sobota, 24 lipca 2021

Nazwy kruszwickich ulic cz. 1 do lat 70tych XX wieku

W okresie zaboru pruskiego kruszwickie ulice nie posiadały nazw. Rzecz zmieniła się dopiero po 1895 r. Jednakże w 1830 r. zaborca wprowadził częściową numerację domów biegnącą od Rynku.

W 1896 r. w dokumentacji urzędowej w Kruszwicy pojawia się pierwsza nazwa – ulica Mostowa (wiodła od rynku aż do drewnianego mostu). Przy kościele ewangelickim znajdowała się ulica Nowy Rynek, a od Nowego Rynku w stronę linii kolejowej kierowała ulica Kolejowa. Z tego okresu znane są jeszcze ulica Jeziorna oraz ulica Poprzeczna, ta druga łączyła ulicę Kolejową z Jeziorną.

W późniejszym czasie pojawiła się ulica Nowa (obecnie Przybyszewskiego), ulica Fabryczna prowadząca do Cukrowni. Odnotowano także ulicę Szkolną, która wiodła do ulicy Kolejowej, do wybudowanego w 1905 r. gmachu szkoły (obecnie liceum).

W okresie międzywojennym, tuż po odzyskaniu niepodległości w 1919 r. zmieniono niektóre nazwy ulic. Nazwę Legendarny Zaułek (najstarsza odnotowana nazwa ulicy w Kruszwicy) przemianowano na Piasta, Mostową na Zamkową, a Jeziorną na Rybacką, przy której znajdowały się faktycznie domy rybaków. Ulicę Poprzeczną nazwano Podgórną, ponieważ wiodła pod górę w kierunku ulicy Kolejowej.

Około 1919 r. na mapie Kruszwicy pojawiła się ulica Goplańska, a w 1920 r. skrócono nazwę ulicy Nowy Rynek, pozostawiając tylko Rynek, pozostawiono także nazwę Stary Rynek dla odróżnienia.

W 1928 r. ulicę Szkolną przemianowano na ulicę Jana Kasprowicza. W 1931 r. utworzono ulicę Lipową. W latach 30-tych pojawiły się również nazwy: ulica Wodna i ulica Ziemowita. Później ulice: Grodzka, Cmentarna, Kolegiacka, Wiejska, Rynkowa i Kazimierza Wielkiego (druga połowa lat 30-tych XX wieku).

Przed wybuchem II wojny światowej zmieniono nazwę ulicy Kolejowej na Powstańców Wielkopolskich, a Rynkową na ulicę Kazimierza Dratwińskiego.

W czasie okupacji Niemieckiej, okupant zmienił nazwy ulic w Kruszwicy. Ulicę Powstańców Wielkopolskich na Hermana Goeringa, Piasta, Zamkową i Rybacką zmieniono na nazwy z czasów pruskich. Rynek zmieniono na Plac Adolfa Hitlera.

Po wojnie powrócono do nazw polskich. Nie przyjęły się jednak nazwy ulic powstańców, pozostawiono ulicę Kolejową i Rynkową. W latach 50-tych XX wieku zmieniono ulice Rynek na Plac 1 Maja, Ulica Powstańców Wielkopolskich otrzymała nazwę Generała Karola Świerczewskiego, Kazimierza Wielkiego przemianowano na Portową, Grodzka na Tadeusza Kościuszki, ulicę Nową przemianowano na Marchlewskiego. Ulica Kazimierza Dratwińskiego zmieniła nazwę na Adama Mickiewicza. Pojawiły się również nowe ulice: Podzamcze i Popiela i Młyńska.

Lata 60-te XX wieku sprawiły, że na mapach pojawiły się kolejne ulice: Aleja Dworcowa, przywrócono ulicę Powstańców Wielkopolskich (dawna Fabryczna), zlikwidowano ulicę Ziemowita. Powstała ulica Niepodloegłości, Szosa Tryszczyńska, Radziejowska, Grodzka. W latach 70-tych wprowadzono ulicę Ogrodową i Polną.



Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie artykułu J. Klimiuk, O nazwach kruszwickich ulic 1976-1978.

sobota, 17 lipca 2021

Koszykówka Mątewska

Rozkwit koszykówki w naszym kraju miał miejsce w latach 60-tych XX wieku, kiedy rozgrywki ligowe cieszyły się dużym zainteresowaniem. Rodziła się polska szkoła basketu. Do jej rozwoju przyczynił się również Inowrocław. A to w pierwszej kolejności za sprawą niezapomnianego "Majstra" czyli Józefa Bączkowskiego, nauczyciela wf w Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza. Jego podopieczni w 1949 i 1967 r. zdobyli tytuły mistrzów Polski szkół średnich. Wychowankami "Kasprowicza" była cała plejada graczy, jak np. Ryszard Olszewski, czterokrotny uczestnik mistrzostw Europy i olimpijczyk z Rzymu oraz Włodzimierz Gałęzewski, Andrzej Wnuk, Janusz Sarbinowski, Jan Wojciechowski, Włodzimierz Kubski, Edward Wiśniewski, Bolesław Szulc i Radosław Wawrzyniak.

Poza Józefem Bączkowskim miłość młodzieży do koszykówki zaszczepiali później jego wychowankowie, nauczyciele wf: Zenon Jaźwierski (1930-2011), trener Noteci, Lublinianki i Śląska Wrocław oraz kadry Luksemburga) oraz Stefan Lewandowski, a także przybyły z Torunia Andrzej Powązka (1930-2014) w Technikum Mechaniczno-Elektrycznym, Mieczysław Silecki i Ryszard Ciesielski w Noteci.

"Moja przygoda z koszykówką zaczęła się w szkole podstawowej. Nie miałem chyba innego wyboru, bo już wtedy byłem wysokim chłopakiem, a w Inowrocławiu w koszykówkę po prostu wypadało grać. Kluby Kasprowicz, Noteć i Mechanik liczyły się w regionie. Więcej w całej Polsce". Na pierwsze zajęcia w Noteci zaprowadził mniej nauczyciel Stefan Lewandowski – stwierdził na łamach "Gazety Pomorskiej" w 2004 r. Grzegorz Karólewski.

Bronił też barw Górnika Wałbrzych i Włocławii. We Włocławku, z Junakiem, już jako szkoleniowiec zdobył tytuł mistrza Polski juniorów. Za ten sukces, a było to w 2003 r., nasza gazeta przyznała Karólewskiemu tytuł najlepszego trenera w regionie.

W ciągu minionych lat wychowankowie inowrocławskich klubów bronili barw innych klubów i reprezentacji Polski. Np. Wojciech Rosiński (rocznik 1955), absolwent II LO im. Marii Konopnickiej i wychowanek Noteci, kontynuował karierę w Wybrzeżu Gdańsk (podobnie jak wcześniej Eugeniusz Stachowski). W latach 1977-1981 61. razy występował w narodowej reprezentacji,, w tym na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie.

Z kolei Tomasz Torgowski (rocznik 1961), absolwent Technikum Chemicznego w Mątwach, należał do czołowych zawodników Lecha Poznań. Pięciokrotnie plasował się w pierwszej dziesiątce najskuteczniejszych zawodników ekstraklasy, a w trakcie ostatniego sezonu został królem strzelców. Po zakończeniu gry w Lechu wzmocnił macierzysty klub; z III-ligową Notecią awansował do II ligi (1994 r.), a dwa lata później pomógł w awansie do ekstraklasy.

Natomiast Radosław Hyży (rocznik 1977) po ukończeniu "Kaspra" w latach 1994-97 bronił barw Noteci. Profesjonalną karierę kontynuował m.in. w Unii Tarnów, Śląsku Wrocław, Turowie Zgorzelec oraz za granicą - we Francji, Chorwacji i Czechach. 54-krotny reprezentant Polski. Obecnie trener.

W kadrze narodowej juniorów był Artur Robak (rocznik 1978), absolwent Technikum Chemicznego w Mątwach. Z Noteci przeniósł się do AZS Toruń. W 1997 r. z akademikami zdobył tytuł mistrza Polski juniorów starszych. Bronił też barw Spójni Stargard Szczeciński, AZS Koszalin oraz ponownie Noteci i Sportino Inowrocław.

Kolejny wychowanek Noteci, to Krzysztof Szubarga (rocznik 1984). W mątewskim klubie grał w latach 2001-2005. Najstępnie był zawodnikiem kilku ligowych klubów, m.in. Polpaku Świecie, Sportino, Anwilu Włocławek, AZS Koszalin, od 2016 r. gra w Asseco Gdynia. W reprezentacji naszego kraju występował 59-krotnie, dwukrotnie grał w mistrzostwach Europy.

Wymieniliśmy najbardziej znane postaci inowrocławskiego basketu. Ale plejada ich jest znacznie większa. Na boiskach I,II i III ligi oklaskiwano też innych wychowanków Noteci. Barwy Zawiszy bronili Stanisław Szuman i Kazimierz Zgoda (także piłkarz), Lublinianki, ROW Rybnik i Górnika Radlin - Krzysztof i Karol Rachowscy, Ryszard Twardowski, Janusz Zamecki, Eugeniusz Borowiak, Edward Kroczyk i Roman Chmielewski, Górnika Wałbrzych - Marian Fiutakiewicz, Resovii i Włocłavii - Jerzy Nic.

W ciągu tych wielu lat z Notecią byli związani na dobre i złe: Stanisław Zgoda, Jan Dybalski, Edward Ratajczak, Mieczysław Piechowiak, Marek Filipiak, Jan Kroczyk, Jan i Włodzimierz Stachorowscy, Piotr Martwijczuk, Marek Boryna, Henryk Saja, Piotr Stężewski, Tomasz Maciejewski, Włodzimierz i Piotr Mrozińscy, Bernard i Ryszard Dekańscy, Krzysztof Czołgoszewski, Jacek Borowicz, Ryszard Brzezicha i wielu innych.


Źródła:

- J. Szczutkowski, artykuł: Inowrocław. Powstaje stowarzyszenie b. zawodników i trenerów klubu Noteć Mątwy, 23 maja 2018, Gazeta Pomorska; B, Grabowski, Mątwy, rys historyczny parafii pw. Opatrzności Bożej w Inowrocławiu, Kruszwica 2021.

środa, 14 lipca 2021

Rozwój społeczno-gospodarczy Lubrańca w latach 1918-1939

W pierwszej połowie XX w. zaczął się proces odbudowy domów mieszkalnych i gospodarczych. Liczba budynków w mieście w 1931 r. wynosiła 260, w tym 28 nieruchomości murowanych jednopiętrowych, 217 murowanych parterowych i 15 drewnianych parterowych. 

W 1933 r. istniały w Lubrańcu 3 olejarnie, których właścicielami byli Chaum Jatkowski i Bezjamin Tabaczyński. W latach 1924-1926 wybudowany został przez spółkę akcyjną młyn napędzany ropą. Jego zdolność produkcyjna wynosiła do 300 ton rocznie. 

W rzemiośle zatrudnionych było 300 osób. Najwięcej było małych zakładów szewskich, krawieckich, stolarskich, rymarskich i kuśnierskich. 

W 1939 r. w Lubrańcu, liczącym wówczas 2800 mieszkańców, znajdowało się 22 krawców, 23 szewców, 7 fryzjerów, 5 stolarzy i 16 rzeźników.

W 1925 r. weszła w życie ustawa „O parcelacji i osadnictwie”, na podstawie której rozpoczęto akcję wywłaszczania majątków obszarniczych w oparciu o pełne odszkodowanie dla właścicieli.

Właścicielem folwarku Lubraniec był Stanisław Grodzicki. Z jego obszaru planowano wydzielić około 11 ha gruntów pod budowę nowego osiedla mieszkaniowego. Na prośbę Rady Miejskiej Lubrańca, Wydział Powiatowy we Włocławku wstrzymał dalszą parcelację majątku aż do czasu uporządkowania terenów zabudowanych.

W niektórych dziedzinach życia gospodarczego Lubraniec odnotował znaczące sukcesy. Za taki właśnie należy uważać największą inwestycję miasta w całym okresie międzywojennym, jakim była budowa 7-klasowej szkoły powszechnej. Koszty tego przedsięwzięcia poniosły wspólnie władze Lubrańca, gmina Piaski oraz Powiatowy Komitet Budowy Szkół Powszechnych we Włocławku. Budowa szkoły przebiegała w dwóch etapach. W pierwszym, trwającym od 1922 do 1925 r., wybudowano jedno skrzydło budynku szkolnego, a w 1926 r. zakończono całą budowę, oddając szkołę do użytku.

W latach trzydziestych zbudowano także targowisko miejskie, w późniejszym czasie planowano wybudować tam trwałe ogrodzenie. Z uwagi na dużą liczbę bitych w Lubrańcu zwierząt, Magistrat projektował budowę rzeźni miejskiej.

Z inicjatywy Komitetu Budowy Domu Ludowego zbudowano w Lubrańcu Dom Ludowy o kubaturze 1680 m3. Zakończono również elektryfikację miasta, zapoczątkowaną już w 1929 r. przez przyłączenie Lubrańca do Okręgowej Elektrowni Kujawskiej we Włocławku. Zarząd Miejski planował również budowę własnej elektrowni miejskiej.

W Lubrańcu zorganizowano także Żeńską Szkołę Rolniczą, która znajdowała się na terenie tzw. „Dolnika”. Żeńska Szkoła Rolnicza w Marysinie stała się ośrodkiem folkloru kujawskiego. 

W 1937 r. Zaplanowano rozbudowę ośrodków oświatowych, plany przerwał wybuch II wojny światowej w 1939 r.



Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: W. Kubiak, Szkice z dziejów Lubrańca w XX w., w Zapiski Kujawsko-Dobrzyńskie, t. 12, Miasta Kujaw i ziemi dobrzyńskiej w XX w., Włocławek 1998; APW WP St PW, Zmiana granic miasta Lubrańca 1921-1939, sygn. 516; Monografia powiatu włocławskiego, t. 1, s. 211; APW WPSej. W, Plany zabudowania majątku Lubraniec 1931-1936, sygn. 214; APW WPSej. W, Akta podatku drogowego 1939, sygn. 828; Z. Landau, J. Tomaszewski, Trudna niepodległość, Rozważania o gospodarce Polski 1918-1939, Warszawa 1978, s. 116; A. Grodek, I. Kostrowicka, Historia gospodarcza Polski, Warszawa 1955, s. 401-402, 438; APW AWPSej. W, W Planyzabudowania Lubraniec 1931-1936, sygn. 214; APW Wpsej. W, Plany zabudowy Lubrańca 1934, sygn. 213; APW WPSej. W, Protokoły rewizji magistratu Lubraniec 1920-1927, sygn. 499; APW WPSej. W, Protokoły rewizji magistratu Lubrańca 1920-1927, sygn. 499; „Życie Włocławka i Okolicy” r. IV, 1929, nr 3-4, s. 33; H. Adamczewska, Krótka historia Szkoły o kierunku rolniczym w Marysinie p. Lubraniec pow. Włocławek.


sobota, 10 lipca 2021

Stanisław Droszcz (1895-1953)

Stanisław Droszcz, syn Franciszka i Michaliny z domu Ziętarów, urodził się 9 października 1895 r. w Rojewie. W Kruszwicy znany z fotografii ważnych obiektów dla miasta. Fotograf i dokumentalista, którego dorobek stanowi bardzo ważną ilustrację dziejów Inowrocławia i Kruszwicy, wykorzystywaną wielokrotnie w różnego rodzaju opracowaniach z historii regionalnej.

Pracował w poznańskiej firmie "Rubens", a od czerwca 1921 r. prowadził już własny zakład fotograficzny w Inowrocławiu przy ulicy Dworcowej 4a. W latach 30-tych dodatkowo uruchomił w Parku Zdrojowym punkt usług plenerowych dla kuracjuszy. Zajmował się także wykonywaniem zdjęć ukazujących miasto i upamiętniających ważniejsze wydarzenia i uroczystości. Zrobił serię bardzo dobrej jakości widokówek Inowrocławia.

We wrześniu 1939 r. jego atelier przejął Niemiec August Rostock, a Droszcz został jego pracownikiem. Wśród klientów zakładu bywali często niemieccy żołnierze, którzy przynosili do wywołania zdjęcia wykonane na frontach, obozach pracy, miejscach kaźni. Droszcz sporządzał dodatkowe odbitki, które po wojnie przekazał Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. W 1945 r. odzyskał swój zakład i pracował w nim aż do śmierci. Należał do bydgoskiej Izby Rzemieślniczej, wchodził też w skład komisji d.s. egzaminów mistrzowskich. Zmarł 15 marca 1953 r. w Inowrocławiu.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, fot. pochodzi ze zbiorów Inowrocławskiej Biblioteki Cyfrowej org. Biblioteka Miejska im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.

niedziela, 4 lipca 2021

Belemnit znaleziony w Kruszwicy - szczątki drapieżnika żyjącego miliony lat p.n.e.

Spacerując z synkiem ulicą Lipową w Kruszwicy, natrafiłem na niecodzienne znalezisko. Wśród kamyków, które podnosił Franuś leżał całkiem okazały Belemnit.

W dzieciństwie często znajdowałem Belemnity, mieszkałem w Grudziądzu więc nad Wisłą nie było trudno odszukać właśnie wśród sterty kamyków pozostałości pradawnego morskiego głowonoga.

Belemnit był stworzeniem morskim, jego nazwa oznacza „pocisk” lub „strzałę”, dlatego dobrze zachowany przypomina nabój karabinowy, kolor zaś zbliżony jest do bursztynu, choć czasem nosi nalot koloru białego, wapienny osad.

Na Kujawach, skamieniałe rosta belemnitów nazywamy piorunami kamiennymi. Pamiętam, że babcia mówiła, że są to pozostałości po uderzeniu pioruna, co oczywiście jest nie prawdą, ale takie przesłanie zachowało się i dziś w podaniach starszych mieszkańców. Słyszałem też, inne nazwy, najbardziej fantastyczna brzmi pazur diabła. Nie zagłębiając się jednak w tradycję i przekazy, sięgnąłem do encyklopedii.

Belemnity żyły w późnym triasie, a wymarły dopiero w okresie kredy, to jest 200 do 65 mln lat temu. Były drapieżnikami, polowały na ryby i inne małe stworzenia morskie. Pożerały swoją zdobycz szczękami przypominającymi dzioby. Żyły i polowały w grupach, były zwinne i szybkie. Ich naturalnym wrogiem były ichtiozaury, gady morskie.

Dziś belemnity można obejrzeć w muzeum, są też przerabiane na ozdoby np. wisiory. Na znanych portalach zakupowych ich cena wynosi od dziesięciu do nawet kilkuset złotych, w zależności od okazu. Obok amonitów, skamielina - rostum belemnita jest najczęstszym znaleziskiem na naszych ziemiach, które sięga ponad kilkadziesiąt i więcej milionów lat.




Opracowanie Bartłomiej Grabowski, fot. autora, Franuś trzymający belemnit znaleziony przy ul. Lipowej w Kruszwicy lato 2021 r.

sobota, 26 czerwca 2021

Kruszwicki słownik biograficzny - ze wstępu do książki

Kruszwicki słownik biograficzny ma za zadanie przedstawić złożoność przeszłości Kruszwicy, stanowić ma swego rodzaju przewodnik po życiorysach ludzi.

Inicjatywa opracowania Słownika wydawać się może przedsięwzięciem nowym. Jednak próby przedstawienia życiorysów ludzi związanych z Kruszwicą podejmowali już wcześniej inni badacze. W monografii Edmunda Calliera znajdujemy wykaz urzędników: kasztelanów i starostów kruszwickich. Książka powstała już u schyłku XIX wieku. Wielu cennych informacji na temat postaci związanych z miastem, dostarcza druga monografia, która ukazała się w 1965 roku i wydana została pod redakcją Jana Grześkowiaka. Szczególnie interesująca jest lista powstańców wielkopolskich, którą udało się uzupełnić autorowi w 2019 roku. Sporo nazwisk znalazło się w książkach Henryka Łady, który zajął się dziejami ziemiaństwa kruszwickiego, a także spisał historię Towarzystwa Gimnastycznego w Kruszwicy. Do grona XX wiecznych badaczy zaliczyć należy również Katarzynę Hewner, która podjęła się opisu Kolegiaty kruszwickiej. W tej publikacji odnajdujemy listę duchownych związanych z parafią. O urzędnikach i urzędach w Kruszwicy powstało również ciekawe opracowanie, autorstwa Teresy Brauer. Znajdujemy tam nazwiska samorządowców z XX wieku i urzędników pracujących wcześniej, także w czasach kasztelanii i starostwa.

Słownik przeznaczony jest dla szerokiego grona czytelników, jego celem ma być dostarczenie informacji o ludziach działających w Kruszwicy — tych, którzy zapisali się swą działalnością na różnych polach: gospodarczym, politycznym, społecznym, kulturalnym, czy też sportowym. Nie zabrakło także żołnierzy niepodległościowych: powstańców z różnych okresów historycznych, obrońców Ojczyzny. Zamiarem autora było, aby Słownik łączył cechy opracowania ze stroną naukową i z powszechnie przyjętymi zasadami obowiązującymi przy pracy nad tego rodzaju publikacjami. Ze względu na brak źródeł, ta ostatnia rzecz może nie do końca się udała, ale autor ma nadzieje, że pierwsze wydanie zbudzi zainteresowanie większego grona badaczy, co zaowocuje stworzeniem w przyszłości wydania rozszerzonego Słownika.

W pracy znaleźli się przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodów. Na życiu Kruszwicy piętno wywarli nie tylko Polacy, lecz również Niemcy i Żydzi, stąd w Kruszwickim słowniku umieszczono także przedstawicieli tych narodowości.

Autor starał się przedstawić sylwetki ludzi działających w Kruszwicy w jej pojęciu historycznym, od czasów najdawniejszych, dokładniej mówiąc od nadania jej prawa miejskiego i pierwszego zapisku w dokumentach o tym nadaniu, aż do końca XX wieku, z małymi wyjątkami, kilka postaci przekroczyło te bramy czasowe i działało, czy działa współcześnie.

Słownik zawiera około tysiąc życiorysów, głównie osób nieżyjących — zmarłych przed datą oddania do druku publikacji.

Oczywiście zestawienie zaledwie tysiąca osób musi być dyskusyjne, autor liczy jednak, że nie zostanie pominięta żadna z osób, która w sposób oczywisty, jednoznaczny ze względu na zasięg swej działalności, zasługiwała na zamieszczenie w Słowniku.

Książka stosuje system „holenderski”, biogramy ułożone są od A do Z.

Kompletność i szczegółowość poszczególnych życiorysów uwarunkowane jest każdorazowo stanem dostępnych autorowi źródeł. Opracowano je w miarę możliwości z źródeł wykorzystanych już wcześniej przez historyków, z drobnymi zmianami i poprawkami. Mowa o materiałach przechowywanych w archiwach archidiecezji gnieźnieńskiej, bibliotece kruszwickiej, aktach gminy miast: Kruszwica, Inowrocław, Strzelna i Mogilna. Pomocne były również biogramy zamieszczone w Dzienniku Kujawskim i mediach społecznościowych.

Liczba wierszy, jaką poświęcono poszczególnym osobom, zależy w zasadzie od roli i wybitności, czasami jednak pewnym ograniczeniem był brak materiałów lub niemożność dotarcia do odpowiednich źródeł.

Biogramy wzorowane były na Polskim słowniku biograficznym, który wychodził w 1935 roku. Część biogramów zawiera życiorys i omówienie działalności poszczególnych osób, zawierają także spis wykorzystanych źródeł i literatury.

Autor dedykuje książkę mieszkańcom Kruszwicy. To za ich sprawą zdecydował się na opracowanie życiorysów ich przodków. Zadanie było niełatwe, ale jak każda poprzednia publikacja było traktowane jak wyzwanie.

Z góry bardzo dziękuje wszystkim Czytelnikom, którzy nadeślą wszelkie sprostowania, uzupełnienia, uwagi i sugestie na adres mailowy, czy poczty tradycyjnej — Bartłomiej Piotr Grabowski.

środa, 23 czerwca 2021

Placówki oświatowe w Lubrańcu

Dnia 19 lutego 1945 r. 850 dzieci rozpoczęło naukę w Lubrańcu po sześcioletniej okupacji niemieckiej. W tym samym czasie rozpoczęła pracę komisja powołana do walki z analfabetyzmem, z Marianem Salamońskim na czele. W mieście, tuż po wojnie znajdowało się 42 analfabetów, z których połowa już w kwietniu 1950 r. złożyła egzamin. 

W lutym 1945 r. zorganizowano placówki szkolne w: Broniewie, Lubominie, Lubrańcu, Zgłowiączce, Kłobi, Koszanowie i Siemnówce. W marcu otworzono szkołę dla 394 uczniów w Dąbie Kujawskim, a w maju otworzono szkołę czteroodziałową w Sarnowie.

Stale rosła liczba uczniów w Lubrańcu i okolicy. Zorganizowano Zbiorczą Szkołę Gminną w Lubrańcu, której projekt opracowano 1 maja 1973 r., a która działała od 1976 r. Jej dyrektorem był Marcin Salamoński, a po nim szkołą kierował Edward Prewęcki i Marian Graczyk. Wybudowano również Dom Nauczyciela.

Dnia 29 września 1945 r. otwarto w mieście Lubrańcu Liceum ogólnokształcące, które mieściło się w pałacu byłego właściciela, Stanisława Grodzkiego. 

W latach 1946-1966 świadectwa dojrzałości otrzymało 600 maturzystów, a w 1949 r. W tym też roku wprowadzono 11-letnią szkołę ogólnokształcącą. W Marysinie funkcjonowała także Żeńska Roczna Szkoła Rolnicza. W Lubrańcu działa również szkoła dla rolników, na poziomie liceum. W 1948 r. obie placówki połączono. Powstało wówczas Dwuletnie Żeńskie Gimnazjum Rolnicze dla Dorosłych. Od 1945 do 1986 r., szkołę w Marysinie ukończyło około 1400 absolwentów.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła: W. Kubiak, Szkice z dziejów Lubrańca w XX w., w Zapiski Kujawsko-Dobrzyńskie, t. 12, Miasta Kujaw i ziemi dobrzyńskiej w XX w., Włocławek 1998.

sobota, 19 czerwca 2021

Uroczystość otwarcia Nabrzeża Kajakowego w Mątwach

Kilka lat temu harcerze z ZHR cieszyli się z otwarcia przystani kajakowej w inowrocławskich Mątwach. Zyskali piękny budynek, w którym powstała stanica harcerska. Zakupili też kajaki. Brakowało jednak infrastruktury nad samą rzeką.

Ponownych zaślubin Inowrocławia z Notecią dokonano w czerwcu 2015 r. w trakcie otwarcia nabrzeża kajakowego w Mątwach. Inowrocławskie Kopalnie Soli "Solino" przy okazji budowy nad rzeką stacji poboru wody, wybudowały również nabrzeże kajakowe. 

Dawniej pływało po Noteci dużo łódek i kajaków. Od kilkunastu lat Noteć była dla wodniaków niedostępna. Harcerze z ZHR postanowili zmienić ten stan rzeczy.

Tym samym ZHR otworzył sezon wodny na Noteci. Można w Mątwach ponownie, po wielu latach korzystać z harcerskiego sprzętu wodnego. 


Źródła: D. Nawrocki, artykuł: W inowrocławskich Mątwach otwarto nabrzeże kajakowe, Gazeta Pomorska, 16.06.2015 r; ku24.info, Harcerski festyn na przystani kajakowej w Mątwach; inowrocławski.zhr.pl Przystań Kajakowo-Żeglarska ZHR

środa, 16 czerwca 2021

Starostwo inowrocławskie

Starostwo inowrocławskie ustanowił Kazimierz Wielki w XIV wieku. Funkcjonowało aż do roku 1793. Starosta jako namiestnik królewski w powiecie pełnił funkcje administracyjne, sądowe, policyjne, wojskowe oraz gospodarcze.

W czasach napoleońskich powiat inowrocławski wchodził w skład Okręgu Nadnoteckiego.

Po 1815 r. Inowrocław stał się siedzibą pruskich władz powiatowych tzw. Landratury.

Po odzyskaniu niepodległości w 1919 r. administrację w powiecie sprawował mianowany przez ministra spraw wewnętrznych starosta, który był przedstawicielem rządu, a jego najważniejszym zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Od roku 1933 w wyborach pośrednich wyłaniano rady powiatowe. Były one organami uchwałodawczymi. Z ich wyboru pochodził Wydział powiatowy – organ wykonawczy, na którego czele stał starosta.

Po II wojnie światowej władzę administracyjną w terenie sprawowali wojewodowie i starostowie. Na mocy ustawy z 1950 r. z nomenklatury administracyjnej wykreślony został na 48 lat urząd starosty.

Samorząd szczebla powiatowego ponownie wprowadzono na mocy ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. Na mapie administracyjnej Polski Powiat Inowrocławski pojawił się 1 stycznia 1999 r. Wówczas rozpoczęło pracę Starostwo Powiatowe.

Powiat ma osobowość prawną i wykonuje zadania o charakterze ponadgminnym, to jest takie, które dotyczą ogółu społeczeństwa, a nie tylko jednej gminy np. sprawy z zakresu: edukacji publicznej, ochrony zdrowia, pomocy społecznej, polityki prorodzinnej i wspierania osób niepełnosprawnych.

Władza w powiecie sprawowana jest poprzez radę oraz zarząd, na czele którego stoi starosta. Rada powiatu, to organ stanowiący i kontrolny. W skład rady wchodzą osoby wybrane przez mieszkańców w wyborach bezpośrednich. Do kompetencji rady powiatu należy między innymi stanowienie aktów prawa miejscowego, a także wybór i odwołanie zarządu.

Z kolei zarząd, którego skład wybierają radni, jest organem wykonawczym powiatu - wykonuje uchwały rady powiatu i zadania powiatu określone przepisami prawa. Starosta, który przewodniczy zarządowi, organizuje pracę zarządu powiatu i starostwa powiatowego, kieruje bieżącymi sprawami powiatu oraz reprezentuje powiat na zewnątrz. Dziś starostwo powiatowe w Inowrocławiu ma swą siedzibę na ulicy Ratuszowej 36-38. Budynki starostwa mieszczą się również w Mątwach, ulica Mątewska 17. W roku 2019 władze miasta podjęły decyzję o przeniesieniu punktów z Ratuszowej na Mątewską, aby tym samym usprawnić pracę urzędu.

Tuż po II wojnie światowej, w naszej okolicy zaczął działać Referat Kultury i Sztuki Zarządu Miejskiego w Inowrocławiu, pod kierownictwem Tadeusza Kaliskiego. Działał również Referat Kultury Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu kierowany przez Henryka Czamana.

Praca tych organów zasługuję na kilka słów opisu, gdyż zgromadzone zostały teczki mówiące sporo o życiu w powojennych realiach naszego powiatu. Opisano program teatralny, chóry, pisano o sztuce i zbiorach muzealnych, szkolnictwie muzycznym, plastyce, a także o ochronie zabytków.

Pierwsze sprawozdanie referatu Kultury i Sztuki Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu ukazało się 4 maja 1945 r. zawarte są w nim informację dotyczące organizowania chórów i orkiestr. Opieką nad chórami i orkiestrami zajmował się Witold Kocikowski. W 1946 r. funkcjonowało – Nadgoplańskie Towarzystwo Śpiewu i Muzyki w Kruszwicy, Towarzystwo Śpiewu „Harmonia” w Szadłowicach oraz Towarzystwo Śpiewu „Paderewski” w Gniewkowie.

Już w 1946 r. swoją działalność rozpoczął teatr przy Gimnazjum im. J. Kasprowicza. Odgrywane była sztuka pt. „Damy i huzary” w Inowrocławiu, Jordanowie, Jerzycach i Gniewkowie.

W Kruszwicy uratowano część zbiorów z Muzeum Miejskiego: eksponaty z dziedziny numizmatyki, stare kujawskie meble, okazy ptactwa nadgoplańskiego oraz stroje kujawskie (jedyne na Kujawach). W 1946 r. dokonano otwarcia Kujawskiego Muzeum Nadgoplańskiego, które prowadził Maksymilian Knoll.

W archiwach znajdują się informacje o podjęciu prac zmierzających do zabezpieczenia zbiorów prywatnych – Trzcińskich z Ostrowa nad Gopłem oraz Donimirskich z Kołudy Małej. Rodzina Trzcińskich posiadała cenne książki z XVI i XVII wieku, które planowano przekazać do powstającej biblioteki uniwersyteckiej w Toruniu.

Z referatów wynika również, że zorganizowano Związek Zawodowy Plastyków Kujawskich, celem którego była współpraca artystów wszystkich dziedzin sztuki. Do maja 1945 r. związek ten zorganizował 3 wystawy: malarstwa olejowego, akwareli oraz grafiki. W archiwach Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu znajduje się sporządzony 28 maja 1945 r. spis dzieł sztuki zabezpieczonych przez gmach Starostwa. Wśród nich: olejne portrety Trzcińskich i von Hahnów „Portret artysty” Jacka Malczewskiego.

Powstało także Towarzystwo Przyjaciół Nauki, Literatury i Sztuki, zrzeszające plastyków, muzyków, literatów, ale także prawników i ekonomistów. W archiwum znajduje się notka o tym, że w Sławsku Wielkim przebywał i pracował badacz twórczości J. Kasprowicza - Stanisław Waszak, a także sprawozdanie o wieczorze recytatorskim poezji zorganizowanym przez Towarzystwo PNLiSz: spotkania poświęcone twórczości Jastruna, Tuwima i Słonimskiego w janikowskiej cukrowni.

Amatorskie kółka sceniczne powstawały w Jaksicach, Parchaniu i Modliborzycach. Przedstawienia odbywały się z okazji świąt, już w 1945 r. W następnym roku odnotowano 31 przedstawień amatorskich w naszej okolicy.

Referat zajmował się także rejestracją kościołów i innych budowli zabytkowych. Do ochrony przypisano: kościoły w Kościelcu, Kruszwicy, Gniewkowie, Ostrowie koło Janikowa, Ostrowie nad Gopłem i Pieraniu oraz ruiny wieży w Kruszwicy, a także zabytkowe pałace: Kościelec, Kołuda Mała, Kaczkowo, Ostrowo nad Gopłem. W Kolegiacie kruszwickiej oraz Ostrowie janikowskim przeprowadzono w 1945 r. niezbędne prace związane z naprawą dachu, w Kościelcu wyremontowano dach główny oraz kaplice. Zachowały się także zapiski o pracy Zygmunta Zakrzewskiego przed wojną. Akta Starostwa zawierają sporo informacji o wykopaliskach w naszym powiecie.

Sprawozdania dotyczą także działalności referatu kultury i sztuki poświęcone opiece nad grobami, ekshumacjom osób poległych w czasie okupacji oraz zabezpieczeniu miejsc kaźni, np. w Rożniatach i Gniewkowie.

Referat Kultury Zarządu Miejskiego w Inowrocławiu donosił także o powstaniu Publicznej Biblioteki Miejskiej otwartej 26 stycznia 1947 r. Biblioteka liczyła 2500 tomów w sierpniu tego roku. Liczne były wykłady z dziedziny literatury organizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Nauki, Literatury i Sztuki w Inowrocławiu.

Akta zawierają również informację z działalności świetlic zakładowych, przykładowo w 1947 r. w Kopalni Soli było: 6 stolików, 40 krzeseł, warcaby i szachy.

W III kwartale 1949 r. na wykopaliska w Kruszwicy władze wojewódzkie przeznaczyły 2 500 000 zł, z 3 388 767 zł przewidzianych w budżecie na zabytki, przy czym na mury w Grudziądzu – 500 000 zł. Muzeum Nadgoplańskie w Kruszwicy nie otrzymało wówczas żadnych subwencji. Dwa lata wcześniej na remont dachu w Kościelcu przeznaczono 200 000 zł.

W aktach gminnych rad narodowych z lat 1945-1954 nieomal nie występują materiały o życiu kulturalnym wsi. Wyjątkiem jest gmina Chełmce, której znajdujemy teczki poświęcone bibliotekom i czytelnikom, a także teczki o sprawach kultury i oświaty, z lat 1947-1949 dla gminy Inowrocław-Zachód, Kruszwicy, Dąbrowy Biskupiej i Gniewkowa.

Podsumowując należy stwierdzić, że na podstawie akt można dowiedzieć się sporo o życiu kulturalnym w okresie powojennym. Ratowano zabytki i podjęto kroki zmierzające do krzewienia i rozwijania kultury.


Źródła:

- Archiwum Państwowe w Bydgoszczy Oddział w Inowrocławiu/APB O/Ino.,/, Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu 1945-1950,/, sygn. 661-680.

- Archiwum Państwowe w Bydgoszczy,/APB/, Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy/UWPB/, sygn. 3120-3125.

- L. Wakuluk, Życie kulturalne w powiecie inowrocławskim w latach 1945-1950 – materiały źródłowe [w:] Z Dziejów Kujaw i Pałuk, Inowrocław 2005.