sobota, 22 grudnia 2018

Cienki lód na Gople - przestroga z 1894 r.


Korespondencja Dziennika Kujawskiego znad Gopła, luty 1894 r.

Publikacja z 1894 r. dotyczyła przestrogi dla mieszkańców gminy Kruszwicy. Autor pisał o cienkim lodzie na jeziorze Gopło „dla wszystkich, którzy tak śmiało przez Gopło i inne wody puszczają się po lodzie”. Ostrzegał przed niebezpieczeństwem, jakie stanowi przechodzenie przez zamarznięte wody, zwłaszcza w miejscu gdzie wpada rzeka Mątwa, gdyż w tym miejscu lód był najsłabszy „woda płynąca tak go wymyła, iż tylko skorupa cienka pozostała”.

Pomiędzy Rożniatami, a Szarlejem – jak pisał autor publikacji – zdarzył się wypadek, przez lód przechodził bliżej nieznany człowiek przez Gopło. Mieszkańcy wsi wywozili tego dnia mierzwę nad rzekę i widząc niebezpieczeństwo próbowali przestrzec tego człowieka aby wrócił, bo nie przejdzie, ale on odkiwnął kijem, że przejdzie. Zaledwie kilka kroków dalej trafił na koryto rzeczne i wpadł do wody. Kilka razy wypływał na wierzch i wołał o ratunek, jednak mieszkańcy nie zdołali pomóc, jak się później okazało robotnikowi z Królestwa Polskiego. Poszukiwania topielca trwały dość długo, woda przeniosła ciało nieszczęśnika w inne miejsce.

„Ileż to takich przypadków bywa! A jednak ludzie nie zważają na niebezpieczeństwo swego życia. Przechodząc przez Kruświcę, widziałem na własne oczy, jak całemi gromadkami ludzie z kościoła przechodzili przez Gopło do miasta, oszczędzając tę parę kroków do mostu, a nie zważając na niebezpieczeństwo, jakie ich spotkać może” - pisał autor artykułu, który mówił dalej o tym, że dziwi go reakcja rodziców, którzy beztrosko puszczają dzieci na lód w tej właśnie okolicy.

Patrząc na to aż mię dreszcz przechodził, popatrzyłem chwilę za niemi i pomyślałem, że to wszystko winni rodzice temu i opiekunowie. […] radzę wam, zatem z swojej strony, abyście troskliwie czuwali nad dziatkami wam powierzonymi i przestrzegali przed podobnemi wypadkami, jakie się często wydarzają – S. L. z Szarleja.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródło Dziennik Kujawski luty 1894 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz