niedziela, 25 stycznia 2026

Cudne i odludne odc. 6, 25.07.2022 - film TVP3 o Kruszy Zamkowej, Kościeszkach i Rechcie

Link do programu: Cudne i odludne: Cudne i odludne odc. 6, 25.07.2022


W odcinku lipcowym TVP3 ekipa telewizyjna odwiedziła m.in. Kruszę Zamkową, wieś Kościeszki, w której znajduje się perła architektury drewnianej czyli XVIII-wieczny kościół pw. św. Anny i Rechtę znanej z maleńkiego drewnianego kościółka pw. św. Barbary i Matki Kościoła z początku XVIII wieku. Zapraszam na film, który znalazłem w sieci, wraz z regionalistami: Marcinem Woźniakiem (archeolog, dyr. Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu, członek PTH), Krzysztofem Pater (opiekunem Askaukalis), Damianem Rybakiem (PTH Inowrocław, przewodnik, pracownik Muzeum w Strzelnie) wystąpiłem w programie Urszuli Guźleckiej "Cudne i odludne". Piękne miejsca na mapie Kujaw, warto odwiedzić.

piątek, 23 stycznia 2026

Skotarek Władysław (1894-1969) - artysta wielkopolski, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego

Skotarek Władysław (1894-1969), malarz, grafik, rzeźbiarz, urzędnik pocztowy. Ur. 6 maja we wsi Wojnowice koło Grodziska Wielkopolskiego, syn chłopa Tomasza i Józefy ze Śliwińskich, brat Jana. W latach 1906-13 uczył się w gimn. niem. w Poznaniu. Po ukończeniu siedmiu klas rozpoczął samodzielne studia malarskie. Równocześnie w latach 1913-15 aktywnie uczestniczył w pracach Towarzystwa Tomasza Zana, Wojskowej Organizacji Niepodległościowej „Zarzewie” i Tajnej Organizacji Niepodległościowej. Jako początkujący artysta pracował i praktykował w zakładach witrażownictwa i malarstwa ściennego „Polichrom” w Poznaniu (1913-17). W okresie I wojny światowej był dwukrotnie powołany do służby wojskowej w armii niemieckiej (1916. 1918). W latach 1819-19 należał do Rady Robotników i Żołnierzy oraz Naczelnej Rady Ludowej. Od 1918 r. brał udział w dyskusjach artyst. „Zdroju”. Zamieszczał w nim rysunki i drzeworyty bliskie tendencjom formistycznym (np. cykl „Formy”, „Skrzypek”, „Z chwili stagnacji”, „Okno”) i ekspresjonistycznym (m. in. „Panika”, „Z ulicy”), typowym dla rozwoju plastyki pol. 1918-1921 r. Był członkiem poznańskiej grypy plastycznej „Bunt”, współuczestnikiem jej wystaw i akcji propagandowych. Przyjaźnił się z Stanisławem Przybyszewskim i jego córką Stanisławą. W okresie międzywojennym odbyły się dwie wystawy indywidualne twórczości plastycznej Skotarka w Berlinie i Moskwie (około 1924). Pracował w Dyrekcji Poczt i Telegramów do 1939 r. W 1920 r. organizował placówkę pocztową w Gdańsku. W czasie II wojny światowej przebywał w Mielcu, Radomyślu Wielkim, Łoniowej i Przecławiu. Po zakończeniu wojny powrócił do Poznaniu i do 1965 r. pracował w Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji. Należał do SD (1947-54). W latach powojennych wznowił działalność artyst.; tworzył rzeźby w drewnie pokrewne drzeworytom z okresu „Zdroju”. Zmarł 29 grudnia 1969 r. w Poznaniu, został pochowany na cm. Sołackim. Był dwukrotnie żonaty: z Janiną Zofią Przybylską (1920), nauczycielką gimn. i poetką „Zdroju”, z którą miał córki Barbarę i Mirosławę, następnie (1951) z Haliną Łęcką, lekarką. Rysunki i grafiki Skotarka znajdują się w Muzeum Narodowym w Poznaniu (sygn. Gr. 836-837; G. 25083-25084), rzeźby – w posiadaniu żony, Haliny Łęckiej S.


Malowana farbami olejnymi na płycie malarskiej ekspresjonistyczna wizja z elementami sztuki abstrakcyjnej Władysława Skotarka. Niniejsza kompozycja to śmiały eksperyment formalny, skupia w sobie tendencje ówcześnie kojarzone z nowoczesnością. Malarz większą uwagę poświęca formie niż treści, co jest charakterystyczną dla ekspresjonizmu formą protestu przeciwko naturalizmowi i impresjonizmowi. Kompozycja została zbudowana z ciemnych barw i zróżnicowanej faktury nakładanej farby - grubo kładzionych impastów, które podkreślają nastrój niepokoju i delikatnych pociągnięć pędzla ledwie przykrywających płytę malarską. Bezprzedmiotowa forma kompozycji odrzucająca figuratywność sugruje inspiracje artysty sztuką abstrakcyjną. Obraz został sygnowany i datowany odręcznie przez artystę w prawym dolnym narożniku. Kompozycja zgodnie z datowaniem autora powstała w okresie międzywojennym w roku 1933. (Ekspresjonistyczny obraz malowany farbami olejnymi na płycie malarskiej - Władysław Skotarek - Antyczek).


Źródła: Wystawa Stowarzyszenia „Plastyka”, Sztuki Piękne, 5, 1929 nr; Współczesna grafika poznańska, tamże, 8, 1932 nr 8; KMP, 1938 nr 2, s. 215; S. Przybyszewski, Listy, t. 3, Warszawa 1954, t. 1, Gdańsk 1978; M. Grońska, Nowoczesny drzeworyt polski, Warszawa 1971; J. Pollakówna, Formiści, Warszawa 1972; Archiwum PAN w Poznaniu; Archiwum Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Poznaniu; Informacje pozyskane od rodziny. Ekspresjonistyczny obraz malowany farbami olejnymi na płycie malarskiej - Władysław Skotarek - Antyczek

czwartek, 15 stycznia 2026

Prauziński Leon (1895-1940) - żołnierz i artysta

Prauziński Leon (1895-1940), malarz, rysownik. Ur. 15 maja w Poznaniu, syn nauczyciela Kazimierza i Ewy z Małeckich. Do gimn. uczęszczał w Ostrowie Wielkopolskim i Poznaniu. W 1915 r. został powołany do armii niemieckiej i walczył na froncie zachodnim. Następnie brał udział w powstaniu wielkopolskim w grupie powstańczej Stanisława Nogaja. W 1920 r. zdał egzamin maturalny w gimn. Marii Magdaleny w Poznaniu, w w 1921 r. ukończył Szkołę Podchorążych. W latach 1921-23 na podstawie rysunków i szkiców wykonanych w okresie powstania wielkopolskiego malował sceny walk powstańczych. Powstało 12 obrazów olejnych, które reprodukowano na barwnych pocztówkach. W latach 1923-23 Prauziński studiował na Wydziale Rolnym UP. Po wstąpieniu w związek małżeński z Ireną Masuth w 1927 r., wyjechał na studia do Monachium, gdzie w 1928 r. ukończył wydział malarstwa akad. sztuk pięknych. Po powrocie do Poznania nawiązał kontakty z „Kurierem Poznańskim”, „Ilustracją Wielkopolską”, „Orędownikiem”, „Przewodnikiem Katolickim” oraz „Żołnierzem Wielkopolskim” i w tych czasopismach zamieszczał swoje ilustracje. Ilustrował też książki. W wyniku współpracy z prozaikiem Adamem Ulrichem powstała książa „W marszu i w bitwie”, dla której autor opracował cykl obrazów historycznych. Ilustrował też J. Kisielewskiego „Ziemia gromadzi prochy” W dniu 1 listopada 1939 r. został aresztowany przez gestapo. Przebywał w Forcie VII w Poznaniu, gdzie 6 stycznia 1940 r. został zastrzelony. Pozostawił synów: Macieja i Wojciecha.

Obraz Leona Prauzińskiego przedstawiający zwycięski szturm na Prezydium Policji Poznań



Źródła: Żołnierz Polski, 1969 nr 42, Dodatek Literacki nr 7; Więź, 1970 nr 5, s. 132-5; M. Olszewski, Fort VII w Poznaniu, Poznań 1974; Leszek Adamczewski, Sławomir Kmiecik: Zwycięzcy. Bohaterowie Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 we wspomnieniach swoich bliskich, Polskapresse sp. z o.o. Oddział Prasa Poznańska, Poznań 2008.

środa, 14 stycznia 2026

Wieś Bachorce - historyczna podkruszwicka osada

Wieś Bachorce to wieś leżąca w gminie Kruszwica. Należy do województwa kujawsko-pomorskiego, powiatu inowrocławskiego. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 r. liczba ludności we wsi Bachorce to 284 z czego 51,1% mieszkańców stanowią kobiety, a 48,9% ludności to mężczyźni. Wieś Bachorce została wspomniana w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (Tom XV_cz.1, strona 63), Warszawa: nakł. Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego, 1880-1914. Dziś wieś Bachorce liczy około 284 mieszkańców, z czego 51,1% stanowią kobiety, a 48,9% mężczyźni. W latach 1998-2021 liczba mieszkańców zmalała o 16,0%. Według danych archiwalnych pochodzących z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań w 2002 r. we wsi Bachorce było 100 gospodarstw domowych.

Bacharcie, na wschód od Kruszwicy, graniczy z Pieckami, Piaskami, Zaborowem i Tarnowem. Bulla Innocentego II z r. 1136 wymienia między leżącymi na Kujawach posiadłościami arcybiskupów gnieźnieńskich wieś Bachorę, która zdaje się być Bacharciem, zwana również Bachorcami i Bachorcicami, późniejszą własnością kapituły kruszwickiej, zatwierdzoną dnia 6go października 1250 r. przez księcia Kazimierza. Około r. 1560 składał się ta wieś z trzech działów: jeden z 14 łanami osiadłymi, 5 czynszowymi, 3 sołtyskimi i z jednym rzemieślnikiem posiadała kapituła; drugi z 8 łanami osiadłymi i 6 czynszowymi wydzierżawiony był jednemu z kanoników; trzeci, biskupi, miał dwa łany soltyski. Pod koniec wieku XIX Bacharcie obejmowało 526 hektarów obszaru włościańskiego. Dziesięciny pobierali kanonicy kruszwiccy. W tych kliku zdaniach, zapisanych przez Edmunda Callliera, dowiadujemy się jak starą wsią są Bachorce, koło Kruszwicy. Wieś Bachorce wzmiankowana była więc, już w 1136 r., dokument mówił o tym, że jest własnością arcybiskupa gnieźnieńskiego. W XIII wieku miejscowość stanowiła własność kruszwickiej kolegiaty, a w XVIII wieku stała się typową wsią włościańską. W XVI w. wieś podzielona była na trzy części, między kapitułą, kanonikiem i biskupem. Wieś nawiedzały choroby tj. cholera w 1876 r. Zmarłych chowano w pobliskim lasku.

Pod koniec XIX w. we wsi mieszkało 727 osób, w tym 31 Niemców. W 1921 roku zaledwie 12-tu Niemców. W 1880 r. utworzono we wsi Kółko Rolnicze. Od około 1887 r. działała we wsi szkoła. W 1932 r. szkoła nosiła nazwę: Publiczna Siedmioklasowa Szkoła Powszechna Nr 2 imienia Św. Stanisława Kostki w Kruszwicy. W 1939 r. szkoła została przeznaczona na wojsko niemieckie, a w 1941 r. objęto ją nowy kierownik niemiecki. W 1953 r. szkoła otrzymała nową nazwę: Szkoła Podstawowa nr 2 w Kruszwicy. W 1958 r. rozpoczęto budowę Pomnika Tysiąclecia, który został odbudowany w 1959 r.

W 1918 r. we wsi działała: rzeźnia, masarnia, dwie piekarnie, dwie kuźnie, trzy wiatraki, trzy sklepy i poczta. Nie brakowało szewców (funkcjonowało czterech), krawca i akuszerki. Poza tym we wsi działa karczma Różyckiego. Dnia 3 stycznia 1919 r. (w czasie powstania wielkopolskiego) w bezkrwawy sposób rozbrojono ośmiu żandarmów i strażników przygranicznych pracujących we wsi. Mieszkańcy szybko powołali Straż Obywatelską, a w miejscowej szkole rozpoczęto naukę w języku polskim. W czasie późniejszych walk pod Opoczkami 22 marca 1919 r. zginął jeden z mieszkańców wsi Stanisław Ziętkowski. Według spisu z 1921 r. w Bachorcach w 84 domach zamieszkiwało 779 osób, co stawiało wieś na czwartym pod względem ludności miejscu w powiecie (po Strzelnie, Kruszwicy i Kobylnikach).

W 1927 r. powstało Kółko Włościanek w Bachorcach. W tym samym roku zaczęła się budowa linii kolejowej. Sołtysami przed wojną byli kolejno: Skulski, Grochowina i Cichowlas. W czasie II wojny światowej większość mieszkańców została wysiedlona, a pozostałych Polaków zmuszono do przymusowej pracy m.in. na majątku Tarnowo. Niemcy dopuścili się wielu aktów terroru i przynajmniej trzech egzekucji. W czasie wojny zniszczona została kapliczka Matki Boskiej adorowanej przez dwa anioły (z 1938). W 1948 r. we wsi otwarto przedszkole i utworzono przystanek kolejowy. Pod koniec lat 50. XX wieku do Bachorc pociągnięto prąd. W latach 1954-60 wieś była siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej, w skład której wchodziły także sołectwa Piecki, Bródzki, Głębokie i Gocanówko. W 1972 r. utworzono we wsi zlewnie mleka. W 1978 r., w wyniku pęknięcia wału ziemnego przy zbiorniku Cukrowni Dobre, do znajdującego się w centrum wsi stawu wlały się wielkie ilości wody, powodując podtopienie kilku domów. Po tym wydarzeniu sadzawkę zlikwidowano, a plac po niej zaadaptowano stopniowo na obiekty sportowe. W latach 1999-2017 działało w Bachorcach gimnazjum im. Jana Pawła II.

Powstańcy Wielkopolscy z Bachorc, gmina Kruszwica

Gorzycki, Maksymilian. Rodzice: Teofil, Maria. Ur.: 1900-10-08, Bachorce. Gorzycki Maksymilian brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu Wielkopolskim. W grudniu 1918 r. wstąpił ochotniczo do komp. Kruszwickiej i jako dowódca grupy zorganizowanej przez siebie rozbroił Grenzschutz w m. Bachorcach pow. inowrocławskiego. W końcu marca 1919 r. przeniesiony został do 1 komp. telegr. w Poznaniu

Kozłowski, Brunon. Rodzice: Stanisław, Katarzyna. Ur.: 1895-10-05, Bachorce. Wstąpił ochotniczo 31-12-1918 do tworzącego się oddziału powstańczego w Strzelnie biorąc następnie z bronią w ręku udział w potyczkach pod Strzelnem oraz w bitwie o Inowrocław na początku stycznia w grupie Cymsa. W działaniach tych odznaczył się jako dowódca sekcji przy zdobywaniu koszar w Inowrocławiu. Po wyparciu oddziałów Grenzschutzu za linię Noteci brał udział w walkach pozycyjnych w rejonie lasów bydgoskich pod Rynarzewem, Szubinem, Żninem, aż do zakończenia działań. Udział w Powstaniu udowodniony odpowiednimi zaświadczeniami zastępczymi.

Krężelewski, Stanisław. Rodzice: Józef, Józefa Machtel. Ur.: 1897-09-15, Bachorce. Stanisław Krężelewski jest zweryfikowanym członkiem ZBOWiD z tytułu uczestnictwa z bronią w ręku w Powstaniu WLKP. Dnia 02 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do oddziału powstańczego pod dowództwem Jana Bogacza z Pieck i walczył w akcji rozbrojenia placówek Grenzschutzu na Zagoplu w m. Zaborowo, Maszenice , Skotniki, Papros. 05 i 06 stycznia 1919 pod dowództwem Pawła Cymsa walczył o Inowrocław. Po Po wyzwoleniu Inowrocławia został wcielony do II batalionu 8 kompanii do formującego się Pułku Grenadierów Kujawskich.Pod dowództwem Izydora Włodarka brał udział w walkach na odcinku frontu północnego na linii Wielowieś, Rojewo, Budziski, Tarkowo, Łabiszyn.W stopniu kaprala brał udział w rewindykacji ziem pomorskich w 1920 r. Zm. 03.01.1981 r.

Marciniak, Wawrzyn. Rodzice: Józef, Józefa. Ur.: 1895-09-09, Bachorce. Kol. Wawrzyn Marciniak jest zweryfikowanym członkiem ZBoWiD na podstawie zaświadczenia CAW nr 12397/wch z dnia 3-09-1968 r. Dnia 11-01-1919 r. wstąpił do oddziałów powstańczych i brał udział w walkach o Złotniki Kujawskie, Tarkowo, Modliborzyce, Wielowieś pod dowództwem por. Modrzejewskiego. Po zakończeniu akcji powstańczej - 17-02-1919 r. wcielony do 6 kompanii 5 Pułku Strzelców Wlkp. - zdemobilizowany dnia 27-11-1921 r.

Nowicki, Franciszek. Rodzice: Walerian, Agnieszka. Ur.: 1891-12-03, Bachorce. Uczestnik Powstania Wielkopolskiego 1918/19 r. Brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu Wielkopolskim jako dowódca od 02.01.1919 do 14.01.1919 r. przy oswobodzeniu Kruszwicy i Inowrocławia oraz ich okolic. Od 15.01 do 30.07.1919 brał udział w walkach na froncie północnym, odcinku Opoki, Ostrowo, Wierzchosławice, Brzoza i Łabiszyn na stanowisku dowódcy 10 komp. 5 p.p. strz. Wlkp. Dalszą służbę wojskową poświęca w charakterze oficera zawodowego w 59 p.p. w Inowrocławiu aż do września 1939 r.
Pawlak, Jan. Rodzice: Marcin, Marianna. Ur.: 1890-08-09, Bachorce. Brał czynny udział w Powstaniu Wlkp. z bronią w ręku w walkach z Niemcami na linii: Płonkowo, Rojewo, Żelechlin, Broniewo, Złotniki Kujawskie, Tarkowo. Członek ZBoWiD Gniewkowo

Pawlak, Józef. Rodzice: Marcin, Antonina/ Ur.: 1901-03-05, Bachorce. Kol. Pawlak Józef jest zweryfikowanym członkiem zwyczajnym ZBoWiD na podstawie posiadanego oryginalnego zaświadczenia centralnego Archiwum Wojskowego potwierdzającego jego udział w Powstaniu Wielkopolskim. Kol. Pawlak dnia 5 stycznia 1919 r. jako ochotnik wstąpił w szeregi powstańcze w Inowrocławiu, gzie brał czynny udział z bronią w ręku w oswobodzeniu miasta Inowrocławia i okolicznych miejscowości jak Złotniki Kujawskie, Tarkowo, Rojewo.

Różycki, Bolesław. Rodzice: Jan, Maria. Ur.: 1900-10-08, Bachorce. Brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim jako ochotnik z bronią w ręku w oswobodzeniu Kruszwicy i okolicy w dniach 01.01-04.01.1919 r. w walkach o Inowrocław w dn. 5-6.01.1919 r. pod dow. kpt. Franciszka Nowickiego.
Sołtysiak, Wincenty. Rodzice: Łukasz, Marianna. Ur.: 1888-04-04, Bachorce. Kolega Wincenty Sołtysiak wstąpił ochotniczo do oddziałów powstańczych 02.01.1919 r. i brał czynny udział w rozbrajaniu Grenzschutzu, zajmował się dostarczaniem żywności oraz zaciągiem ochotników do oddziałów powstańczych. Następnie przeszedł do Wojskowej Żandarmerii Polowej, a od 25.02.1919 r. był w Żandarmerii Krajowej. Od 1945 r. pracuje jako stróż, najpierw w Spółdzielni "Pogoń", a obecnie w Spółdzielni Pracy 22 Lipca w Chełmży.

Sołtysiak, Wincenty. Rodzice: Łukasz, Marianna Paluszak. Ur.: 1888-04-04, Bachorce. Sołtysiak Wincenty 02.01.1919 wstąpił do organizacji Powstańców Wlkp. w Kruszwicy. Komendantem na odcinku Kruszwica i okolice był jego brat Sołtysiak Wacław. Po rozbrojeniu Grenzschutzu oddział przeprowadzał rewizje domowe u obywateli niemieckich konfiskując broń, amunicję i umundurowanie, przekazywane następnie tworzącemu się w cukrowni w Kruszwicy pułkowi powstańczemu. Część oddziału zbierała po wioskach żywność dla zakoszarowanych powstańców. Sołtysiak wstąpił do tworzącej się Konnej Żandarmerii Wojskowej. Po podzieleniu oddziału na posterunki po dworach stacjonowane na majątku Grabskich w Skotnikach patrolował okolice szczególnie po nocach, zapobiegając nadużyciom i kradzieżom. 22.02.1919 wstąpił do Żandarmerii Krajowej w Poznaniu z przydziałem na posterunek Szamotuły. Ostatnio pracował w Robotniczej Spółdzielni Pracy Odzieżowej w Chełmży. 01.07 br. odszedł na emeryturę, jako rencista.

Sulski, Wacław. Rodzice: Jan, Władysława. Ur.: 1900-07-26, Bachorce. W dniu 1.1.1919 r. wstąpił w szeregi powstańcze w Kruszwicy. Brał czynny udział z bronią w ręku w oswobodzeniu Kruszwicy i Inowrocławia przy zdobywaniu poczty i koszar piechoty. Od dnia 10.2.1919 r. do 12.2.1919 r. brał udział w walkach pod Złotnikami Kujawskimi. Potem wstąpił jako ochotnik do 5 p.p. i brał udział w potyczkach z Niemcami pod Tarkowem, Rojewem i Brzozą.

Wysocki, Antoni. Rodzice: Józef, Józefa. Ur.: 1900-10-25, Bachorce. Antoni Wysocki brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim walcząc z bronią w ręku. Od 1 do 3 stycznia 1919 roku uczestniczył w oswobadzaniu Kruszwicy i okolicznych wiosek. Stąd z oddziałem kruszwickim wyjechał do Mątew i 5 stycznia 1919 roku z oddziałem wymaszerował do Inowrocławia. Pod dowództwem por. Ignacego Nowaka brał udział w walkach o Pocztę i Powiatową Komendę Uzupełnień przy ul. 6 Stycznia. W godzinach wieczornych uczestniczył w eskorcie osłaniającej Niemców opuszczających koszary, konwojując ich do Jaksic. Od 10 do 11 stycznia uczestniczył w walkach o Złotniki Kujawskie, podczas których został ranny w prawe podudzie. Rana była lekka, to też po kilku dniach wrócił do oddziału walcząc na froncie północnym do czasu zakończenia działań zbrojnych.



Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie: listy odznaczonych Wielkim Krzyżem Powstańczym. Pozostałe źródła:

http://powstancy-wielkopolscy

GUS: Ludność – struktura według ekonomicznych grup wieku. Stan w dniu 31.03.2011 r.

Państwowy Rejestr Nazw Geograficznych – miejscowości – format XLSX, Dane z państwowego rejestru nazw geograficznych – PRNG, Główny Urząd Geodezji i Kartografii, 5 listopada 2023, identyfikator PRNG1554.

https://www.polskawliczbach.pl/wies_Bachorce

1Kodeks Dypl. Pol. II, 634; w: Monografii Kruszwickiej autorstwa E. Calliera.

2Kod. Mazow, str. 6; w: Monografii Kruszwickiej autorstwa E. Calliera.

3Uchwała Rady Państwa o nadaniu odznaczenia Wielkopolskiego Krzyża Powstańczego, nr:12.22-0.764z dnia1966-12-22

4We wniosku odznaczeniowym podano nazwisko : Górzycki. Jako dowód prawidłowości nazwiska - Gorzycki rodzina przedstawiła akt zgonu. Polecam http://powstancy-wielkopolscy.pl/

5Uchwała Rady Państwa nr:03.15-0.79z dnia1958-03-15

6Uchwała Rady Państwa nr:06.14-0.217z dnia1965-06-14

7Uchwała Rady Państwa nr:05.26-0.673z dnia1972-05-26

8Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.962z dnia1957-12-06

9Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.960z dnia1957-12-06

10Uchwała Rady Państwa nr:02.21-0.216z dnia1976-02-21

11Uchwała Rady Państwa nr:05.02-0.301z dnia1958-05-02

12Uchwała Rady Państwa nr:11.10-0.909z dnia1958-11-10

13Uchwała Rady Państwa nr:12.31-0.1064z dnia1958-12-31

14Uchwała Rady Państwa nr:12.18-0.1055z dnia1958-12-18

15Uchwała Rady Państwa nr:12.06-0.960z dnia1957-12-06

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Michałowski Lucjan (1883-1943)

Michałowski Lucjan (1883-1943), architekt, malarz. Ur. 28 stycznia w Kórniku jako syn właściciela małego folwarku Wincentego i Antoniny z Menclewskich. Uczył się w gimn. w Trzemesznie i Wschowie, następnie w latach1904-08 studiował architekturę na politechnice w Monachium i uczęszczał na studium rysunku i aktu w tamtejszej akad. sztuk pięknych. W 1910 r. zamieszkał w Poznaniu i rozpoczął pracę jako samodzielny architekt. Poświęcił się głównie budownictwu sakralnemu, projektował kościoły i rozbudowywał je. Działał przeważnie na terenie Wielkopolski. Do jego prac należą kościoły: na Głównej w Poznaniu, Św. Wawrzyńca w Gnieźnie, w Domachowie, Ludziskach koło Inowrocławia, Górze koło Żnina, Rogowie w Kieleckiem, loggia przy kościele Bożego Ciała w Poznaniu. Projektował również wyposażenie wnętrz kościelnych (ołtarze, konfesjonały, ławki, stalle), m.in. do kościoła Salezjanów w Poznaniu, kaplicy kościoła Franciszkanów w Poznaniu, ołtarz główny do kościoła w Ludziskach. Sprawował nadzór nad odnawianiem zabytkowych kościołów na Zdzieżu w Borku i Franciszkanów w Poznaniu. Był twórcą projektów pomników: Powstańców Wielkopolskich na cm. W Gostyniu, Wdzięczności w Poznaniu, Serca Jezusa na rynku w Gostyniu, Królowej Korony Polskiej w Środzie. Główną budowlą publiczną autorstwa Michałowskiego jest gimnazjum w Gostyniu, gdzie projektował również inne budynki, jak bank, czytelnię dla kobiet, dom parafialny, łazienki miejskie, kino, domy w rynku. Zmarł w Poznaniu 24 listopada 1943 r. Był żonaty (od 1912) z Heleną Haertle, pozostawił synów: Przemysława, historyka sztuki, Bohdara, ekonomistę, Sławosza, inż. architekta, i Kornela, muzykologa. Równolegle z architekturą uprawiał działalność malarską. Wystawiał swe prace od 1910 w Poznaniu i Krakowie. Należał do Koła Artystów Wielkopolskich i na pierwszej jego wystawie (1914) pokazał 13 prac malarskich i projekty architektoniczne. Wystawy zbiorowe prac malarskich odbyły się w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięnych w Poznaniu w 1932, 1935 i 1938 r. W pierwszym okresie twórczości, do 1925 r., malował krajobrazy, portrety, martwe natury, głównie w technice olejnej, jak również wykonywał rysunki piórkiem, często podkolorowane, o motywach architektonicznych. Z czasem przerzucił się wyłącznie na technikę akwarelową i rysunek miękką kredką i węglem (liczne krajobrazy, widoki miast i zabytkowej architektury). Spuścizna artyst. autora znajduje się w posiadaniu rodziny w Poznaniu. Muzeum Narodowe w Poznaniu ma akwarele: „Ratusz w Bruges” (1934) i „Widok na Giudecę w Wenecji” (1936).

Ołówek "Venezia, San Giorgio Maggiore", rysunek bazyliki sygnowany 
Lucjan Michałowski, 1942 r.


Źródła: Polski Słownik Biograficzny, Henryk Kondziela, Michałowski Lucjan, [w:] Polski słownik biograficzny konserwatorów zabytków, z. 1, Poznań, Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków, 2000; Wielkopolski Słownik Biograficzny, Warszawa-Poznań, PWN, 1981.

niedziela, 11 stycznia 2026

Jackowski-Nostitz Henryk (1885-1948)

Jackowski-Nostitz Henryk (1885-1948), malarz witrażysta. Ur. 2 stycznia w Jabłowie w rodzinie ziemiańskiej Teodora i Heleny z Guttrych. Chodził do gimnazjum w Poznaniu. W latach 1905-08 studiował w akademii sztuk pięknych w Monachium, następnie przebywał w Paryżu. W 1912 r. powrócił do Poznania i rozpoczął działalność artystyczną w dziedzinie malarstwa sztalugowego, ściennego i witrażowego. W tymże ręku założył wspólnie z malarzem W. Gosienieckim i architektem A. Rejmanem zakład artystycznych witraży i malarstwa kościelnego „Polichromia”. Od 1914 r. brał stały udział w wystawach krajowych i zagranicznych, wystawiał kompozycję figuralne, portrety i krajobrazy. Był członkiem-założycielem (w 1925) grupy artystów wielkopolskich „Plastyka” i wielokrotnym jej prezesem, oraz współorganizatorem (w 1934) Związku Zrzeszeń Artyst. jego wiceprezesem, członkiem Rady Artys. Miasta Poznania, zarządu Towarzystwa Sztuk Pięknych, Komisji Artyst. Muzeum Wielkopolskiego. Uczestniczył w wojnie obronnej w 1939 r., jako oficer rezerwy walczył w obronie Warszawy. Okupację spędził w Zakopanem. W lipcu 1945 powrócił do Poznania i podjął na nowo pracę artyst. w „polichromii”. Zmarł w 1948 w Poznaniu. Główną dziedziną twórczości autora były witraże: wykonał ich około 200. Zajmował się też malarstwem dekoracyjnym, wykonał polichromie ok. 50 kościołów, przeważnie na terenie Wielkopolski, Pomorza i Śląska, w tym dla kościoła w Miłosławiu (1913), fary i kościoła Klarysek w Bydgoszczy (1924, 1925), kościoła we Lwówku (1929), w Ostrowie (1930). Ostatnim dziełem Henryka J. Był witraż do kościoła św. Wojciecha w Poznaniu. Muzeum Narodowe w Poznaniu posiada jego „Portret prezydenta Jarogniewa Drwęckiego (1922) i 4 krajobrazy.


Pejzaż z 1940 r. autorstwa Henryka Jackowskiego-Nostitz


Źródła: Kurier Poznański, 1925 nr 325; Ilustracja, 1928 nr 11; Dziennik Poznański, 1933 nr 89; Katalog działu sztuki PWK, Poznań 1929; XX wystawa „Plastyki”, P. 1933; IV salon zimowy, 1934; Katalog wystawy Sztuka-Kwiaty-Wnętrze, P. 1936; 1937; XI wystawa „Dziesięciu”, Poznań 1937; Polskie życie artystyczne w latach 1915-1939, Warszawa 1974; SAP, t. 3; USC w Poznaniu.

sobota, 3 stycznia 2026

Nowa książka pt. Zawisza Czarny herbu Sulima. Starosta kruszwicki i spiski - już dostępna


Głównym celem opracowania jest przedstawienie niezwykłej dla historiografii postaci, znakomitego polityka poruszającego się sprawnie po dworach europejskich, mówcę, którego słuchały głowy najważniejszych państw kształtujących się średniowiecznych nacji. Mowa o Zawiszy Czarnym herbu Sulima.

Oczywiście wielu zwróci uwagę, że przecież Zawisza znany jest ze swego rycerskiego fachu, a nie uprawiania polityki międzynarodowej. Nic bardziej mylnego. Obok wojaczki, rycerz polski był specjalistą od spraw dyplomatycznych i co do tego nie ma wątpliwości, ponieważ nie brakuje na ten temat źródeł. Inaczej jest z innymi aspektami życia Zawiszy. Nadal nie wiemy kiedy się urodził, gdzie i z jaką rodziną go powiązać. Nie wiemy tego na sto procent.

Tajemnicą jest także okryta cała młodość wojownika. Czym właściwie się zajmował, gdzie się chował, jak zdobył ostrogi? Pytania rodzą kolejne pytania i zmuszają do poszukiwań nowych źródeł, a tych jest niestety niewiele

Sekretem jest też sama śmierć starosty. Wiemy w jakich okolicznościach przyszło mu zginąć ale nie mamy żadnego pewnego opisu, w jaki sposób.

W niniejszej pracy postaram się odsłonić rąbka tajemnicy. Odpowiedzieć na część nurtujących pytań, które zadają od wielu lat miłośnicy historii.

Za rządów króla Polski Władysława Jagiełły, starostą kruszwickim był najsławniejszy rycerz polski czasów średniowiecznych — Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima (orzeł czarny na żółtym polu, a pod nim trzy kamienie w polu czerwonym). O samym Zawiszy wiemy niewiele, pocieszające jest, że ta legendarna postać jest nadal przedmiotem badań historyków i badaczy. Przykładowo jego pełny życiorys znajdziemy w książce z 2003 r., trójki autorów: B. Możejko, S. Szybkowski i B. Śliwiński pt. „Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima”.

Z tytułem starosty kruszwickiego występuje po raz pierwszy 22 kwietnia 1418 r., był wówczas jednym z delegatów króla polskiego na sobór w Konstancji (wraz z starostą wymienieni byli także arcybiskup Mikołaj Trąba oraz polski uczony i pisarz — rektor uniwersytetu krakowskiego Paweł Włodkowic). Z rangą urzędową starosty kruszwickiego pojawia się Zawisza Czarny w źródłach jeszcze kilkakrotnie; ostatni raz w dokumencie królewskim z 29 maja 1425 r., gdzie został wymieniony jako współstarosta wraz z bratem Janem Farurej. Okres piastowania urzędu datować więc można między latami 1414, a 1428, kiedy to następuje śmierć Zawiszy w bitwie z Turkami pod Golubacem w Serbii. Jego następcą na urzędzie starosty kruszwickiego był Andrzej z Lublina herbu Ogon, podkomorzy dobrzyński i skarbnik Królestwa. Co ciekawe Edmund Callier mylnie w swej monografii: Kruszwica opisuje pierwszego starostę kruszwickiego pod imieniem „Janusz Czarny” i przypisuje mu służbę na tym stanowisku w roku 1423. jego następcą miał być Andrzej z Oporowa.

Źródło: B. Grabowski, Zawisza Czarny herbu Sulima. Starosta kruszwicki i spiski, Kruszwica 2026.

środa, 10 grudnia 2025

Majątki rodu Sulimów z Kujaw i Wielkopolski

Średniej wielkości kompleks majątkowy posiadała rodzina herbu Sulima pisząca się z Budzisławia (parafia Gościeszyn) i Kruchowa (parafia loco) w powiecie gnieźnieńskim. Byłą to średniozamożna szlachta; jej przedstawiciele pełnili dwukrotnie w XV wieku urząd podsędka kaliskiego. Byli to Bogusław z Kruchowa i Budzisławia obecny na tym urzędzie w latach 1431-1442 oraz pochodzący z tego samego kręgu rodzinnego Mikołaj z Chabrowa i Rybna, piastujący wspomnianą godność w latach 1459-1472.1 W latach 20. XV wieku działy w Kruchowie, a także w Ławkach i Grabowie, należały do Szymona z Myśliborza i jego bratanka Jana Maciejowica z Kruchowa. W 1424 r. zostali oni zobowiązani do wprowadzenia w posiadanie dziedzictwa Kruchowo, Grabowo i Ławki-Bogusza (Bogusława) z Budzisławia.2

W 1435 r. Bogusław zapisał na Kruchowie 400 grzywien swej żonie Małgorzacie.3 Z małżeństwa tego urodzili się synowie Maciej, Jan, Jakub i Stanisław.4 Rozmiary majętności tej rodziny Sulimczyków poznajemy przede wszystkim z zapisu działów rodzinnych dokonanych w 1456 r. przez wdowę po podsędku Bogusławie – Małgorzatę i synów Macieja, Jakuba, Stanisława.5 Należały do nich parafialne Kruchowo oraz położone w tej samej parafii Ławki i część w Grabowie. Wówczas też Maciej z Kruchowa zapisał żonie Barbarze 150 grzywien posagu i tyleż wina na połowie Kruchowa i na wsi Jankowo. Maciej nie żył już w 1461 r., ponieważ bracia Stanisław i Jakub zostali wwiązani w 12 łanów w Jankowie i połowę Kruchowa, na których miała oprawę Barbara – wtedy już żona Macieja Jaraczewskiego.6 Wspomniana zapiska z 1456 r. nie wymienia jeszcze jednego syna – Jana, o którym mamy wzmiankę z 1444 r.7 Budzisław, z którego pisał się podsędek Bogusław, należał do pobliskiej parafii w Gościeszynie. W rękach tej rodziny znajdowała się też wieś Sokolniki (parafia własna) w powiecie gnieźnieńskim. W 1427 r. pewien Paweł z Sokolnik kupił część tej wsi od Mikołaja i Macieja niegdyś z Sokolnik. Ci dwaj dziedzice zobowiązali się byli płacić czynsz z Sokolnik wicekustoszowi poznańskiemu.8

W 1434 r. inni dziedzice z Sokolnik – Budek (Bogusław) z braćmi Janem i Mikołajem z Budzisławia i bratankiem także poczynili legat na rzecz instytucji duchownej: zapisali na Sokolnikach czynsz kanonikom gnieźnieńskim.9 Synami Budka, nazwanego zmarłym w 1450 r., byli Stanisław, Bartosz, Włodek i Krystyn, którzy zastawili wówczas część Budzisławia Wojciechowi niegdyś Dobieszewskiemu.10 Do Sulimów należała też połowa prawa patronatu kościoła parafialnego w Sokolnikach, bowiem w 1446 r. bracia Jan, scholastyk z połową prawa patronatu kościoła tamże za 400 grzywien braciom srtyjecznym Andrzejowi i Maciejowi z Popowa.11 Scholastyk włocławski Jan był jednocześnie (w 1447 r.) plebanem w Sokolnikach.12

Wspomniane wsie: Sokolniki i Popowo położone są pod Kłeckiem. Oprócz nich Sulimowie posiadali w tej okolicy także, jak wyżej napisano, Kruchowo (parafia loco), Ławki (parafia Kruchowo), Rybno (parafia Kiszkowo) i Charbowo (parafia Kłecko). W Charbowie dziedziczył Bogusław (Budek z Budzisławia), jednak różny od Bogusława podsędka kaliskiego. W 1448 r. doszło do nieżyjącego już Bogusława, w którego imieniu działali Mikołaj, Piotr, Strzeszek, Maciej i inni bracia (a więc najpewniej synowie Bogusława), na połowę wsi Łagiewniki, której właścicielem był Włodek Wałach, również Sulimczyk.13 W drugiej połowie części Łagiewnik siedział dziedzic z Bodzeporowic – Michał.14 Natomiast w 1444 r. bracia Strzeszek i Mikołaj z Kruchowa swe dziedzictwo Jaroszewo wyderkowali za sześć grzywien czynszu rocznego na Rybnie Tomisławowi z Witakowic.15 W 1466 r. bracia Staszek i Mikołaj, będący podsędkiem kaliskim, dokonali podziału braterskiego. Strzeszek zrezygnował na rzecz brata podsędka kaliskiego Mikołaja piszącego się z Charbowa i Kruchowa, ze wsi Rybno.16 Prawdopodobnie zatem tylko część Charbowa była przedmiotem zamiany w 1448 r. Ponadto bracia Mikołaj i Strzeszek posiadali macierzynę w Woli.17

Budzisław w parafii Gościeszyn był główną siedzibą tej rodziny Sulimów. Jednak identyfikację dziedziców Budzisławia komplikuję fakt, że w powiecie gnieźnieńskim znajdują się dwie wsie o takiej nazwie. Drugi Budzisław to wieś parafialna, stąd nazwa Budzisław Kościelny, położona w pobliżu Kleczewa. Było to przyczyną pewnych nieporozumień i omyłek w literaturze,18 zwłaszcza że w obu tych wsiach dziedziczyli Sulimowie. Z Budzisławia Kościelnego wywodził się Janusz Budzisławski żonaty ze Szczepanką z rodziny Rogalów dziedziczących w Kołodziejewie. W 1459 r. jako patronowie kościoła parafialnego w Budzisławiu wystąpili bracia Marcin, Strzeszek i Bogusław – synowie Janusza Budzisławskiego, wraz z owdowiałą już matką Szczepanką.19 Sprawa o patronat kościoła rozstrzyga jednoznacznie, że w tym przypadku chodzi o Budzisław koło Kleczewa.

W 1447 r. Szczepanka przekazała swą oprawę w Budzisławiu synom Marcinowi i Strzeszkowi, sobie zostawiając wiatrak, a córkom Katarzynie i Beacie wydzieliła po 70 grzywien posagu.20 W 1468 r. bracia z Budzisławia zeznali Michałowi Lasockiemu, scholastykowi gnieźnieńskiemu, 12 grzywien dziesięciny ze wsi Sędowo, które było ich macierzyną.21

Własność w Budzisławiu Kościelnym posiadała też Anna z Dąbia z rodu Pomianów, żona Jana Powidzkiego, która w 1463 r. swą połowę w Budzisławiu i Drzewcach – położonych w powiecie konińskim – sprzedał za 120 grzywien swemu stryjkowi Drogomirowi z Dąbia.22

Dziedzice Zberzyna w parafii Budzisław Kościelny byli jednego domu z dziedzicami sąsiedniego Budzisławia Kościelnego i Górnego. Wiadomo bowiem, że gdy w 1459 r. doszło do procesu o prawo patronatu kościoła w Budzisławiu, przedstawiono niedatowany przywilej erekcyjny wystawiony przez arcybiskupa Janusza (1374-1382), w którym jako fundatorzy świątyni wystąpili dziedzice Budzisławia Kościelnego i Górnego oraz Zberzyna. Liber Beneficiorum Jana łaskiego potwierdza, że prawo patronatu kościoła w Budzisławiu należało do dziedziców Budzisławia, Zberzyna i Budzisławka (Budzisławia Górnego).23

W Zberzynie w pierwszej połowie XV w. możemy wskazać imiona następujących dziedziców – Jana o przydomku Szerszeń, Wojciecha i Piotra – w 1434 r. określonego jako „niegdyś” ze Zberzyna. Z późniejszych właścicieli Zberzyna można wskazać braci niedzielnych Wierzbietę i Marcina, którzy cztery puste łany tamże wyderkowali Elżbiecie, żonie Michała ze Zberzyna.24 Elżbieta wywodziła się z Grzybowa, bowiem w 1471 r. procesowała się o ojcowiznę tamże.25 Dziedziców Zberzyna uznać zatem trzeba za przedstawicieli Sulimów.

Ród Sulimów był reprezentowany przez możną rodzinę urzędniczą dziedziczącą w Budzisłąwiu i Kruchowie, do tego samego kręgu rodzinnego należały też pobliskie Grabowo, Ławki, Charbowo i Rybno.

Drugim ośrodkiem dóbr Sulimów był Budzisław Kościelny koło Kleczewa i pobliski Zberzyn.

Jakusz Jaka h. Pomian, pełnił urząd podsędka kaliskiego w latach 1399-1406, a potem sędziego kaliskiego w latach 1406-1419. Jakusz Jaka doczekał się synów: Mikołaja, Jana, Krzesława, Jakusza – także używającego przydomka Jaka, Tomasza i Pawła. Jego synem był też Piotrem który w 1418 r, jako kleryk diecezji włocławskiej i pleban w Kcyni ubiegał się o kanonię Eger. Ostatecznie otrzymał tam jedynie altarię, którą w 1428 r. zamienił na kanonię kruszwicką,26 był też plebanem kościoła w Racznie i sekretarzem Zawiszy Czarnego.



Źródło: J. Karczewska, Własność szlachecka na pograniczu wilkopolsko-kujawskim w pierwszej połowie XV wieku, Kraków 2010 r., Jan Łaski: Liber beneficiorum archidyecezyi gnieźnieńskiej T.1: obejmujący Archidyakonaty: Gnieźnieński, Uniejowski i Kurzelowski: z poręki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego podług kodeksów rękopiśmiennych Archiwum Gnieźnieńskiego i Kaliskiego. Gniezno: Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Poznaniu, druk Lange J. B., 1880; an Łaski: Liber beneficiorum archidyecezyi gnieźnieńskiej T.2: obejmujący Archidyakonaty: Kaliski, Wieluński, Łowicki i Łęczycki: z poręki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego podług kodeksów rękopiśmiennych Archiwum Gnieźnieńskiego i Kaliskiego. Gniezno: Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Poznaniu, druk Lange J. B., 1881; S. Sroka, Węgierskie beneficja polskich i śląskich duchownych w XIV-1 poł XV wieku, Nasza Przeszłość, t. 85, 1996; Urzędnicy wielkopolscy XVI-XVIII wieku, Spisy, opr. M. Bielińska, A. Gąsiorowski, J. Łojko, Wrocław 1985, s. 120.

1Urzędnicy wielkopolscy XVI-XVIII wieku, Spisy, opr. M. Bielińska, A. Gąsiorowski, J. Łojko, Wrocław 1985, s. 120.

2APP, Gniezno Z. 3, k. 46, 61v.

3TD Reg. (Poznań G), nr 661.

4TD Reg. (Poznań G), nr 840.

5APP, Poznań Gr. 5, k. 17.

6APP, Gniezno Gr. 2, k. 11v.

7APP, Gniezno Z. 6, k. 75.

8KDW, t. 5, nr 462.

9KDW, t. 9, nr 1348.

10APP, Gniezno Gr. 1, k. 148v, 202v.

11APP, Poznań Gr. 2, k. 368.

12BP, t. 6, nr 88.

13AA Gniezno, AC Senentiae C1, k. 139.

14APP, Gniezno Z. 2, k. 120.

15TD Reg. (Poznań G) nr 1280.

16APP, Poznań Gr. 6, k. 6.

17APP, Gniezno Z. 6, k. 75.

18Wydawcy KDW mylnie umieszczają podsędka kaliskiego Bogusława w Budzisławiu Kościelnym. Natomiast S. Szybkowski, Elita szlachecka Krajny, s. 87, niewłaściwie wywodzi Janusza Budzisławskiego z Budzisławia w parafii Gościeszyn, na pograniczu powiatów gnieźnieńskiego i kcyńskiego, gdy tymczasem pochodził on z Budzisławia Kościelnego koło Kleczewa.

19AA Gniezno, Acta Consistorii B1, k. 66v-67.

20APP, Gniezno Gr. 2, k. 164.

21AA Gniezno, Acta Capituli B 702, k. 40.

22APP, Poznań Gr. 6, k. 181.

23Jan Łaski, Liber beneficiorum, s. 194.

24APP, Gniezno Z. 6, k. 10v, 11; KDW, t.7, nr 536. Jan Szerszeń pisał się także z pałuckiej Chomiąży.

25APP, Poznań Gr. 7, k. 285v.

26S. Sroka, Węgierskie beneficja polskich i śląskich duchownych w XIV-1 poł XV wieku, Nasza Przeszłość, t. 85, 1996, s. 89.

wtorek, 9 grudnia 2025

Starosta kruszwicki Zawisza Czarny h. Sulima w literaturze

Zawisza Czarny z Garbowa, światowej sławy rycerz, jest dziś znany z powiedzenia „polegaj jak na Zawiszy”, które utrwaliło się m.in. w przysiędze harcerskiej. Zawisza Czarny herbu Sulima uwieczniony został w klasycznych pozycjach polskiej literatury, obrazu i kina. Jest bohaterem książki Jacka Komudy. To jeden z wielu autorów, który na kartach powieści historycznej, utrwalił legendę tego tajemniczego, bohaterskiego wojownika. Pamięć o nim zawdzięczamy zwłaszcza Janowi Długoszowi, kronikarzowi, który sprawił, że Zawisza stał się nieśmiertelny.

Zawisza Czarny z Garbowa uosabiał wszystkie najszlachetniejsze cechy rycerza, a jego dążenie do wolności zapewniło mu niezwykłą popularność, także w całkiem innych okolicznościach, setki lat po śmierci.

W okresie zaborów i zrywów niepodległościowych był dla pisarzy i poetów symbolem niezłomnego oddania ojczyźnie i wyjątkowego honoru. Jak przypomina Franciszek Ziejka, Zygmunt Krasiński krótko przed wybuchem powstania listopadowego napisał, w języku francuskim, utwór „Zawisza Ballade”. Chwalił jego odwagę i rycerski honor, pisząc o walce, w której ostatecznie poległ:

Rzeknij cesarzowi, panu swemu, że pozostawiając mu ucieczkę, wybieram śmierć. Polacy nie umieją podawać tyłu pohańcom – takimi słowami miał on odmówić ewakuacji z pola bitwy pod naddunajską twierdzą.

Juliusz Słowacki, kilkanaście lat później, napisał dramat pt. „Zawisza Czarny”. Dzieło to nie zostało dokończone, a jego układ i sfinalizowanie zawdzięczamy badaczom twórczości polskiego wieszcza. Akcja utworu „Zawisza Czarny” ma miejsce na terenach pod Grunwaldem, w zamku sanockim i w węgierskim obozie króla Zygmunta Luksemburskiego. W tym utworze uwagę zwraca nietypowe zachowanie Zawiszy, który w bitewnym szale po stratowaniu jednej z chorągwi, doznał załamania równowagi psychicznej. Jeden z bohaterów dramatu komentuje to bezceremonialnie w słowach: „Odtąd cierpi niejakie pomieszanie”:


Przewiała nędza okrutna...

Serce jak liść suchy gore...

Twarz... obacz... chuda i smutna,

Cień jestem... straszydło chore

Z pomięszanemi zmysłami...

Witaj Janie i Farury...

Kiedy rozstałem się z wami,

Byłem weselszy... te chmury

Niedawno nad hełmem wiszą.

W powieści Jacka Komudy „Zawisza. Czarne Krzyże” autor tak opisuje udział rycerza w bitwie:

Zawisza przebił się przez pierzchających Krzyżaków, dopadł w szaleństwie do jakiejś zwartej chorągwi pod znakiem z pofalowanymi biało-czerwonymi pasami i czarnym krzyżem. Uderzył sam jeden na wrogów, bił ich po hełmach, walił w tarcze…

(…) odrzucił hełm, odsłaniając szczupłą, śniadą twarz bez brody i wąsów, z włosami podgolonymi na skroniach i z tyłu, nad karkiem, na burgundzką i francuską modłę. Miał przenikliwe, nieco szydercze oczy.

Zawisza Czarny z Garbowa był także jednym z bohaterów powieści „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza. Polski noblista, podobnie jak Juliusz Słowacki, pisał o nim w kontekście bitwy pod Grunwaldem, przedstawiając go jako słynnego i niezwykle honorowego rycerza, hołdującego zasadom uczciwej walki.

Najechał go wreszcie sam Zawisza Czarny Sulimczyk, lecz widząc rycerza bez konia i nie chcąc przeciw rycerskiemu prawu z tyłu nań uderzać, zeskoczył także z rumaka i począł nań wołać z daleka: - Zwróć, Niemcze, głowę i poddaj się alibo spotkaj ze mną!

Z czasów tzw. Młodej Polski pochodzi „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Zawisza Czarny został tam przywołany w charakterze zjawy-widma, określanego jako Czarny Rycerz. Jego celem jest pobudzenie ducha walki w narodzie, który stał się bierny i – jak słusznie skomentował to F. Ziejka – niezdolny do czynów na miarę tamtych, tak skwapliwie przywoływanych z przeszłości.

Zawiszę Czarnego opisał także Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Uczynił go głównym bohaterem kilku utworów, w tym wiersza „Zbroja Zawiszy”, w którym poeta podkreślał ogromną siłę rycerza, a także gotowość do najwyższych poświęceń w imię ojczyzny.

Nie tylko twórcy epoki romantyzmu i Młodej Polski odnajdowali w Zawiszy Czarnym z Garbowa inspiracji. Także w XXI wieku powstawały powieści, w których słynny rycerz odgrywał mniejszą lub większą rolę. Dobrym przykładem może być książka Narrenturm, będąca pierwszą częścią Trylogii Husyckiej pióra Andrzeja Sapkowskiego. Zawisza, jako wybitny i honorowy wojownik, może przywoływać na myśl innego bohatera powieści Sapkowskiego – Geralta z Rivii. Mimo że sportretowany w Narrenturm Zawisza nie zyskał takiej sławy jak Wiedźmin, to przy książkach polskiego mistrza fantasy trudno uciec od takich skojarzeń. Wpleciony przez Sapkowskiego w realia wojen husyckich Zawisza, cieszył się sławą:

Niby uczony bakałarz, a sławnego człeka nie rozpoznał. Dla tego rycerza, kapcanie, sześciu to fraszka. A widząc, że Reynevan nadal nie rozumie, wyjaśnił. – To jest Zawisza Czarny z Garbowa.

W powieści świetnie radzi on sobie nie tylko w bitce, ale także w słownej wymianie zdań, gdy potrafi odgryźć się giermkowi ciętym komentarzem: „A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji”.

W Narranturm nie zabrakło również poczucia humoru, znanego z innych powieści Sapkowskiego, toteż Zawisza nie tylko był wybitnym rycerzem i błyskotliwym dyskutantem, ale zmagał się także z, nieszczególnie przystającymi sławie rycerza, problemami gastrycznymi, będącymi skutkiem nadmiernego spożywania kapusty. Opinia niepokonanego wojownika, a także kąśliwy humor wyraźnie łączą Zawiszę w książkach Sapkowskiego ze słynnym Wiedźminem.

W latach pięćdziesiątych XX w. za sprawą Ministerstwa Oświaty do bibliotek szkół licealnych trafiła książka „O Zawiszy Czarnym opowieść”, autorstwa Karola Bunscha. Zawisza Czarny z Garbowa był ponad pięćset lat temu nie tylko niezwyciężonym uczestnikiem turniejów rycerskich, wojen czy bitwy pod Grunwaldem. Razem z Pawłem Włodkowicem był także posłem króla Władysława Jagiełły na sobór w Konstancji. Lecz przede wszystkim był - ostatnim już chyba - wcieleniem moralnych ideałów średniowiecznego rycerstwa. Dlatego mówimy do dzisiaj: "polegać na kimś, jak na Zawiszy". Żyje w tych słowach pamięć o prawości, męstwie i honorze najsławniejszego rycerza Polski – pisali recenzenci o lekturze, która niewątpliwie wpływała na umysły młodych czytelników.

Inną współczesną książką, w której pojawia się znany rycerz jest powieść „Zawisza. Czarne Krzyże”. Wojownik z Garbowa jest tam przedstawiony, podobnie jak w innych, klasycznych tytułach, jako honorowy i niepokonany rycerz. Jego postawę dobrze oddaje jeden z fragmentów książki:

Mości panie Andrzeju z Żelechowa – przemówił Zawisza poważnym głosem – powiedzcie mi: co nosicie na piersi? Cóż to jest? Ciołek! Herb dany od króla Mieszka. Nosił go wasz przodek Hata, co kruszył kolumny. Wojewoda mazowiecki Erazmus, co walczył z Litwą i Krzyżakami. I jego rodzony brat Stanisław, takiej siły, że kadź w łaźni przewracał do góry. Wy myślicie, że oni sprzedawali rycerską cnotę za pieniądze?!

Za sprawą przekazu Adama Świnki, a zwłaszcza Jana Długosza, Zawisza Czarny z Garbowa utrwalił się jako wojownik uosabiający najszlachetniejsze cechy charakteru. Nic dziwnego, że inspirował on kolejne pokolenia pisarzy, którzy wykorzystywali uniwersalny charakter jego postawy, odpowiadający różnym okolicznościom dziejowym. Historia Zawiszy wciąż jest jednak „odkrywana” i opisywana na nowo, czego najlepszym przykładem są książki Jacka Komudy – „Zawisza. Czarne Krzyże”, „Zawisza. Złamany półksiężyc”.



Źródła: Artykuł J. Jagodziński, Zawisza Czarny – wielki rycerz, który inspirował wielkich twórców, 12.04.2021, [w:] histmag.org; Karol Bunsch, O Zawiszy Czarnym opowieść, Łódź 1958; A. Klubówna, Zawisza Czarny, Warszawa 1974; J. Komuda, Zawisza. Czarne Krzyże, Lublin-Warszawa 2021; B. Możejko, S. Szybkowski, B. Śliwiński, Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima, Gdańsk 2003; K. Przerwa-Tetmajer, Zbroja Zawiszy, [w:] Literat.ug.edu.pl, (dostęp na 2 kwietnia 2021); J. Rawski, Ethos rycerski w „Zawiszy Czarnym” Juliusza Słowackiego, [w:] Ethos rycerski w kulturze – tradycje i kontynuacje, t. 2, Ethos sarmacki i jego tradycje, (red.) T. Banaś-Korniak, B. Stuchlik-Surowiak, Katowice 2017, s. 174-195; H. Sienkiewicz, Krzyżacy, Warszawa 2018; F. Ziejka, Polegaj jak na Zawiszy, „Pamiętnik Literacki. Czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej”, t. 75/1, 1984, s. 145-180.