wtorek, 31 marca 2026

Bitwa nad Gopłem 1096 - wydana

Pracę, którą prezentuje, podzieliłem na sześć rozdziałów. Pierwszy rozdział opowiada o księciu Zbigniewie, krótko przedstawia jego historię i dążenia do zajęcia należnego miejsca wśród rodu Piastów. Następny rozdział jest o księciu Polski Władysławie Hermanie, ojcu Zbigniewa i Bolesława. Rozdział opisuje najważniejsze zagadnienia związane z jego władzą i związek z księżniczką Judytą. W kolejnym rozdziale omówiony został palatyn Władysława — Sieciech, jego polityka, relacje z dworem książęcym i rosnąca siła wśród walczących o władzę Piastów. Czwarty rozdział to omówienie samej bitwy, do której doszło nad Jeziorem Gopło przy warowni w Kruszwicy około 1096 r. Piąta część omawia zagadnienie związane z budową olbrzymiej inwestycji w Kruszwicy — budową Kolegiaty. Ostatnia część zawiera opis sytuacji miasta Kruszwicy po bitwie.

Książkę zdobią obrazki wykonane przez artystkę z Kruszwicy Zofię Marię Grabowską. Rysunki są w formie szkiców. Malarka debiutowała wystawą obrazów malowanych akwarelą w październiku 2025 r. w Kruszwicy, która odbyła się w sali Bianco. Zostały wówczas zaprezentowane prace kilku regionalnych artystów.

Kruszwica to miejsce historyczne, bogate w wydarzenia miasto budzi podziw wśród badaczy. Zadają sobie pytanie jak to możliwe, że gród, który był tyle razy zniszczony za każdym razem odbudowywano, a ludność, którą dotknęły wojny, zarazy i głód zastępowali nowi osadnicy? Miasto ma w sobie coś co przyciąga od wieków i budzi w sercach zachwyt.

Nadania ziemi spowodowały, że stan rycerski na przełomie XI i XII w. zaczął się różnicować. Ludzie zmieniali się, wyrósł nowy stan możnowładców. Inni spadali ze szczebli społecznej drabinki. Jednak aż do czasów Bolesława Krzywoustego możnowładców takich jak palatyn Sieciech, Skarbimir Awdaniec czy Piotr Włostowic było niewielu. Stanowili jednak zagrożenie dla polityki państwa. Po śmierci księcia, kiedy Polska popadała w rozbicie dzielnicowe, znaczenie rycerstwa zaczęło wzrastać. Żaden z dzielnicowych książąt nie rozporządzał taką siłą polityczną i ekonomiczną jak Krzywousty i jego przodkowie, a każdy z nich potrzebował swoich urzędników i popleczników. Zarówno ilość, jak i majątki rycerzy zaczęły wzrastać. Autorytet potężnego księcia przestawał być — z wyjątkami — gwarantem lojalności, więc władcy zapewniali ją sobie inaczej, wiążąc wojowników ze sobą węzłami ekonomicznymi. Posunęło się też do przodu rzemiosło metalurgiczne, co spowodowało rozwój broni i pancerzy, a walki stawały się bardziej krwawe.

O wszystkich zmianach, o tym jak później budowała się Polska-Piastowska, śmiało można powiedzieć, że zdecydowała jedna bitwa. Nad Jeziorem Gopło w Kruszwicy, w potężnym grodzie wczesnopiastowskim w szranki stanęły dwie armię. Miejsce wybrane na bitwę nie przypadkowo. Strategiczny region między Wielkopolską a Mazowszem. Punkt kontrolujący szlaki na Kujawach.

Po jednej stronie możni i rycerstwo reprezentujące księcia Zbigniewa, po drugiej stronnicy księcia Bolesława wraz z palatynem Sieciechem na czele. Siedem hufców kruszwickich wspieranych przez najemników z północy, taką siłą dysponował starszy z braci Zbigniew. Wojsko książęce Bolesława było doświadczonymi rycerzami, to drużyna Władysława Hermana i Sieciecha, ludzie którzy umiejętności wojenne zdobywali na wyprawach przeciwko Czechom i Pomorzanom.

Z pewnością bitwa nie należała do łatwych, toczyła się na bagnistym terenie nad jeziorem Gopło, gdzie ciężkozbrojna konnica z trudnością stawiała kroki na miękkim gruncie. Gall Anonim pisał, że bitwa miała miejsce w pobliżu grodu. Tam właśnie padło najwięcej trupów, a wody stały się czerwone od krwi poległych. Rzeź rycerstwa polskiego w walce dynastycznej Piastów, spowodowana interesami możnych, dążeniem do władzy i szybkim zyskiem doprowadziła do wojny domowej, która podzieliła Polaków. W tym miejscu, w grodzie kruszwickim, około roku 1096 miały się wyjaśnić przyszłe losy kraju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz