niedziela, 18 października 2026

Bydgoszcz w konspiracji 1846 r.

Po upadku powstania listopadowego okupant pruski zaostrzył politykę wobec ludności polskiej, wśród której nie wygasły nadzieje na odzyskanie niepodległości. Prowadzono prace przygotowawcze do wywołania nowego powstania, które miało objąć wszystkie trzy zabory. Po kraju krążyli emisarjusze Centralizacji Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, założonego w 1832 r. w Paryżu, przygotowując grunt pod robotę spiskową. Nawiązali oni kontakt z działaczami patriotycznymi; wkrótce udało się stworzyć siatkę organizacyjną przyszłego powstania. Największe zaawansowanie prac przygotowywawczych wykazywał zabór pruski, który miał odegrać główna rolę w ogólnopolskim ruszeniu zbrojnym. Przygotowywania konspiracyjnym zataczając coraz szersze kręgi, objęły również Bydgoszcz, jeden z najważniejszych punktów strategicznych w zaborze pruskim.

Już w połowie lat czterdziestych XIX w. Bydgoszcz stała się ośrodkiem żywego ruchu narodowego. Duszą jego było Kasyno Polskie, legalne stowarzyszenie o charakterze organicznym, założone w 1845 r. przez Stanisława Sadowskiego, młodego ziemianina z powiatu szubińskiego, osiadłego w tym czasie w Bydgoszczy. Oficjalnym celem Kasyna były starania wokół polepszenia bytu materialnego ludności polskiej, w rzeczywistości jednak krzewiło ono uczucia patriotyczne i prowadziło działalność konspiracyjną wśród Polaków z powiatu bydgoskiego, wyrzyskiego, szubińskiego, żnińskiego, inowrocławskiego, wągrowieckiego i świeckiego. Członkami Kasyna Polskiego było wielu mieszczan bydgoskich, a w jego Dyrekcji zasiadł bydgoszczanin, bednarz Wojciech Wojciechowski. Z inicjatywy tej organizacji założono w Bydgoszczy szkołę polską dla uczniów rzemieślniczych, projektowano także utworzenie Towarzystwa Wsparcia Biednych Rzemieślników. Ścisłe związki utrzymywało Kasyno z Czytelnią Polską w Bydgoszczy, założoną wiosną 1845 r. przez ks. Jana Jankowskiego, w której zbiorach znajdowały się nielegalne publikacje Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, w tym „Prawdy żywotne narodu polskiego” pióra Henryka Kamińskiego. Większość członków Kasyna należała jednocześnie do Towarzystwa Agronomicznego w Koronowie, pracującego nad poprawą bytu polskiej ludności wiejskiej przez krzewienie oświaty rolniczej.

Nie tylko Kasyno Polskie prowadziło działalność patriotyczną. Rzemieślnicy bydgoscy, zwłaszcza czeladnicy garncarscy, utrzymywali ścisłe kontakty z poznańskim Związkiem Plebeljuszy, kierowanym przez księgarza Walentego Stefańskiego. W grudniu 1845 r. policja pruska dokonała wśród nich aresztowań, co sparaliżowało dalszą działalność bydgoskiej filii Związku.

Ludwik Mierosławski, wyznaczony na naczelnego wodza przyszłego powstania, projektowanemu atakowi na Bydgoszczan poświęcił specjalną naradę, która odbywała się 8 lutego 1846 r. w Srebrnejgórze. W naradzie wziął udział Stanisław Sadowski, wojskowy komisarz powiatu bydgoskiego. Plany przewidywały wybuch powstania w nocy z 20 na 21 lutego 1846 r., przy czym siły powstańcze z północnych powiatów Wielkiego Księstwa Poznańskiego miały zgromadzić się w Rogowie koło Żnina, a w celu odwrócenia uwagi wojsk pruskich od tej koncentracji, powstańcom szubińskim wyznaczono za zadanie dokonanie ataku na Bydgoszcz i zabranie zmagazynowanych tam dział i broni strzeleckiej.

Wywiadem wojskowym zajmował się Wojciech Wojciechowski, który jako pracownik wojskowego magazynu prowiantowego uzyskiwał łatwy dostęp do wszystkich obiektów militarnych w mieście. W wyniku poczynionych przez niego obserwacji, pierwotne plany ataku na Bydgoszcz musiały ulec zmianie. W zmodyfikowanej wersji atak miał nastąpić z trzech stron, przy czym uderzenia z południowego zachodu i południowego wschodu traktowane były jako pomocnicze w stosunku do głównego uderzenia z północy, które powinni byli wykonać powstańcy ze Świecia pod dowództwem majora Stanisława Radkiewicza i Wincentego Chachulskiego.

Do realizacji planów nie doszło, w dniach 12-14 lutego 1846 r., zaledwie tydzień przed wybuchem powstania, policja pruska dokonała masowych aresztowań wśród poznańskich przywódców spisku. Udało jej się również wpaść na trop konspiracji bydgoskiej, do czego przyczyniły się nieopatrzne bydgoskiemu radcy sprawiedliwości Schopkemu. Przywódcy bydgoskiej konspiracji próbowali ratować się ucieczką, jednak aresztowano ich w ciągu lutego i marca 1846 r. i poddano drobiazgowemu śledztwu w więzieniu bydgoskim. W celu wymuszenia zeznań, wobec aresztowanych zastosowano różne drastyczne środki, tj. szantaż, głodzenie, nocne przesłuchania, zakaz spacerów.

W dniach od 2 sierpnia do 17 listopada 1847 r. w Moabicie koło Berlina odbył się wielki proces 254 spiskowców z zaboru pruskiego. Sprawa bydgoska znalazła się na nim na jednym z głównych miejsc. Na świadków oskarżenia powołano wielu bydgoskich Niemców z landratem Riedelem i burmistrzem Friedrichnem Heynem na czele. Wyroki sądu, mimo zręcznej obrony oskarżonych, były bardzo surowe. Spośród oskarżonych w sprawie bydgoskiej – Stanisław Sadowski został skazany na karę śmierci przez toporem, Maksymilianem i Antoni Ogrodowiczowie, Wincenty Chachulski, Ludwik Polewski, Stanisław Radkiewicz oraz Wojciech Wojciechowski na karę dożywotniego więzienia. Inni spiskowcy otrzymali kary od 8 do 20 lat więzienia. Na szczęście, wyroki nie zostały wykonane, gdyż skazańców uwolniły rewolucyjne wydarzenia Wiosny Ludów.

Wykrycie konspiracji spowodowało w Bydgoszczy silną reakcję niemiecką. Zamknięto wszystkie polskie instytucje, a wobec mieszkańców polskiej narodowości zaczęto stosować różne szykany, mające na celu złamanie ich patriotycznego ducha. 




Opracowanie B. Grabowski, źródła: R. Kabaciński, W. Kotowski, J. Wojciak, Bydgoszcz zarys dziejów, pod. Red. R. Kabaciński, Bydgoszcz 1980; Encyklopedia Bydgoszczy, t. 1. praca zbiorowa pod red. W. Jastrzębski, Dział Archeologia, TMMB, Bydgoszcz 2011; S. Błażejewski, J. Kutta, M. Romaniuk, Bydgoski Słownik Biograficzny. Tom II. Bydgoszcz 1995. Obrazek: Stary Rynek z 1814 r., Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz