Konflikt pomiędzy Bolesławem Krzywoustym a Zbigniewem stanowi jeden z najbardziej jaskrawych przykładów brutalnej polityki dynastycznej Piastów. Mimo to rzadko mówi się o tej bratobójczej rywalizacji o tron, choć poza głównymi zainteresowanymi zaangażowani byli możni i rycerstwo całej Polski.
Zbigniew stał się tragiczną postacią, pozostającą w cieniu swego młodszego brata Bolesława Krzywoustego – pisała Katarzyna Bock-Matuszyk w książce „Słowa, które zmieniły Polskę. Większość informacji o pierworodnym synu Władysława Hermana, pochodzi z „Kroniki Galla Anonima”. Dziejopisarz był wierny piórem Bolesławowi. Jak zaznacza Norbert Delestowicz w pierwszej kompleksowej biografii zapomnianego władcy „Zbigniew. Książę Polski”, „pisał swoje dzieło na polecenie Bolesława Krzywoustego, [dlatego] należy traktować je nader krytycznie”.
Zbigniew przyszedł na świat najprawdopodobniej około 1070 roku. Żaden kronikarz nie uznał za stosowne, by zanotować imię jego matki. Możemy jedynie domyślać się, że nie mogła zostać prawowitą żoną księcia Władysława, z powodu zbyt niskiego urodzenia lub z przyczyn politycznych, czy religijnych, czy sytuacji prawnej.
Gall Anonim napisał, że Zbigniew pochodził z nieprawego łoża. Był jednak wychowany na dziedzica tronu i pasowany na rycerza. Cieszył się niełaską ojca.
Walczący o swoją pozycję książę musiał sobie zdawać sprawę z fałszywych zamiarów „sojuszników”, jednak z drugiej strony wiedział, że to dla niego jedyna szansa na odzyskanie prawa do odziedziczenia piastowskiego tronu. Dlatego dał się wciągnąć w sam środek zawiłej intrygi, w której – jak się później okazało – przypisano mu rolę głównego winowajcy.
Powrót Zbigniewa do Polski był początkiem trwających długie lata przepychanek o władzę. Władysław Herman uznał przyjazd starszego syna do Wrocławia za jawny bunt. Przez chwilę wydawało się, że sprawa rozejdzie się po kościach, bo władca został zmuszony do uznania pierworodnego za swego następcę, jednak nie trzeba było długo czekać, by konflikt na nowo się zaognił. Swój udział miał w tym wojewoda Sieciech, który zbuntował panów śląskich przeciwko starszemu synowi Hermana. Ten schronił się w Kruszwicy, gdzie stawił opór wysłanym przez ojca zbrojnym.
Gall Anonim pisał: „Była to bowiem wojna gorzej niż domowa, gdzie syn przeciw ojcu, a brat przeciw bratu wzniósł zbrodniczy oręż”. Dalej szczegółowo przedstawił wydarzenia, podczas starcia: „Tyle bowiem rozlano krwi ludzkiej i taka masa trupów wpadła do sąsiadującego z grodem jeziora, że od tego czasu żaden dobry chrześcijanin nie chciał jeść ryby z owej wody”. Zbigniew pokonany pod Kruszwicą, został uwięziony. O jego losie rozstrzygnąć miał sąd.
Oskarżony o wywołanie haniebnej, bratobójczej wojny Zbigniew musiał udowodnić swą niewinność. Jego kwiecista, okraszona cytatami z Wergiliusza i Owidiusza przemowa, w której przekonuje, że nie tylko nie popełnił zbrodni, o jaką go oskarżono, a nawet działał dla dobra państwa i rodu, otwiera zbiór „Słów, które zmieniły Polskę”. Trzeba zaznaczyć, że są one fikcyjne, odtworzone sto lat po fakcie przez Wincentego Kadłubka. Kronikarz twierdził, że Zbigniew bronił się przed zarzutami, odwołując się do prawa naturalnego.
Bolesław i Zbigniew zaczęli walczyć o polskie ziemie jeszcze zanim w 1102 roku zmarł Władysław Herman. Ten ostatni pod koniec XI stulecia zgodził się zresztą na oddanie synom części swojej domeny. Walki i najazdy, do jakich dochodziło w tym czasie w państwie Piastów, tylko z rzadka były przerwane okresami względnego spokoju, na przykład gdy bracia godzili się, by zmierzyć się z jakimś wspólnym wrogiem. Walczyli również razem przeciw ojcu. Nie wpłynęło to jednak na ich ogólną relację.
Zbigniew – faktu, że urodził się przed Bolesławem i miał pierwszeństwo w kolejce do tronu – nie mógł wymazać. Ostatecznie zapłacił za to wysoką cenę. Niemal natychmiast po śmierci ojca młodszy z braci zaczął robić wszystko, by pozbyć się z kraju niewygodnego rywala. I to mimo faktu, że to Zbigniew był księciem zwierzchnim, i zdaniem wielu historyków przez pewien czas istotnie sprawował władzę z pozycji takiej samej, jak wszyscy jego piastowscy poprzednicy.
Krzywousty przyciągnął na swoją stronę większość znaczących w państwie możnych. Skłonił brata do uznania dominacji i zmusił w 1108 roku do ucieczki. Wezwał Zbigniewa w 1112 roku, i wówczas pozbawił go wzroku. Starszy z braci zmarł w hańbie w 1113 roku. W świadomości kolejnych pokoleń utrwalił się jako wzniecający bunty brat prawowitego władcy.
Czy jednak słusznie zasłużył na taki los. Czy okaleczenie i wymazanie go z kronik i pocztu, nie było celowym zamiarem możnych, próbą usprawiedliwienia swoich dążeń politycznych, chęcią utrzymania wpływów? Może jednak to Zbigniew, był ofiarą całego chytrego planu przejęcia władzy po śmierci Hermana, starszy syn, walczący do ostatnich sił o swoje prawa. Książę, którego poparła elita rycerstwa kujawskiego. Za którego sprawę oddało życie tak wielu rycerzy z Kruszwicy (bitwa nad Gopłem 1096). Należy się nad tym dobrze zastanowić.
Opracowanie B. Grabowski, źródła: Gall Anonim, Kronika polska, Ossolineum 2003; Jacek Banaszkiewicz, Marek Kazimierz Barański, Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki, Świat Książki 1997; Norbert Delestowicz, Zbigniew. Książę Polski, Wyd. Poznańskie 2017; Monarchia Piastów. 1038-1399, red. Marek Derwich, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003; Słowa, które zmieniły Polskę, red. Joanna Wojdon, Wydawnictwo Dolnośląskie 2018.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz