaniu w historycznym Polskim Sejmie Dzielnicowym. Podsumowując swoją dotychczasową działalność powiedział w Dortmundzie: „Robiłem wszystko, aby wszyscy stanęli godni i przygotowani wobec chwili Zmartwychwstania”, najgorliwiej umacniał świadomość tożsamości Polaków i tak potrzebny wtedy patriotyzm.

W wolnej Polsce, w tatach 1919-1922, wobec wyzwania chwili zaangażował się w działalność polityczno-narodową. Utworzył Narodowe Stronnictwo Ludowe, dla uaktywnienia wielkopolskiej wsi i małych miasteczek. Od czerwca 1919 r. został wybrany posłem do Sejmu Ustawodawczego, w którym działał w sejmowej Komisji Oświaty i wygłaszał płomienne przemówienia na rzecz dostępu Polski do wybrzeża morskiego z Gdańskiem i na rzecz przynależności do państwa polskiego Warmii, Mazur i Górnego Śląska.


W tatach 1920-1922, z nominacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych kierował Warmińskim Komitetem Plebiscytowym. Na Warmii, w okresie plebiscytu współpracował z poetą Janem Kasprowiczem i pisarzem Stefanem Żeromskim. W Poznaniu utworzył Komitet Obrony Górnego Śląska.

Po upływie kadencji poselskiej wycofał się z działalności politycznej, bo jak stwierdził: „nie znosiłem politykierstwa i waśni”. Odtąd zajął się wyłącznie działalnością oświatową. Uznał za swój cel nadrzędny kształtowanie w społeczeństwie postaw obywatelskich. Realizował go z powodzeniem, kierując rozległymi działaniami TCL w trzech województwach: pomorskim, śląskim i wielkopolskim. Jednocześnie z wielkim zatroskaniem myślał o młodym pokoleniu, zwłaszcza o tej licznej części młodzieży, która nie miała szans dalszego kształtowania się ponad poziomem szkoły podstawowej. W ramach tzw. Oświaty pozaszkolnej stworzył wielkie dzieło swojego życia – powołał w 1921r. pierwszy w Polsce katolicki Uniwersytet Ludowy w Dalkach, kształciła się tam młodzież, chłopcy i dziewczęta, głównie rolnicza i rzemieślnicza w wieku od 19 do 30 roku życia.

Po roku 1933, gdy zrezygnował z funkcji dyrektora TCL, zajmował się wyłącznie kierowaniem Dalkami. Po sukcesach pedagogicznych w Dalkach spowodował powołanie następnych uniwersytetów ludowych : w Zagórzu, potem w Bolszewie i Odolanowie. W tych uniwersytetach ludowych kształciła się młodzież, ponad 3 tysiące osób, z całego terenu Rzeczypospolitej, młodzież polonijna z zagranicy i młodzież serbo-łużycka.

Ks. A. Ludwiczak zarządza Dalkami do 1938r. skąd na rok przeszedł na stanowisko proboszcza do Chełmca koło Inowrocławia, bowiem II wojna światowa przerwała jego twórczą działalności i pracowite życie. Już 2 listopada 1939r. ksiądz został aresztowany przez okupanta. Odtąd dwa i pół roku spędził w tragicznych warunkach obozów hitlerowskich: w Stutthofie, Sachsenhausen i w Dachu. Zginął zamordowany w komorze gazowej w Hartheim koło Linzu, w czerwcu 1942 roku.

Więzień Dachau, blok 30/1, nr 22576, ks. Antoni Ludwiczak

1 września 1939 roku wojska niemieckie wtargnęły na ziemię polską. Zaczęła się eksterminacja narodu polskiego, szczególnie zaciekła wobec elity umysłowej i najlepszych polskich patriotów. Nie uszedł tej nieszczącej przemocy ks. Antoni Ludwiczak. Dnia 2 listopada 1939 roku, proboszcz z Chełmc został aresztowany przez gestapo. Więziony był kolejno – w Inowrocławiu, Świeciu, Górnej Grupie i Gdańsku. Stamtąd został zesłany do obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Następnie przebywał w Sachsenhausen (od 10 kwietnia 1940) i Dachau (od 14 grudnia 1940) – wtedy właśnie do tego obozu zwieziono księży. W Dachau więziony był w bloku 30/1, a w ewidencji obozowej oznaczono go numerem 22576.

Maltretowany, głodzony, upodlony, obozowe metody miały oduczyć więźniów ludzkich odruchów. Ksiądz Antoni wierzył w zwycięstwo sprawy polskiej, nie poddał się i podtrzymywał morale towarzyszy niedoli. Chciał żyć i dożyć chwili wolności. Mawiał, że nie da się zniszczyć, będzie choćby kamienie gryźć – aby żyć.

W dniu 18 maja 1942 roku został przewieziony w transporcie inwalidów do Hartheim koło Linzu. Z relacji więźniów wiadomo, że hitlerowcy, wpisując starszych wiekiem księży na listę do transportu, obiecywali im zwolnienie z obozu. Prawda była inna – 17 czerwca 1942 roku ks. Antoni Ludwiczak zginął w komorze gazowej.

Żegnając się z kolegami przed wyjazdem na śmierć powiedział: „A nie zapomnijcie, że Polska musi być do Odry”.

Konrad Wilhelmi 1945-1976
(wikariusz Kazimierz Kucharski, wikariusz Jerzy Nawrocki, Wikariusz Bronisław Haniewicz)
Ksiądz Konrad Wilhelmi urodził się 18 maja 1910 roku w Mogilnie. W 1929 r. ukończył Państwowe Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Po ukończeniu Seminarium Duchownego został wyświęcony 17 czerwca 1934 roku. Najpierw był wikariuszem w Mroczy. Od 1 lutego 1936 roku powołano go na wikariusza do Strzelna, gdzie pracował ze Stowarzyszeniem Młodzieży i Towarzystwem Robotników Katolickich. W 1937 r. był wikariuszem w Łeknie, potem w Miłoswałiu. W czasie II Wojny Światowej przebywał na wygnaniu w okolicach Sokołowa Podlaskiego. Po powrocie z wygnania otrzymał w zarząd parafię w Chełmcach od 1945 roku, gdzie pełnił funkcję proboszcza do lipca 1976 roku. Miał do pomocy wikariuszy: Kazimierza Kucharskiego, Jerzego Nawrockiego i Bronisława Haniewicza, który objął zarząd parafii w 1976 roku. Ksiądz Konrad przebywał w Chełmcach jako emeryt, aż do śmierci 11 stycznia 1980 roku. Jego mogiła znajduje się na cmentarzu w Chełmcach. Jako duszpasterz w Chełmcach zajmował się odnową życia parafii po wojnie. Rozpoczął pisanie na nowo ksiąg zgonów i ślubów, poprzednie zostały spalone. Prowadził również zapiski życia parafialnego. Do ciekawostek w czasie sprawowanie obowiązków proboszcza księdza Wlhelmiego, należy organizowanie uroczystych Mszy I komunijnych dla dzieci, po których wszystkie dzieci wraz z rodzinami, wspólnie świętowali na placu przykościelnym.

Bronisław Haniewicz 1976-2016
Ksiądz Bronisław (Marian Bronisław Haniewicz) urodził się 22 lipca 1936 roku w Wilnie, gdzie mieszkał do 1946 roku. Potem wraz z rodzicami przeniósł się do Bydgoszczy. W 1954 roku ukończył Gimnazjum im. Ludwika Waryńskiego w Bydgoszczy. Od 1960 roku studiował w Seminarium Duchownym w Gnieżnie. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1960 roku. Od 4 lipca 1960 roku był wikariuszem w Żninie, następnie przez pięć lat przebywał w Gnieźnie. W latach 1965-1967 był wikariuszem w Srebrnej Górze, potem w Inowrocławiu, Witkowie, Gnieźnie i Barcinie. W 1975 roku przybył do Chełmc, gdzie od 1976 roku pomagał księdzu Wilhelmiemu, a od 1980 roku jest proboszczem kościoła św. Katarzyny.

Od trzydziestu lat funkcję proboszcza parafii pw. św. Katarzyny w Chełmcach pełni ks. Bronisław Haniewicz. Jest to jego pierwsza samodzielna placówka duszpasterska. Początkowo służył pomocą w pracy duszpasterskiej poprzedniemu proboszczowi ks. Konradowi Wilhelmiemu, a po jego śmierci został mianowany proboszczem parafii. Jak sam mówi, w tym czasie zdążył już bardzo dobrze poznać tutejszych mieszkańców, ich radości i troski. Dzieci, które obecnie chrzci, to dzieci tych młodych rodziców, których chrzcił dwadzieścia, trzydzieści lat temu.


Trzydzieści lat – jak sam zauważa – to aż nadto, aby stworzyć także pewne lokalne tradycje. Jedna z nich związana jest z okresem poprzedzającym bezpośrednio święta Bożego Narodzenia, kiedy odprawiana jest przez tydzień w parafialnym kościele nowenna, a na jej zakończenie wierni odpalają świece od światełka betlejemskiego i rozchodzą się do domów. Zapalone świece stawiają później w swoich oknach. Z kolei w okresie Świąt Wielkanocnych odbywa się w Chełmcach konkurs na palmę wielkanocną, a w nieodległym Tarnówku organizowane są corocznie plenery rzeźbiarskie, które zaczynają się i kończą uroczystą Mszą św. sprawowaną w kościele parafialnym.

Bardzo interesującą i niecodzienną inicjatywą są odbywające się każdego roku w uroczystość Wniebowzięcia NMP (15 sierpnia) „imieniny Marii”. W tym dniu wszystkie Marie z Chełmc i okolic zbierają się najpierw na uroczystej Mszy św., a następnie wspólnie organizują piknik imieninowy. – Początkowo impreza odbywała się przed kościołem, jednak w ostatnim czasie solenizantek i ich gości jest tak wiele, że musieliśmy się przenieść na tutejszy rynek – uśmiecha się ks. Haniewicz. Dodaje, że wszystko, co dzieje się w parafii, jest możliwe dzięki zaangażowaniu wiernych. – Takie inicjatywy bardzo dobrze integrują lokalną społeczność, a to z kolei jest bezcenne w pracy duszpasterskiej – tłumaczy.

Zaangażowanie parafian i ich współpraca z miejscowym duszpasterzem potrzebna była też podczas remontów. W ostatnich latach dzięki wspólnemu wysiłkowi wyremontowano kościelną wieżę, organy oraz plebanię. Do dawnej świetności został także przywrócony wystrój ołtarza głównego. Dużym wysiłkiem finansowym były dla wiernych prace porządkowe cmentarza, a alejki wyłożono kostkę brukową. Odrestaurowano sześć witraży w nawie głównej.

– Te nasze małe, a czasem duże dzieła służą nie tylko gospodarczo-materialnemu wymiarowi życia parafii, ale co ważniejsze, sprzyjają kształtowaniu wśród wiernych prawdziwej współodpowiedzialności za Kościół, a zwłaszcza za jego podstawową wspólnotę, jaką jest parafia – podkreśla z przekonaniem ks. Bronisław Haniewicz.

Roman Płaczek od 2016 r.

Ksiądz Roman Płaczek przybył do parafii w Chełmcach w 2016 r., z poprzedniej parafii w Trzemżalu gdzie piastował stanowisko proboszcza od 1999 r. Ksiądz Płaczek urodził się 17 lutego 1950 r. święcenia kapłańskie uzyskał 30 maja 1987 r. Służył między innymi w parafii pw. MBNP w Mogilnie, w parafii św. Józefa Rzemieślnika w Trzemżalu.
Kalendarium, ciekawostki:
  • 13 czerwca 1989 roku poświęcenie ujścia wody przez ks. prymasa kardynała Józefa Glempa, w Chełmcach,
  • 1997 rok uroczystość nadania im. Szkole Podstawowej w Chełmcach (Armii Krajowej), homilie wygłosił ks. proboszcz parafii Ostrowo Bogdan Trzaskawaka, a mszę poprowadził ks. proboszcz Bronisław Haniewicz,
  • organistami w parafii w Chełcach byli między innymi: Alojzy Przybylski (lata czterdzieste), Józef Kępski, Karol Kochański, Beata Lipska (obecnie),
  • 21 stycznia 2011 roku zmarł ks. kanonik Ludwik Mielcarek, pochodził z parafii św. Katarzyny,
Opracowanie: Bartłomiej Grabowski, źródła: Barbara Dąbrowska, Ks. Antoni Ludwiczak 1878-1942, Poznań 1988; K. Śmigieł, Walka władz hitlerowskich z katolickim kultem religijnym na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej w latach 1939-1945, Lublin 1968; Kronika Parafii Świętej Katarzyny w Chełmcach, Tom 1, kronikarze Jadwiga i Andrzej Gralak.



sobota, 1 lutego 2020

Przemysł w Brześciu Kujawskim druga połowa XIX w.

Do dużego ożywienia życia gospodarczego w Brześciu Kujawskim doszło w drugiej połowie XIX w. Włocławska fabryka Bohma posiadała swoje plantacje cykorii i suszarnię w Brześciu. W końcu XIX w. znana była w okolicy miasta fabryka maszyn rolniczych, której wartość produkcji w latach 1880-1890 wynosiła około 3500 rs. rocznie. 

W okresie tym istniały również na terenie miasta warsztaty żelazne. Ostatnie lata XIX w. podniosły znaczenie gospodarcze Brześcia Kujawskiego. Przyczyniła się do tego zbudowana w pobliżu miasta w roku 1894 cukrownia, która przerabiała rocznie około 128 tysięcy ton buraków cukrowych. Znalazło w niej pracę kilkuset robotników z miasta i okolicy. Była ona wówczas największą w Królestwie Polskim, Akcjonariuszami cukrowni byli Polacy, a właściwa jej nazwa brzmiała; „Towarzystwo Akcyjne Cukrownia Brześć Kujawski”. 

W 1908 r. zbudowana została dla potrzeb cukrowni kolejka wąskotorowa o ogólnej długości 37 km i szerokości toru 75 cm. Tabor tej kolejki składał się z 4 parowozów, 132 wagonów towarowych i jednego osobowego dla własnego użytku na 20 osób. W latach 1914-1918 cały kompleks kolejki został przyjęty przez okupantów niemieckich.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: artykuł T. Kieloch, Położenie miasta i jego rozwój przestrzenny, w: Monografia Brześcia Kujawskiego, pod red. B. Głębowicza,  Włocławek 1970; T. Kieloch, Włocławek w dobie powstania styczniowego, Toruń 1967, maszynopis; S. Kuliński, Monografia Brześcia Kujawskiego, praca zbiorowa, t. I, Włocławek 1930; Kalendarzyk informacyjny włocławski na rok 1914, Włocławek 1913.

środa, 29 stycznia 2020

Księstwo Gniewkowskie

Księstwo Gniewkowskie powstało z podziału Księstwa inowrocławskiego. Pierwszym księciem gniewkowskim był najmłodszy Ziemomysłowców – Kazimierz. Sprawował władzę w najtrudniejszym okresie dla księstwa. Od chwili jego organizacji, wspólnie z braćmi, prowadził spory polityczne o granice, szczególnie południową i północna. Potrafił utrzymać swoja ojcowiznę i dobre stosunki sąsiedzkie, nie narażając się Władysławowi Łokietkowi.

Po jego śmieci rządy objął jego syn Władysław zwany Białym. Kazimierz oprócz Władysława miał jeszcze troje dzieci. O dwójce nie wile wiadomo, natomiast o córce Elżbiecie wiemy, że została wydana za władcę Bośni Stefana Kontromanćia. 

Władysław Biały rządy swoje sprawował do roku 1363-1365. Po sporze z królem Kazimierzem Wielkim i bezpotomnej śmierci młodej żony, Władysław sprzedał księstwo gniewkowskie Kazimierzowi Wielkiemu za tysiąc czerwonych złotych, a sam opuścił Kujawy i Polskę.

Po śmierci Kazimierza Wielkiego około 1373 r. Władysław Biały wraca na Kujawy i zbrojnie opanowuje Inowrocław, Gniewkowo, Złotorię i Szarlej. Około dwóch lat nielegalnie sprawuje władzę w księstwie gniewkowskim. Po zdobyciu Inowrocławia przez wojska starosty Wielkopolskiego, opuszcza księstwo i udaje się do przyjaciół, do Drdzenia (Drezdenko). Po roku ponownie wraca, zdobywa Złotorię i Gniewkowo. Przegrywa bitwę pod Gniewkowem, poddaje zamek w Złotorii i po raz drugi opuszcza Kujawy i Polskę. W tym okresie królem jest Ludwik Węgierski.

W dniu 5 grudnia 1378 r. Ludwik Węgierski oddaje Gniewkowo w lenno Władysławowi Opolczykowi – panu na Dobrzyniu i Kujawach.

Na drugim zjeździe sieradzkim, pod koniec marca 1383 r. Polacy, zgadzają się czekać na przybycie księżniczki Jadwigi, córki Ludwika, wśród innych warunków od jej matki królowej Elżbiety Węgierskiej, zażądali zwrotu ziem oddanych w lenno przez Ludwika, Władysławowi Opolczykowi – to jest ziemi dobrzyńskiej, gniewkowskiej i bydgoskiej.

Po kilku latach lenna, Księstwa Gniewkowskiego zostało włączone do państwa polskiego. Początkowo było województwem obejmującym ziemie dawnego księstwa, a na początku XV wieku zostało włączone w skład województwa inowrocławskiego. 

Funkcję wojewody gniewkowskiego pełnili kolejno; Mościc, Włodek, Maciej Moczuda oraz w okresie wojny 1409-1411 Maciej z Łabiszyna i w 1413 e. Janusz z Kościelca.

Po utracie swej odrębności odpadły również od województwa gniewkowskiego kasztelania słońska wraz ze Złotorią, która przyłączona została do ziemi dobrzyńskiej.

Większość ziem Księstwa gniewkowskiego znajdowało się na lewym brzegu Wisły z grodami w Gniewkowie i Szarleju. Ponadto w skład księstwa wchodziła kasztelania słońska znajdująca się na prawym brzegu Wisły. Możemy przyjąć, że granice prawdopodobnie przebiegały – południowa – od rzeki Noteci, mniej więcej w połowie drogi między Kruszwicą a Szarlejem, wzdłuż obecnego kanału Bachorze i dalej na północ wschód pokrywając się z późniejszą granicą województw brzesko-kujawskiskiego i inowrocławskiego. Od Wisły na północy wschód obejmując wsie Oborowo, Zębowo do rzeki Ruziec. Tą rzeką na północ do rzeki Drwęcy i Drwęcą na zachód do Wisły. Wschodnia – wzdłuż Wisły z wyjątkiem Nieszawki do rzeki Zielonej (dawniej Wiedzelewa).

Granica północna najprawdopodobniej przebiegała wzdłuż rzeki Zielonej do Glinna Wielkiego. Następnie skręcała na południe obejmując Płonkowo, Wierzchosławice, Marcinkowo, Dulsko, Łojewo i dalej do rzeki Noteć.

Początkowo stolicą księstwa było Gniewkowo. Po zniszczeniu grodu gniewkowskiego w 1332 r. stolicą został prawdopodobnie Szarlej. Wiele dokumentów dotyczących Kujaw, a tym samym i Księstwa Gniewkowskiego, spłonęła lub została zniszczona w czasie okupacji krzyżackiej. Należy tu wspomnieć, że okupacja krzyżacka na Kujawach trwała do 1343 r. z wyjątkiem Księstwa Gniewkowskiego. Krzyżacy posiadali na ziemi kujawskiej swoje domy w Nieszawie, Orłowie i Murzynnie. Komandorie zaś w Brześciu Kujawskim, Kowalu i Radziejowie.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródło: M. Radecki, Gniewkowo 1268-1990, Wrocław 1993.

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Kościół ewangelicki w Solcu Kujawskim

Pierwsze starania o budowę kościoła w Solcu zaczęto już w 1800 r. Jednak dopiero w 1834 r. pobudowano pastorówkę. Pierwszym ewangelickim proboszczem w Solcu był Karl Gottlieb Adolf Leunert. Nabożeństwa do 1847 r. odbywały się w szkole w Olędrach Zamkowych. Dopiero w roku 1845 rozpoczęto budowę kościoła, która kosztowała 5682 talarów. Połowę tej sumy ufundował król Fryderyk Wilhelm IV. Dnia 25 kwietnia 1847 r. nowy kościół został poświęcony. Parafia liczyła około 1000 wiernych. 

Budowla liczyła pięć małych wieżyczek i jedno wejście. Wnętrze kościoła utrzymane było w bieli, ambona i chór upiększone zostały złotymi listwami i pozłacanymi różyczkami. Brakowało wieży zegarowej i organów. W 1852 r. kościół otrzymał dziesięciorejestrowe organy, w 1868 r. dwa dzwony, a w roku 1874 zegar. W roku 1894 kościół został rozbudowany i poświęcony 20 grudnia. 

W 1897 r. założony został cmentarz kościelny przy ul. Toruńskiej, a w 1902 r. wybudowano salkę konfirmacyjna w pobliżu kościoła. W Solcu swe funkcje piastowali księża: Karl Leunert (1834-1858), Hans Peter Petersen (1859-1864), Karl Friedrich Engelmann (1864-1880), Felix Schannewitzke (1880-1888), Rudolf Trautmann (1888-1890), Paul Greulich (1890-1930), od 1931 roku pomocniczy pastorowie. Zatrudnieni byli głównie w Przyłubiu i Kabacie. Byli to: Hanow, Schneider, Zimmermann, Wacknitz i Just.

W czasie wojny światowej kościół ewangelicki musiał oddać jeden dzwon, podczas gdy kościół katolicki dzwony swoje, ze względu na wartość zabytkową, mógł zatrzymać. Po całkowitym odnowieniu kościoła w 1927 r. dzięki staraniom i wielkiej ofiarności pastora Paula Greulicha i jego zacnej małżonki oraz po zawieszeniu dwóch tablic pamiątkowych dla uczczenia 207 poległych na wojnie światowej ewangelickich parafian, poświęcone zostały w 1929 r. jego trzy nowe stalowe dzwony.

Od 1890 r. duchowny mieszkał w pastorówce w Nowym Plątnowie. W 1911 r. wybudowano w Plątnowie smukły kościół z zegarem na wieży, ufundowanym przez właściciela fabryki Augusta Bumke. Stare dzwony, ważące 10 cetnarów, odlane były w roku 1832 z metalu ze zdobytej francuskiej armaty.

Postawiony w Łęgnowie, w roku 1830 r, dom modlitewny został rozebrany w 1920 r. Kościół w Otorowie wybudowany w roku 1695 spalił się 19 grudnia 1897 r.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: P. Rudolf, Z historii Solca Kujawskiego i okolicznych wsi, Solec Kujawski 2003; J. Gruner, Das Schulwesen des netzedistrikts zur Zeit Friedrichs des Grossen, Breslau 1904; Akta Otorowa oraz APP,  M. Bandurski, J. Kościński, Historia Solca Kujawskiego; APP, Solec, C.5.

sobota, 25 stycznia 2020

Strzelno w okresie pierwszych lat zaboru pruskiego

W wyniku pierwszego zaboru, w styczniu 1773 r. Strzelno wraz z przyległymi obszarami zostało wcielone do monarchii pruskiej. Kościół został poddany kontroli państwowej, a większa część majątku, podobnie jak dobra świeckie – starostwa i tenuty królewskie, została przejęta przez władzę niemiecką. Miasto stało się własnością króla pruskiego. Strzelno znalazło się w okręgu nadnoteckim, stanowiącym składową część Prus Zachodnich. 

Strzelno funkcjonowało, jako własność króla pruskiego, podlegało bezpośrednio kamerze bydgoskiej i wchodziło  w skład zarządu domen w Inowrocławiu, któremu podlegały, prócz Strzelna, sam Inowrocław, Kruszwica, Murzynno i Mogilno. Władze w mieście sprawował radca podatkowy, nadzorując sprawy gospodarcze oraz władze miejskie.

W osadzie klasztornej w tym okresie mieszkało około 100 osób. Nie korzystano z usług służby. Byli to między innymi rzemieślnicy: szewc, płóciennik, młynarz, krawiec, kominiarz, kowal, cieśla-budowniczy. W pobliżu działała karczma, a na gruncie klasztornym mieszkał karczmarz prowadzący karczmę w mieście. Mieszkańcy nie uprawiali ziemi ale zajmowali się chowem zwierząt: koni, krów i jałówek.

Miasto liczyło 554 mieszkańców, niektórzy zatrudniali służbę. Mieszczanie również zajmowali się chowem zwierząt, posiadali łącznie 717 sztuk, wśród nich były także owce, świnie, woły, krowy, konie. Zajmowano się ziemią, wysiewano rocznie 89,5 t różnego rodzaju nasion roślin konsumenckich. Najwięcej siano żyta i jęczmienia, nie brakowało na polach także owsa, pszenicy, grochu, tatarki, lnu i konopi.

W skład rzemieślników miejskich wchodzili między innymi: szewcy (16 osób), kuśnierze (11), krawcy (10) i bednarze (4), kominiarze (3).

Władze pruskie wzmocniły oddziału wojskowe, których zadaniem w 1775 r. była walka z ewentualnymi działaniami przeciwzaborczymi Polaków, tym bardziej, że w Inowrocławiu na ratuszu i bramach miejskich pojawił się uniwersał króla polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego z datą 13 maja 1775 r., zabraniający ludności składania przysięgi hołdowniczej. W hołdzie inowrocławskim Strzelno było reprezentowane przez dwie delegacje: klasztorną i miejska. W imieniu miasta przysięgę złożył burmistrz J. F. Kohler. 

Złożenie przysięgi i hołdu w Inowrocławiu w dniu 22 maja 1775 r. było bardzo ważnym wydarzeniem dla nowej władzy, można traktować ten dzień jako okres wstępny, podczas którego dokonano wielu zmian organizacyjnych i politycznych, mających na celu przystosowanie zabranych ziem do funkcjonowania w strukturze nowego państwa. W wyniku działań władz zaborczych Strzelno jakby rozdzieliło się na dwie części: staropolska jurydyka miejska i Strzelno przy klasztorne. W ramach nowych zarządzeń przybywali do miasta niemieccy koloniści. Przepisów o prawie miejskim nie stosowano do ludności żydowskiej, zezwalając jej na trudnienie się handlem hurtowym i detalicznym. Władze pruskie wprowadziły instytucje tzw. wolnych majstrów, pozwalając w ten sposób na uprawianie rzemiosła z pominięciem cechów, tworząc możliwość przenikania do miasta kolonistów, którzy otrzymywali na swoją działalność zasiłki finansowe. 


Opracowanie B. Grabowski, źródła: J. Topolski, Pruskie uzurpacje graniczne w dobie pierwszego rozbioru Polski (1772-1777), Zn UAM 1968, Historia, z. 8, s. 62; Historia państwa i prawa Polski, t. III, red. J. Bardach i M. Senkowska-Głuck, Warszawa 1981, s. 24-27; APB, Strzelno, Premonstratenki C 51, k. 8; W. Zientarki, P. Podejko, Nieznany ośrodek muzyczny XVIII w Pieranie na Kujawach, Z dziejów muzyki polskiej w, Bydgoszcz 1961; Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: R. Kabaciński, Historia Miasta Strzelna, Bydgoszcz 2001; R. Kabaciński, W czasach staropolskich, Dzieje Pakości, red. W. Jastrzębski, Warszawa-Poznań 1978, s. 74. Fot. Widok miasta Strzelna od północy wg. Karola Albertiego z 1798 r. ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu.

niedziela, 19 stycznia 2020

Działalność Polskiego Czerwonego Krzyża w Kruszwicy 1939-1945 r.

Dnia 14 marca 1939 r. odbyło się walne zebranie, na którym nie zabrakło przedstawicieli Okręgu z dr Jachimowską i inspektorem Wachowiczem na czele. Koło liczyło wówczas 171 członków. W tym czasie PCK Kruszwica zajmowało się szkoleniem ratowników. 

W 1938 r. Koło kruszwickie zajmowało 8 miejsce pod względem pracy w aspekcie międzynarodowym. Okręg Pomorski był wśród okręgów w kraju trzeci z liczbą 624 kół i 35 tys. członków PCK.

Na początku okupacji, we wrześniu 1939 r. zostały rozwiązane wszystkie stowarzyszenia polskie. Sztandary Niemcy skonfiskowali, dokumenty były przeznaczone na makulaturę, zmieniono nazwy ulic. Mimo zakazów Rzeszy Niemieckiej, PCK w Kruszwicy pomagało ewakuowanym i uciekinierom. 

Dnia 3 kwietnia 1945 r. w Kruszwicy odbyło się zebranie oddziału PCK w jednej ze sal Zarządu Miejskiego, celem którego było wznowienie działalności i ukonstytuowanie się tymczasowego zarządu. Walne zebranie członków i sympatyków PCK odbyło się już 7 kwietnia 1945 r. Do 1946 r. Koło PCK liczył 20 członków, ale już w roku następnym odnotowano 79 członków. Inicjatorem powołania placówki PCK po wojnie był długoletni wiceprezes Czesław Jankowski, który kierował Kołem aż do objęcia kierownictwa przez nowy zarząd. We wrześniu 1945 r. prezesem Koła PCK w Kruszwicy został wybrany dr Stanisław Hofmański.

Pod koniec września 1939 r. Koło PCK w Kruszwicy zajęło się zbiórką funduszy na udzielenie zapomóg powracającym repatriantom i więźniom z obozów koncentracyjnych.

Uruchomiona została w Kruszwicy kuchnia, w której wydawano codziennie posiłki najuboższym. Uruchomiono ambulatorium, punkt odżywczy i stołówkę. Polski Czerwony Krzyż w Kruszwicy do 1946 r. udzielił pomocy sanitarnej 1748 osobom, pomoc medyczna otrzymało 1199 mieszkańców po wypadkach, wydano pond 50 tysięcy posiłków. PCK udzielało także pomocy finansowej na kwoty 50-150 zł, w sumie łączna kwota wyniosła 30 tys. zł. Dzieci z biedniejszych rodzin otrzymały ciepłą bieliznę i obuwie. W tym okresie aktywnie działali w Kole: Czesław Jankowski, dr Jan zawadzki, Franciszek Wesołowski, Stanisław Bączkowski, Jadwiga Rusiecka, dr Edmund Zientarski, dr Stanisław Hofmański. 

Terenowym Kołem PCK w Kruszwicy od kwietnia do września 1945 r. kierował Czesław Jankowski, sekretarzem była Maria Kuropatwińska. Od 27 września 1945 r. do 24 lipca 1947 prezesem był żona burmistrza Kruszwicy – pani Zwierzynowa, zaś sekretarzem Franciszek Wesołowski, który od 17 sierpnia 1950 r. pełnił funkcję prezesa Koła. W 1945 r. w październiku, odbył się zjazd drużyn Sanitarnych. Przewodniczący PCK Bydgoszcz – Władysław Golik, bardzo wysoko ocenił pracę kruszwickich działaczy i ich organizatorskie działania, stawiał kruszwickich członków PCK za wzór do naśladowania.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: S. Stybor, R. Tschurl, Z dziejów Polskiego Czerwonego Krzyża w Kruszwicy w latach 1919-2002, Kruszwica 2002; T. Brauer, Samorząd miejski Kruszwicy, Dawniej i dziś, Kruszwica 1994 r., fragmenty pochodzą z protokołów i sprawozdań spisywanych przez zarząd PCK w Kruszwicy w latach 1939-1945; zapiski kronikarskie Franciszka Wesołowskiego na 10-lecie Koła PCK w Kruszwicy.

środa, 15 stycznia 2020

Handel w Brześciu Kujawskim XVIII/XIX w.

Brześć Kujawski w XVIII w. spełniał poważną rolę ośrodka handlu zbożem. Wojny od połowy XVII i na początku XVIII wieku zniszczyły miasto do tego stopnia, że nie mogło już ono odzyskać dawnej świetności. Rolę ośrodka handlowego na tym terenie przejął Włocławek posiadający dogodniejsze położenie nad Wisłą. W pierwszych latach zaboru pruskiego (1793-1794) handel w Brześciu Kujawskim był bardzo słabo rozwinięty. Na terenie miasta znajdowało się 15 kupców i handlarzy. Rocznie odbywało się 5 jarmarków w dni świąteczne. Były to jarmarki kramarskie, nie posiadające większego znaczenia. Przedmiotem handlu było również bydło. Natomiast zboże odwożono w tym okresie furmankami do Włocławka i Torunia. Do świadczeń, między innymi w zakresie transportu zboża, zobowiązano folwarki należące do miasta.

W roku 1820 liczba jarmarków w Brześciu Kujawskim wzrosła do 8 w roku. Odbywały się one również w dni świąteczne, a poprzedzały je dzień wcześniej targi. Przedmiot handlu stanowiły przeważnie wyroby drobnej kramarczyzny, sukna i glinianych naczyń. Jarmarki te oraz targi nie spełniały pokładanych w nich nadziei, były ubogie, ludność odczuwała brak różnorodnych towarów. 

Dopiero lata czterdzieste XIX w. przyniosły pewne ożywienie handlowe miasta. Świadczy o tym zwiększona liczba kupców i handlarzy mieszkających w mieście, których w 1839 roku było 76 osób. Natomiast druga połowo XIX w. przyniosła osłabienie życia handlowego, liczba kupców spadła w 1853 r. do 17 osób. Obroty co roku malały i tak np. gdy w 1865 r. przywieziono na jarmarki towarów za 3000 rs. To w 1866 r. już tylko za 2800. Podobnie w latach tych zmalała wartość sprzedanych towarów o 200 rubli srebrnych. Widoczny upadek życia handlowego w Brześciu Kujawskim notuje się po roku 1876,  tj. po zlikwidowaniu w mieście instytucji sądowych. Od tego czasu jarmarki odbywały się co dwa miesiące, targi zaś raz w tygodniu.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: artykuł T. Kieloch, Położenie miasta i jego rozwój przestrzenny, w: Monografia Brześcia Kujawskiego, pod red. B. Głębowicza,  Włocławek 1970;  S. Kuliński, Monografia Brześcia Kujawskiego, praca zbiorowa, t. I, Włocławek 1930.

sobota, 11 stycznia 2020

Władysław Biały

Władysław Biały - wnuk brata Łokietkowego Ziemomysła, odziedziczył w 1353 r., po śmierci ojca – Kazimierza – księstwo gniewkowskie. Najważniejszymi grodami które mu podlegały były: Gniewkowo, Szarlej, Słońsk i Złotoria. Ulubiona rezydencja księcia był Szarlej. Wzorem możnych rodów utrzymywał liczny dwór i urzędników. 

Około roku 1359, w sporze o granice z królem polskim zabił sędziego Stanisława Kiwałę. Pozwany przez króla na sąd, Władysław Biały nie stawił się, a w końcu zniechęcony sprzedał królowi księstwo gniewkowskie za tysiąc czerwonych złotych i około 1363 r. opuścił Kujawy i Polskę. Historycy upatrują wyjazd księcia także spowodowany śmiercią żony, która umarła młodo nie pozostawiając potomstwa.

Władysław Biały udał się na pielgrzymkę do Grobu Zbawiciela do Jerozolimy, pieszo obchodząc Ziemię Świętą. Po powrocie z pielgrzymki zatrzymał się w Wiedniu i przebywał na dworze cesarskim.

Kiedy Krzyżacy organizowali krucjatę przeciw Litwie, wraz z innym rycerstwem zachodu udał się do Krzyżaków. U nich również miejsca nie zagrzał, udając się do Awinionu do papieża, a następnie wstąpił do zakonu cystersów. Po siedmiu miesiącach przeniósł się do Dijon do zakonu benedyktynów.

Po śmierci Kazimierza Wielkiego w 1370 r. Królem Polski został Ludwik Węgierski, który przebywał na Węgrzech częściej niż w Polsce. Królowi przeciwna była szlachta wielkopolska. Możliwe, że za ich namową Władysław Biały porzuca zakon i udaje się ponownie do Awinionu (Francja, w latach 1309-1377 siedziba papieży)  do papieża z prośbą o zwolnienie go ze ślubów. Zwolnienia jednak nie otrzymał. Udał się do Budy (część Budapesztu – Węgry)  na dwór Elżbiety Łokietkówny, gdzie przybywał około dwóch lat starając się odzyskać swoje księstwo gniewkowskie. 

Potajemnie wrócił na Kujawy i częściowo zbrojnie opanowuje Inowrocław, Gniewkowo, Złotorię i Szarlej.

Starosta Wielkopolski zbrojnie odbija Inowrocław, a Władysław Biały wystraszony wdaje się w układy i przenosi do przyjaciół w Drdzeniu (Drezdenko).

Po około roku pobytu w Drezdenku zebrał partię różnych warchołów i ponownie zdobywa Złotorię i Gniewkowo.

Sędziwoj z Szubina (starosta generalny wielkopolski, od 1372 krakowski, od 1377 woj. kaliski)  tym razem wraz ze znacznymi siłami rozbija wojska Władysława Białego pod Gniewkowem. Władysław uchodzi do ostatniego grodu – Złotorii. Pustoszy Kujawy, okrutnie obchodzi się z jeńcami.

W czasie oblężenia zamku złotoryjskiego przez wojska Sędziwoja w 1376 r. został śmiertelnie ranny Kaźko Słupski.

Władysław po krótkim oblężeniu, poddaje się Sędziwojowi. Król – Władysław Węgierski wynagradza Władysławowi pieniędzmi w zamian za jego prawa do Kujaw.

Po otrzymaniu pieniędzy, w 1377 r. udaje się przez Lubelkę (Bukowiec) do Francji i papieża. Papież Klemens VII tym razem rozwiązuje jego śluby. Władysław Biały przez jakiś czas błąka się po Francji i Niemczech i w końcu umiera w 1388 r. w Strasburgu. Zwłoki jego spoczywają w kościele Świętej Benigmy w Dijon, tam gdzie chciał być pochowany.

Na grobowcu sztychowna jest postać Władysława Białego w sukni zakonnej, ze złożonymi rękami, z brodą, nogi natomiast oparte są na lwie i psie. Nad głową korona i dwa anioły z tarczami herbowymi, z półorłem i półlwem, oraz ukoronowaną głową. 


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródło: M. Radecki, Gniewkowo 1268-1990, Wrocław 1993.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Karnawał, czyli staropolskie zapusty


Według „Encyklopedii Katolickiej” - słowo karnawał pochodzi od łacińskich słów „carne” - mięso i „vale” - żegnać lub „levare” - odrzucić. Karnawał to okres trwający
(w zależności od epoki, kraju i regionu) od Nowego Roku, Objawienia Pańskiego, lub św. Antoniego Pustelnika (17 stycznia) do wtorku przed Środą Popielcową.

Karnawał zapoczątkowano już w czasach pogańskich, kiedy to obchodzono święta lupercalia (dawne rzymskie święto poświęcone pasterskiemu bogu plemion italskich chroniącemu przed wilkami, obchodzone w nocy z 14 na 15 lutego) i bacchanalia (starorzymskie obrzędy na cześć boga Bachusa, potocznie określenie hucznej zabawy). Pozostałością po tych świętach są biesiady karnawałowe, tańce i maszkary, czyli bale kostiumowe.

W ostatki, czyli wigilię Środy Popielcowej, na wsiach chłopcy przebierali się za zwierzęta, np. tury, niedźwiedzie. Pojawiały się również postacie Cyganów i Żydów. Przebierańcy wędrowali od domu do domu i zabierali kawalerów lub panny, za których dostawali okup w karczmie. Tam też odbywały się zabawy z tańcami, którym towarzyszyły skoki przez kłodę. Kobiety skakały „na len” a panowie „na owies”. Wierzono bowiem, że len i owies wyrosną tak wysokie jak wysokie były skoki. Tańce winny kończyć się przed północą, choć często młodzież balowała do rana. Starsi mawiali, że o północy diabeł staje u wrót karczmy i spisuje tych co po północy wychodzą.

Księża wielokrotnie potępiali zapustne zabawy, arcybiskup gnieźnieński Stanisław Karnkowski wprowadził na czas karnawału specjalne nabożeństwo zwane czterdziestogodzinnym, aby zapobiec grzesznej rozpuście.

Ciekawostka jest podanie, iż jeden z ambasadorów Solimana II, patrząc na te płoche zabawy, wracając do Stambułu, rozpowiadał, że w pewnej porze roku chrześcijanie dostają wariacji i że dopiero jakiś proch sypany im potem w kościołach na głowy leczy takową przypadłość.


Opracowanie Justyna Grabowska, na podstawie źródeł: J. M. Sochocki, Karnawał w dawnej Polsce i dziś, w: Niedziela Ogólnopolska 7/2012, str. 39, cyt. za: http://www.niedziela.pl/artykul/97138/nd/Karnawal-w-dawnej-Polsce-i-dziś; Z. Gloger, Encyklopedia staropolska, T. III, Warszawa 1985; Z. Gloger, Encyklopedia staropolska, T. IV, Warszawa 1985. "Na polowanie saniami" autor Władysław Chmieleński - skan obrazu.

sobota, 4 stycznia 2020

Sanktuarium Matki Boskiej w Markowicach po powstaniu wielkopolskim

Po powstaniu wielkopolskim 1919 r. Polska znów była wolna. Do Markowic powrócili polscy Oblaci M. N. ks. Edmund Kardynał Dalbor w roku 1921 erygował parafię markowicką i wraz z sanktuarium i klasztorem oddał im w opiekę. Ojcowie przystąpili do pracy, uporządkowali kościół i klasztor. Założyli w nim nowicjat dla pierwszych braci i później dla kleryków. Przystąpili do rozbudowy obiektu. Powstało wiele nowych budynków, w tym warsztaty. Przy kościele powstały: Koło Różańcowe, Bractwa, Sodalicja, wzrosły rzesze pątników. Wierni przybywali do sanktuarium aby brać udział w rekolekcjach i w Misjach św.

Ojcowie, między innymi Jan Nawrot omi, pierwszy proboszcz, oprócz pracy duszpasterskiej zaczął działać na polu społecznym i ekonomicznym. Założył Koło Rolnicze, Ochotniczą Straż Pożarną. Wygłaszał referaty do rolników. Z jego inicjatywy powstał sad z drzewkami francuskimi, a także pasieki z pszczołami kaukaskimi i włoskimi. Ojciec Nawrot zajmował się także publicystyką. Jego artykuły zamieszczane były w: „Oblacie Niepokalanej”, w „Dzienniku Kujawskim”, a później również w „Tygodniku Katolickim”. 


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie publikacji ks. Kazimierza Józefa Łabińskiego OMI, Bezcenny Skarb Ziemi Kujawskiej, Sanktuarium Matki Boskiej Pani Kujaw Królowej Miłości i Pokoju w Markowicach, Markowice 1987.